Going. | Małka Szwarcenkopf - Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego

"Małka Szwarcenkopf" Gabrieli Zapolskiej miała przyciągnąć do teatrów ogródkowych żydowską publiczność ? okazała się magnesem, który w 1897 roku zwabił do Eldorado tłumy różnych widzów. Publiczność żydowska odnajdywała w tej sztuce tematy gorąco dyskutowane w postępowych środowiskach, mogła skonfrontować propozycję Zapolskiej i Lucjana Dobrzańskiego z repertuarem rozwijającego się dynamicznie teatru jidisz. Co jednak zadecydowało o powodzeniu tego przedstawienia w innych kręgach? Czy sztuka Zapolskiej pokazała potencjał teatru jako miejsca integracji? Czy raczej pociągała i frapowała malowniczością i egzotyką postaci oraz tła, które chwalili nawet niechętni autorce krytycy? Co wyróżnia Małkę na tle całej galerii żydowskich bohaterów, których nie brakowało w XIX-wiecznym dramacie?

Cykl wykładów: "Wiek XIX. Przedstawienia".

Spróbujmy opowiedzieć historię XIX-wiecznych przeobrażeń indywidualnej i zbiorowej tożsamości przez pryzmat siedmiu teatralnych przedstawień, które były magnesem przyciągającym i elektryzującym publiczność.

Długi wiek XIX to epoka ogromnych przeobrażeń politycznych, społecznych, ekonomicznych i kulturowych. Procesy modernizacyjne, które obejmują wszystkie sfery życia, pociągają za sobą zmianę sposobów doświadczania rzeczywistości oraz rozumienia tożsamości zarówno indywidualnej, jak i zbiorowej. Pomimo równościowych ideałów wiek XIX pozostaje epoką, w której o zasadach współżycia społecznego przesądzają społeczne hierarchie, ale w tyglu rewolucyjnych zmian i migracji owe hierarchie podlegają rewizjom, a tożsamość okazuje się czymś znacznie bardziej płynnym i niejednorodnym niż w epokach poprzednich. Zwiększa się wachlarz ról społecznych, które mogą stanowić ramę indywidualnej tożsamości, ale wzrastają także możliwości kreowania rozmaitych narracji tożsamościowych na przecięciu tego, co publiczne i tego, co prywatne. Tożsamość staje się zadaniem.

?Wielkie stulecie Polaków? postrzegane było przede wszystkim jako wiek niewoli i ?sprawy narodowej?. Dlatego tożsamość narodowa ? polskość jako fantazmat, postulat i praktyka ? bywała najczęściej kategorią wyznaczającą u nas porządek rozważań o XIX-wiecznej kulturze. Jeśli jednak uznamy wiek XIX za stulecie galopujących przemian cywilizacyjnych oraz przyspieszonego dojrzewania nowoczesnych społeczeństw, wspólnota narodowa stanie się tylko jednym z punktów odniesienia w ramach najróżniejszych projektów i strategii tożsamościowych. Chciałybyśmy sprawdzić, czy XIX-wieczny teatr, jako najważniejsze medium zbiorowej komunikacji, stał się miejscem wypróbowywania i zderzania tych tożsamości. W jakiej mierze je odzwierciedlał, a w jakiej umożliwiał ich konstruowanie? Czy kreował i podsycał, czy raczej hamował tendencje emancypacyjne? Jak zmieniały się praktyki teatralne oraz rola widza w teatrze pod wpływem rozwoju innych mediów oraz najróżniejszych form rodzącej się kultury masowej? Odpowiedzi na tak postawione pytania będziemy szukać w tekstach i przedstawieniach, które nie weszły do kanonu kultury wysokiej, ale w swoim czasie najbardziej przyciągały publiczność, przesądzając zarazem o rosnącej popularności teatru.

W naszej opowieści o XIX-wiecznym teatrze dominować będą formy komediowe, bo śmiech okazał się najskuteczniejszą strategią porozumienia między sceną a widownią.

Wykładom towarzyszą projekcje filmów found footage Ewy Hevelke, Michała Januszańca i Agnieszki Wanickiej oraz strona www.teatrpubliczny.pl.

Pobierz Going. i miej kalendarz miejski zawsze pod ręką.
więcej