Going. | Didaskalia - Muzeum Lubelskie

Lubelska „Otwarta Pracownia” jest niezależnym, wolnym a przez to autentycznym w swej działalności stowarzyszeniem zrzeszającym artystów, krytyków i historyków sztuki z terenu Lubelszczyzny; ludzi z pasją, swą bezinteresowną pracą pragnących stworzyć „coś” – z miłości do sztuki. Jej ideą jest zapewnienie osobistego rozwoju jego członków, praktykom danie możliwości artystycznej wypowiedzi, teoretykom – praktycznego spożytkowania swej wiedzy i zawodowej satysfakcji. Działająca już od 5 lat lubelska „Otwarta Pracownia” prowadzi wielopłaszczyznową aktywność: od organizacji regularnych wystaw zbiorowych poszczególnych jej członków, poprzez ścisłą współpracę z krakowską „Otwartą Pracownią”, aż po niezwykle rozwiniętą działalność edukacyjną, która materializuje się w zajęciach „Karuzeli Sztuki”.

„Didaskalia” to wystawa zbiorowa dziewiętnastu członków „Otwartej Pracowni”: Tomasza Bielaka, Oliwii Beszczyńskiej, Maksymiliana Cieślaka, Lecha Mazurka, Michała Mroczki, Flory Nastaj, Magdaleny Łaty, Karoliny Komorowskiej, Pawła Korbusa, Piotra Korola, Katarzyny Kowalskiej, Sławomira Plewki, Sebastiana Smita, Kamila Stańczaka, Piotra Strobla, Sławomira Tomana, Grzegorza Tomczyka, Kamila Zaleskiego, Ewy Zarzyckiej. Tytuł wystawy w sposób symboliczny odzwierciedla ideę samego stowarzyszenia, które jest aktywnością dodatkową, stanowi bezinteresowny, wynikający z potrzeby wewnętrznej wątek życia każdego jego członka. Jednak te marginalne działania stanowią często, podobnie jak średniowieczne glosy, prawdziwą wartość. Paradoksalnie to właśnie one wnoszą nowość, oryginalność, swobodę, tworzą sens. Podobnie jest ze sztuką w ogóle. Przez bardzo długi okres czasu zauważano jedynie „wielką” historię sztuki, historię tworzoną przez najwybitniejszych twórców, historię ich najwybitniejszych dzieł. To samo dotyczyło muzyki, literatury, polityki. Choć tendencja ta budziła się już wcześniej, dopiero w XX wieku zwrócono uwagę na peryferie sztuki – mniej znanych artystów, mało znaczące ośrodki twórcze, wczesne „niedojrzałe” dzieła gigantów, dzieła wymykające się standardom czy klasyfikacjom. Peryferyjność stała się i wciąż jest cechą cenioną i pożądaną, jako że łączyła w sobie takie cechy jak oryginalność i elitarność. Z czasem „wielka” historia sztuki została zastąpiona historią sztuki marginesów jako tej ciekawej, wolnej, prawdziwej i wartościowej. W ten sposób nastąpił całkowity przewrót postrzegania sztuki.

Pobierz Going. i miej miejski kalendarz zawsze pod ręką.
więcej
  spozytkowania     wystaw     sobie     historia     malo     dlugi     komorowskiej     sztuka     wartosc     jest     pragnacych     praktykom     laty     dziela     mniej     aktywnosc     korbusa     ktore     jednak     dzialajaca     poszczegolnych     praca     mozliwosci     znanych     bezinteresowny     jako     wewnetrznej     artystow     tomczyka     samo     gigantow     pracownia