Impart

Sprawdź wydarzenia

Impart, Wrocław

Zobacz
informacje ogólne

Lokalizacja

Wrocław, Mazowiecka 17

zobacz na mapie

aktualne wydarzenia

  • Festiwal

    Środa, 23 września 2020, 20:00

    Impart, Wrocław, od 27 zł

    Duet BNNT istnieje już ponad 10 lat. Ich działalność w ciągu tej dekady ciągle starała się wymknąć klasyfikacji rozciągając się szeroko pomiędzy wizualnością a dźwiękiem. Mogliśmy jej doświadczać na tak odległych polach jak festiwale teatralne; uliczna partyzantka soniczna; Instalacje dźwiękowe w muzeach od Łodzi po Nowy Jork; koncerty, zarówno w środowisku szeroko pojętej muzyki tanecznej, jak i fanów free jazzu; czy jako projekcje filmowe.W końcu 2019 roku BNNT niespodziewanie zakłada kolejną maskę. W InstantClassic wydają nowy album pod nazwą Middle West. Tym razem mogli byśmy mówić raczej o słuchowisku radiowym niż zestawie piosenek. Równie adekwatną szufladką może być poezja śpiewana, czy pojęcie koncept albumu.**************************LOTTO (Łukasz Rychlicki / Mike Majkowski / Paweł Szpura) powstało pod koniec 2012 roku.Tworzą muzykę instrumentalną i do tej pory wydali 3 albumy: Ask The Dust, Elite Feline, VV, oraz EP PIX.„Halucynogenne dźwięki, delikatnie przenikające przez naszą podświadomość.” – Nowamuzyka.pl„… kiedy Lotto pojawia się na scenie, to wszystko wydaje się idealną oprawą… i zamienia się w absolutną rewelację.” The Quietus„… jedno z naszych ulubionych odkryć… trio post-Everything LOTTO (którego cudownie ponury numer finałowy wydawał się ciągnąć w nieskończoność, a jednak wciąż nie był wystarczająco długi)”. Music Map**************************Dynasonic: w maju 2020 roku ukazał się w wytwórni Instant Classic nowy materiał dynasonic#2.Po świetnie odebranym debiucie szczecińsko-gorzowskie trio Rychlicki-Sołtysik-Rosiński powróciło z drugą odsłoną muzyki „dubwave”. Sięgnęli do źródeł gatunku, by wydobyć puls i harmonie, które w żelaznym uścisku repetywności połączyli z tym, co eksperymentalne i świeże.„Dwójka” to podróż na własną rękę. Skręt w gęstwinę, która przytłacza bliskością wrażeń i porusza pierwotne zmysły. Powietrze tętni tutaj tajemnicą i wprowadza w trans, odurza i prowadzi w stronę niskich tonów. Wiemy dobrze, że oznacza to niebezpieczeństwo, ale każdy kolejny dźwięk każe nam spróbować poczuć to jeszcze mocniej.To jest właśnie Dynasonic. Intensywność poprzez prostotę i intuicyjność przekazu.Gościnnie na płycie będzie można usłyszeć Marcina Ciupidro (wibrafon), który współpracował już z zespołem przy okazji debiutu oraz Łukasza Rychlickiego (gitara).Dynasonic:Mateusz Rychlicki – drums, electronicsAdam Sołtysik – bassMateusz Rosiński – electronics

  • Festiwal

    Czwartek, 24 września 2020, 20:00

    Impart, Wrocław, od 27 zł

    Joanna John / Polka mieszkająca na norweskiej wyspie Senja, absolwentka warszawskiej ASP i przede wszystkim artystka wizualna, choć powiedzieć „przede wszystkim” to koszmarnie nie docenić tej delikatnie, acz stanowczo i pewnie szytej płyty z minimalistyczną, ale różnorodną muzyką elektroniczną. W większości fragmentów bez beatu, za to z napięciem budowanym na kontraście między brzmieniami potężnymi i filigranowymi, syntetycznymi i naturalnymi, a także doskonałym graniu przestrzenią, wirtualną i naturalną. (Bartek Chaciński 11/04/2019).******************************Jerzy Mazzoll & Jerzy Przeździecki MELODNIE: spotkanie tych dwóch postaci zaowocowało niezwykłym spięciem twórczym. Na styku analogowej elektroniki i brzmienia akustycznego powstało niesubordynowane studium abstrakcyjnego kontrapunktu. Tu nie ma miejsca na sprawdzone patenty i bezpieczną zachowawczość. Połączone siły Mazzolla i Przeździeckiego przełamują muzyczne stereotypy, oferując muzykę żywą, nieobliczalną i niepowtarzalną.Jerzy Mazzoll to jedna z najbardziej charyzmatycznych postaci polskiej sceny alternatywnej. Wirtuoz klarnetu basowego, sięgający głęboko do tradycji polskich improwizatorów i twórców muzyki współczesnej połowy XX w. Twórca albumów, które zmieniły oblicze polskiej muzyki improwizowanej. Był jednym z inicjatorów tzw. rewolucji yassowej, jednak odciął się od tego nurtu, tworząc ideę Arhythmic Perfection i zajął się europejskim aspektem improwizacji w sztuce. Na początku lat 90. spotkał Dereka Baileya i na jego osobiste zaproszenie wyjechał do Londynu na legendarny już festiwal „company week”. Wydał serię płyt „Diffusion Ensamble”, improwizując na scenie z artystami różnych dziedzin sztuki. W czasie tej praktyki spotkał Petera Kowalda oraz Olgę Szwajgier i poprowadził z nimi warsztaty, które miały wpływ na całe pokolenie muzyków. Tworzył festiwal Art Depot, zajmujący się naturą improwizacji w różnych kulturach.Jerzy Przeździecki to jeden z najciekawszych nadwiślańskich twórców szeroko pojętego techno, doceniony także przez świat zachodni. Jako 10-latek zaczął grać na fortepianie, zafascynowany Chopinem, Bachem i Beethovenem. Muzyką elektroniczną zainteresował się podczas studiów na Akademii Sztuk Pięknych. Odkrycie takich zespołów jak Coil, Throbbing Gristle i Psychic TV zainspirowało go do samodzielnego komponowania. Od tamtej pory nieustannie poszukuje własnej definicji muzyki, przekracza gatunkowe granice, łączy rozmaite stylistyki i wychodzi daleko poza klubowe ramy. Ze swoimi energetycznymi setami didżejskimi dotarł już do Portugalii, USA, Afryki Południowej, a nawet do Japonii i Australii. Jest miłośnikiem syntezy modularnej, zawsze twórczo niespokojny i kierowany potrzebą dalszego rozwoju. Studiuje kompozycję, grę na fortepianie i teorię muzyki współczesnej.******************************Mike Majkowski: basista działający w różnych grupach m.in. zespołu Lotto, a także producent muzyki solowej. Jego albumy, opisane jako „nieco nikczemne, jeśli nie wręcz zdradzieckie” (Tiny Mix Tapes), „piękne rozmycie” (ATTN:Magazine), „całkowicie wciągające badanie trwające” (Boomkat) i „własne, wyraźne insygnia dźwiękowe ... prowadzące do chwiejnej mieszaniny naturalnego syczenia i niepokojąco napiętych tonów” (The Wire). Ostatnio skupia się na wykorzystaniu instrumentów elektronicznych i tak też będzie występował na koncercie. Warstwy rezonansu. Puls. Nieruchomy.

  • Festiwal

    Niedziela, 27 września 2020, 19:00

    Impart, Wrocław, od 27 zł

    Muzyka: CEL (Felix Kubin (elektryk, fx), Hubert Zemler (dr, fx))Wideo: Josephin BöttgerHamburski artysta-futurysta Felix Kubin i warszawski awangardowy perkusista Hubert Zemler badają granice między hipnotycznymi rytmami tanecznymi a dźwiękami elektroakustycznymi. Minimalistyczne i momentami intensywnie pulsujące pasaże sekwencera spotykają się z imponującymi motywami perkusyjnymi, które są rozszerzane przez orkiestrową perkusję i samoistnie zbudowane instrumenty. W ciągle zmieniających się kombinacjach, pętle rytmiczne zderzają się z klastrami dźwiękowymi, hałasem, sprzężeniami zwrotnymi i nieregularnymi sygnałami, które wirują w przestrzeni. Kubin i Zemler tworzą eksperymentalne laboratorium dla stanów pośrednich i wyładowań elektrostatycznych.Do ich muzyki artystka video Josephin Böttger (Hamburg) skomponowała kolaż filmowy, który przybliża audiowizualny świat znanych klasyków science fiction w poszukiwaniu czarnych dziur, białych plam i ingerencji w pęknięcia zbiorowej podświadomości. Kluczowe sceny gatunku zostają przywrócone do równowagi poprzez alienację, zwichnięcie i zestawienia. Klasyczna narracja rozpuszcza się w jego składnikach, film staje się architekturą i metajęzykiem External, ciągiem znaków, które (miejmy nadzieję) zostaną zrozumiane przez wszystkich mieszkańców naszej galaktyki. „Pulsować, wibrować, zastępować, Tworzywo.”Dekonstrukcja kina do zatrzymania się w czasie.****************************Polonka: w roku 2011 powstało trio o nazwie Pole. Debiutancka płyta formacji tworzonej przez Piotra Zabrodzkiego, Michała Górczyńskiego oraz Jan Emil Młynarski Official/Info/Promo ukazała się pod szyldem wytwórni Kilogram Records i nosi tytuł „Radom”. Po kilku latach trio zmieniło nazwę na Polonka.Jesienią 2018 roku nakładem Bôłt Records wyszła płyta pt. „Poemat konfesyjny”. W skład instrumentarium Polonki wchodzi pozytyw organowy, klawikord (Zabrodzki), klarnet kontrabasowy (Górczyński) oraz perkusja i instrumenty perkusyjne (Młynarski).Od samego początku celem tria jest łączenie rytmów oraz muzycznych motywów i inspiracji z geograficznie odległych a muzycznie bardzo bliskich sobie miejsc świata (Afryka, Europa, Ameryka).Na najnowszej płycie Polonka konsekwentnie podąża w obranym wspólnie artystycznym kierunku, łącząc style i nurty muzyki ludowej z różnych kontynentów, jednocześnie czerpiąc z tradycji awangardy, improwizując, kontemplując brzmienie, melodykę i rytm.Skład na koncerty w ramach Avant Art Festival 2020:Piotr Łyszkiewicz – klarnet kontraltowyPiotr Zabrodzki – pozytyw organowyJan Emil Młynarski – perkusja****************************Mentos Gulgendo (WIDT)*Mentos Gulgendo jest fikcyjnym filozofem oraz twórcą teorii o „nieszkodliwych lunatykach”. Według owej teorii wszechświat bezustannie konstruowany jest przez umysły reprezentantów kosmicznego ośrodka dla obłąkanych. Każdy z reprezentantów wykorzystuje najsubtelniejsze i najrzadsze fale elektromagnetyczne jako narzędzie, które pozwala im na misterne tkanie sieci niezmierzonego piękna, przenikającej wszelkie istniejące struktury. Sieć ta poszerza się nieprzerwanie, dokonując inwazji na solidnych korzeniach racjonalności i tym samym transformując zdefiniowaną, jednolitą i stabilną tożsamość w płynny, niezrównoważony i tłusty kocioł.

  • Festiwal

    Poniedziałek, 28 września 2020, 19:00

    Impart, Wrocław, od 27 zł

    DIABELSKIE SKRZYPCE to inscenizowany koncert poświęcony postaci wiejskiego muzykanta. Mylą się ci, którzy twierdzą, że wielcy skrzypkowie przeszłości po prostu grali do tańca. Pełnili oni raczej rolę przewodnika po meandrach obrzędu, mediowali między światem realnym a światem duchowym, narażając się często na negatywny wpływ rzeczywistości demonicznej. Nie bez powodu w wiejskich przekazach bardzo często pojawiają się opowieści o skrzypkach dysponujących mocą nadprzyrodzoną. Wciąż żywe są historie o hodowaniu przez muzykanta własnego inkuba, posiadaniu magicznych przedmiotów, o umiejętności zrywania strun skrzypkowi z innej kapeli czy zmuszania skrzypiec by same zagrały.O wciąż żywej transgresywnej mocy wiejskich skrzypiec i tradycyjnego muzykowania przekonuje konsekwentnie zespół Radical Polish Ansambl. Tym razem apologeci Radykalnej Kultury Polskiej zaprosili do współpracy wybitnego polskiego kompozytora muzyki elektroakustycznej Cezarego Duchnowskiego, wirtuoza awangardowej wiolonczeli Mikołaja Pałosza oraz wszechstronną wokalistkę Maniuchę Bikont. Artyści sięgnęli po autentyczne wiejskie melodie mazurkowe, oraz po szczególny instrument – diabelskie skrzypce Lejaren Hillera. Amerykański pionier muzyki komputerowej, goszcząc w Polsce w latach 70., wykorzystał tradycyjny instrument obrzędowy znany na Kaszubach oraz Kurpiach i rozbudował go do formy zaawansowanego instrumentu wirtuozowskiego. Rekonstrukcja diabelskich skrzypiec Lejarena Hillera, w połączeniu z alchemicznym warsztatem dźwiękowym Cezarego Duchnowskiego, przeniesienie Państwa w mityczną epokę skrzypków-szamanów.************************Nutmeg: choć muzycy grywali już wcześniej razem, to trio jako NUTMEG uformowało się na stałe w sierpniu 2019 roku. W jego skład wchodzą Piotr Kurek, Łukasz Rychlicki i Paweł Szpura. Nazwa odwołuje się do zagrania znanego z futbolu, polegającego na sprytnym i zazwyczaj poniżającym puszczeniu piłki pomiędzy nogami przeciwnika.Piotr Kurek, Zamieszkały w Warszawie muzyk, znany z projektu Piętnastka oraz kilku solowych albumów wydanych przez Mondoj, Hands In The Dark, Black Sweat Records, Dunno, Sangoplasmo, Digitalis oraz Crónica.Łukasz Rychlicki, znany głównie z gry w zespołach Kristen i Lotto. Współpracował min. z BNNT, Dynasonic, Piotrem Kurkiem, Adamem Gołebiewskim czy Hubertem Kostkiewiczem. Oprócz muzyki zajmuje się też grafiką.Paweł Szpura, grał w takich zespołach jak Hera, Wovoka. Na stałe współpracuje z Raphaelem Rogińskim, Mikołajem Trzaską. Od 2013 gra w zespole Lotto. Z Łukaszem Rychlickim tworzy duet dedykowany Albertowi Aylerowi.************************Sebastian Cichocki (wykład): żyjemy w czasach planetarnej zmiany. Wytrąciliśmy Ziemię ze stanu równowagi i jak wskazują wszystkie możliwe algorytmy i modele naukowe, nigdy jeszcze w historii Homo sapiens nie byliśmy tak blisko końca. Jeden z symptomów tego kryzysu, epidemie chorób odzwierzęcych: od AIDS, po ebolę i COVID-19, to tylko czubek (topniejącej) góry lodowej. W tej dramatycznej sytuacji, temat sztuki i jej powinności wydawać się może drugorzędny. Warto jednak zastanowić się jaką rolę sztuka odgrywała i mogłaby odgrywać w sojuszu ze ruchami aktywistycznymi, działającymi na rzecz walki z globalnym ociepleniem. Sztuka to dość niezdarny, nieprzewidywalny, ale i cenny sojusznik.Wykład Sebastiana Cichockiego (głównego kuratora Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie) koncentruje się na artystycznych narzędziach, służących pracy wyobraźni i tworzących fundamenty nowej międzygatunkowej solidarności w czasie kryzysu klimatycznego. W dziełach sztuki i kompozycjach muzycznych powstałych od przełomu lat 60. i 70. XX wieku do dziś odbijają się kolejne etapy budzenia się masowej świadomości ekologicznej, zmian legislacyjnych, jak i prób formułowania propozycji na przyszłość. Fala sztuki i nagrań terenowych związanych z ochroną planety, wiąże się z powstaniem ruchów kontrkulturowych, pacyfistycznych, feministycznych i antyrasistowskich. Równolegle pojawiły się takie zjawiska artystyczne jak konceptualizm czy sztuka ziemi. Artystki i artyści na całym świecie wprowadzali „geologiczne” myślenie o sztuce, korzystali z nietrwałych, organicznych materiałów, rozważali tworzenie dzieł, które będą neutralne dla środowiska naturalnego. Dla wielu z nich „znaki na niebie na ziemi” są bardziej słyszalne niż widoczne. Podczas wykładu zostaną zaprezentowane fragmenty nagrań m. in. Jacka Goldsteina, Anji Kanngieser i Annei Lockwood.