Going. | Ryo Murakami (JP), Radian (AT), Piernikowski (PL) - Impart

Ryo Murakami (JP), Radian (AT), Piernikowski (PL)

20:00 | Piątek, 29 września 2017
Impart

Koncert

20 zł

20 zł

Ryo Murakami (JP)
Ewolucja od wczesnych inklinacji technodubowych po głęboki drone i ciągotki niemal darkambietowe: ciężki, organiczny / syntetyczny psychoaktywny zacier w rozmaitych odcieniach pustki i chłodu.

Japoński artysta, który poprzez wczesne doświadczenia techdubowe, nie rezygnując z technoidalnej rytmiki, dotarł w okolice najcięższego drone i darkambient, budzące skojarzenia z dokonaniami takich artystów jak Daniel Menche, Raime czy Samuel Kerridge. Muzyka wybitnie fizyczna, organiczna, a jednocześnie wyposażona w silne właściwości psychoaktywne; bad trip w betonowej dzielnicy późną, sobotnią nocą.

Radian (AT)
Drugi występ klasycznego już, austriackiego tercetu na AAF: precyzyjne, na wpół syntetyczne repetycje na pograniczu postrocka i swoiście artrockowej redukcji: czułe, regularnie bijące serce skomplikowanego mechanizmu.

Głęboko humanistyczna fuzja: precyzja mechanizmu na kolizyjnym kursie z „błędami” obsługi; dyskretny klik wpinanego kabla, gitarowe mikropomyłki w mikroskopowym ujęciu obezwładniają precyzyjne, na wpół syntetyczne repetycje. Ilustracyjna synestezja natężeń ciszy i dźwięków zarejestrowanych z najmniejszej z możliwych odległości. Członkowie grupy uczestniczą ponadto w takich projektach jak Trapist czy Face the Facts (Martin Siewert) oraz współpracują z czołowymi artystami współczesnej muzyki eksterytorialnej, takimi jak Otomo Yoshihide, John Tilbury, Fennesz czy David Sylvian (Martin Brandlmayr).

Piernikowski (PL)
Po dub-hopowych eksploracjach Synów – redukcja do minimum na bazie minorowego post hip-hopu; emocjonalne penetracje obszarów miejskich neuroz i wypaczeń, wycieczki w aglomeracyjne melancholie, dyskretne poszukiwania przyszłości.
Po zasłużonym sukcesie Synów, Robert Piernikowski powraca do odsłony solowej, dialektyczne rozwijającej formułę wspomnianego duetu. To jej swoisty rewers / uzupełnienie: dubowe/ciężarowe inspiracje ustąpiły miejsca chłodnym, syntezatorowym pasażom, ze znaczącymi elementami zawieszenia w brzemiennej ciszy pomiędzy. Twórczość niezwykle osobista, bez zbędnego baroku, podana w sposób bezpośredni i oszczędny; poszukiwania personalnego i pokoleniowego, przyszłościowego azymutu w melancholiach miejskich ruin.

Pobierz Going. i miej kalendarz miejski zawsze pod ręką.
więcej