Going. | Pearson Sound - Czarny rynek

3. i ostatnie Urodziny Music of the Future.

Mieliśmy zrobić trzy imprezy w lecie 2011, zrobiliśmy 36 na przestrzeni 3 lat.
Po 37. z kolei przyjdzie pora się pożegnać.

Music of the Future kosztowało nas wiele nerwów, dużo pracy i inwestycji, ale sprawiło nam niezrównaną ilość pozytywnych emocji. Nigdy nie zapomnimy ekscytacji, gdy udawało się zabookować naszych ulubionych artystów - gdy po miesiącach wysyłania maili dostawaliśmy potwierdzenie, że przyjadą do nas Mount Kimbie, Joy Orbison czy Karenn. Zawsze będziemy wspominać te imprezy, na których staliśmy do 5:00 nad ranem na bramce, a o 9:00 trzeba było jechać na lotnisko z naszym gościem. I gdy kolejni artyści czekali tylko na okazję, aby wrócić na nasze imprezy, gdy czytaliśmy Wasze miłe słowa na eventach, gdy kluby dziękowały za dobrą współpracę. I przede wszystkim, gdy z głośników leciała muzyka, którą najbardziej kochamy.

Jednak nadszedł czas na koniec, a przy okazji nadszedł czas na nowy początek. Żegnamy MOTF, jakie znacie z bookingiem, który wręcz idealnie reprezentuje nasze fascynacje muzyczne - po trzech latach przerwy do Warszawy przyjedzie Pearson Sound. Znany wcześniej jako Ramadanman producent ten był jednym z powodów, dla których zaczeliśmy robić te imprezy. I chyba fanom MOTF nie musimy wyjaśniać dlaczego. Music of the Future nie znika zupełnie. Po prostu będzie inne. Jakie? Dowiecie się w swoim czasie.

Pobierz Going. i miej kalendarz miejski zawsze pod ręką.
więcej