Going. | Król - po raz pierwszy w Zakopanem - Dworzec Zakopane

Król - po raz pierwszy w Zakopanem

19:00 | Niedziela, 22 lipca 2018
Dworzec Zakopane

Koncert

20 zł

20 zł

,, Przewijanie na podglądzie”

Najnowszy album Króla - muzyka i tekściarza związanego przed laty z UL/KR a od lat solowo torującego sobie drogą z niezależnego światka na sceny największych festiwali i łamy opionotwórczej prasy muzycznej - ukazał się 16 marca nakładem wydawnictwa ART2 i nosi tytuł „Przewijanie na podglądzie”. Za jego miks i master odpowiada Piotr Emade Waglewski, a okładkę stworzyła Barrakuz. Muzykę i słowa napisał Błażej Król. To 9 numerów składających się na półgodzinny wgląd w równie poetycki jak naturalny, emocjonalny acz przyziemny, wewnętrzny świat artysty. Znany z jego wcześniejszych dokonań chłód grzeje się tu w cieple tropikalnych wręcz niekiedy perkusjonaliów, retro zabiegi wykorzystywane są na sposoby zupełnie nieprzewidywalne (przywodząc niekiedy na myśl bezfalowy Nowy Jork), a intymność naprawdę rzadko przyjmuje w piosenkach równie chwytliwe i bliskie formy. Bo o ile jest to z całą pewnością świetny przykład outsider music - muzyki osobnej, indywidualnej i ze sporą dezynwolturą podchodzącej do materii dźwiękowej, rządzących nią zasad i dzielących ją gatunków - to również rzadka próbka insider popu - terminu dotychczas nieistniejącego ale dojmująco potrzebnego do opisu równie szczerej jak filmowej, osobnej acz uniwersalnej muzyki zawartej na „Przewijaniu…”. Więc teraz, proszę wszyscy za mną, w bezmyślną wściekłość, miasto i tłum. W ścianę, pod dywan, na tło i wygaszacz. Do domu.

Pobierz Going. i miej miejski kalendarz zawsze pod ręką.
więcej
  barrakuz     opisu     jego     wczesniejszych     muzyka     spora     piotr     potrzebnego     najwiekszych     intymnosc     krola     okladke     waglewski     laty     wiec     wydawnictwa     sciane     gatunkow     wscieklosc     przywodzac     dotychczas     przyziemny     skladajacych     torujacego     cieple     bliskie     music     swietny     materii     rzadka     jork     wszyscy