Going. | Usta milczą, dusza śpiewa - Plac Defilad

Usta milczą, dusza śpiewa

20:00 | Poniedziałek, 15 września 2014

Plac Defilad

Teatr

Free

Free

Proszę zostać, co tam godzina,
Dopiero teraz bal się zaczyna,
Jeszcze nas czeka zabawy moc,
Jeszcze przed nami calutka noc!

W ramach projektu Plac Defilad zapraszamy serdecznie na pokaz filmowej rejestracji autorskiego spektaklu Jerzego Grzegorzewskiego ?Usta milczą, dusza śpiewa? (premiera 1988; realizacja filmowa Jerzy Karpiński, 1991), który powstał w oparciu o libretta klasycznych operetek Imrego Kálmána i Ferenca Lehára, a także... ?Radosnych dni? Samuela Becketta. Projekcję poprzedzi spotkanie z gośćmi specjalnymi.

-----
?Operetki ? wiadomo ? są o miłości. [...] Czasem miłości staje na przeszkodzie honor (męski), czasem powołanie (artysty). Dość często rozpoznaniu prawdziwej miłości przeszkadzają zbyt lekko traktujący życie birbanci i bonvivanci, z których grona szlachetna kobieta nierzadko musi wyłowić tego jedynego ? bonvivanta pozornego, nie zepsutego do końca, skrywającego pod pozorami zepsucia wrażliwość i szczere uczucie. Przemiany bohaterów operetek [...] skupiają się wokół przemiany z bonvivanta, którego życie wypełnione jest miłostkami do kolejnych gryzetek z variétés i hektolitrami wypijanego tam szampana, w kochanka prawdziwego, prawdziwie zakochanego i ? co ważne ? zakochanego na stałe, na wieczność.

Oczywiście gdy prawdziwie zakochany mówi w trzecim akcie operetki, że kocha na zawsze ? nie mamy mu prawa nie wierzyć. Inaczej niż nieprawdziwym zakochanym, którzy mówią ?kocham? zwykle w pierwszym bądź w drugim akcie. Operetka ma trzy akty i widz nie po to ją ogląda, żeby zastanawiać się, co stanie się z bohaterami w nieistniejącym czwartym bądź piątym akcie, kiedy to kopiec Winnie zacznie podchodzić bohaterom pod rozśpiewane gardła. [...]

Tytuł ?Usta milczą, dusza śpiewa? pochodzi z początku trzeciego aktu ?Wesołej wdówki? i jest fragmentem arii Daniłły, odśpiewywanym przez hrabiego Hannie. Tyle że nie byłoby pewnie takiego tytułu przedstawienia Grzegorzewskiego, gdyby fragmentu tej samej arii nie śpiewała Winnie w ?Radosnych dniach? Becketta, w której życiu nie ma nic radosnego, chociaż wszystko jest takie cudowne. Patrzymy z radością i afirmacją na baśniowy czar operetki, brzęk napełnionych kieliszków, zabawy w miłość i wesołe korowody kochanków, a tymczasem oczami Becketta wszystko to wygląda jak taniec na grobach birbantów i gryzetek. Owszem, taniec wesoły i niezwykle żywotny, tyle że im bardziej żywotny, im bardziej dionizyjski, tym bardziej absurdalny. Ale cóż... Jak bal to bal!?

(Radosław Paczocha, ?Teatr absurdu ? la Maxime?)


-----
W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych Teatr Studio dzięki wszechstronnej działalności i silnym indywidualnościom swoich dyrektorów ? Józefa Szajny i Jerzego Grzegorzewskiego ? był jednym z najciekawszych i najważniejszych miejsc na kulturalnej mapie nie tylko Warszawy, lecz także Polski.

Ówczesne Centrum Sztuki Studio skupiało w sobie teatr i galerię sztuki współczesnej, a z czasem również orkiestrę kameralną i pracownię filmową. Wybór na jego patrona twórcy koncepcji Czystej Formy Stanisława Ignacego Witkiewicza jasno wskazywał na charakter instytucji ? awangardowej i otwartej na eksperyment.

Józef Szajna (dyr. 1971?1982) ograniczał rolę słowa do niezbędnego minimum, poszukując odmiennych środków ekspresji w dynamicznej interakcji między aktorem a umieszczonymi w przestrzeni scenicznej obiektami, co sytuowało jego autorski teatr na pograniczu sztuk plastycznych i performatywnych.

Jerzy Grzegorzewski (dyr. 1982?1997) wykorzystywał poetyckie, muzyczne i plastyczne osiągnięcia dojrzałego modernizmu oraz przed- i powojennej awangardy, a jednocześnie stawiał bardzo wysokie wymagania aktorom, dzięki czemu udało mu się zbudować jeden z najlepszych zespołów aktorskich w Warszawie.

Ten okres świetności Teatru Studio chcielibyśmy dziś Państwu przypomnieć. W ramach projektu Plac Defilad, przez trzy kolejne poniedziałki września zaprezentujemy fragmenty przedstawień Szajny: ?Replika IV? (1973), ?Dante? (1974), ?Witkacy? (1972, 1975), ?Cervantes? (1976) oraz rejestracje przedstawień Grzegorzewskiego: ?Usta milczą, dusza śpiewa?(1988) i ?La Boh?me? (1995).

Projekcjom towarzyszyć będą rozmowy z aktorami.
Prowadzenie: Mateusz Żurawski.

Pobierz Going. i miej kalendarz miejski zawsze pod ręką.
więcej