Klub Wytwórnia

Sprawdź wydarzenia

Klub Wytwórnia, Łódź

Zobacz
informacje ogólne

Lokalizacja

Łódź, Łąkowa 29

zobacz na mapie

aktualne wydarzenia

  • Koncert

    Czwartek, 7 listopada 2019, 19:00

    Klub Wytwórnia, Łódź, od 80 zł

    Powiedzieć, że jest być może najbliższa legendarnej Cesarii, to jednak trochę skrzywdzić tę młodą artystkę. Jej głos, o rzadko spotykanej szlachetności, szerokim paśmie i głębi wyrazu jest doskonale własny. Choć z drugiej strony sporo w tym porównaniu prawdy. Lucibela, urodzona w niesławnym Tarrafal, gdzie reżim Salazara więził opozycjonistów, a wychowana na Wyspach śpiewa muzykę tradycyjną. Podczas gdy Sara Tavares, Mayra Andrade czy Dino D’Santiago flirtują z klubowymi rytmami – Lucibela, niczym Wynton Marsalis w jazzie, dba o przetrwanie źródeł.Zaczynała w hotelowych barach wysp Sal i Boa Vista śpiewając piosenki Cesarii, Titiny czy Bany. Nieuchronnie, jak wszyscy artyści kabowerdyjscy, chciała sprawdzić się w Lizbonie. Przez kilka lat śpiewała tam z zespołem Nos Raiz (nasze korzenie) pod gołym niebem, na starej przystani przy centralnym placu miasta. Ilekroć brzmiał tam jej głos, tłum gęstniał i nie rozchodził się aż do ostatniej piosenki. Z zespołem nagrała kilka utworów na płytę "Conquistador" w 2017 roku. Było jednak oczywiste, że talent tej miary potrzebuje światowej ekspozycji. Lucibelę usłyszał nieomylny Jose da Silva, odkrywca Cesarii i właściciel firmy płytowej Lusafrica. Zaprosił ją do studia w Paryżu i znalazł najznakomitszych muzyków na pierwszą autorską płytę. Wkrótce Lucibela pojawiła się na festiwalach i galowych koncertach muzyki kabowerdyjskiej u boku największych – bez wyjątku znanych publiczności Siesta Festiwalu – artystów Luzofonii.Nie ulega wątpliwości, że mamy przed sobą jeden z największych talentów dekady. Pierwszy album solowy artystki – "Laco Umbilical" (2 marca 2019) zwiastuje lata olśnień i wzruszeń, o czym bezsprzecznie przekona się łódzka publiczność na koncercie Lucibeli w ramach Siesty w Drodze Marcina Kydryńskiego w klubie Wytwórnia.

  • Koncert

    Niedziela, 20 września 2020, 19:00

    Klub Wytwórnia, Łódź, od 50 zł

    5 marca 2020 w łódzkiej Wytwórni wystąpi Marek Dyjak. Artysta zaprezentuje materiał ze swojej nowej płyty "Piękny instalator"."Piękny instalator" to tytuł albumu Marka Dyjaka, który ukaże się nakładem wydawnictwa Agora 29 listopada 2019 roku. Jest to tytuł piosenki do tekstu Jana Kondraka, która była próbą nawiązania do obrazu Jerzego Dudy-Gracza. To właśnie tą piosenką Marek Dyjak w 1995 roku wyśpiewał jedną z nagród Studenckiego Festiwalu Piosenki w Krakowie.Jak mówi sam artysta: – Piosenka oczywiście została lekko zmodyfikowana, wcześniej była strasznie agresywna i wulgarna, co dało mi nagrodę, ale dziś nikt by jej nie chciał puścić w radiu, dlatego na potrzeby tego albumu została troszeczkę zmiękczona.Na albumie tę piosenkę Marek Dyjak zaśpiewał w duecie z raperem Vieniem. Gościnnie na krążku pojawi się także Renata Przemyk, oraz Zosia Hiszpańska – młoda skrzypaczka, grająca temat do muzyki z filmu „Jasminum” Zygmunta Koniecznego, do którego słowa na potrzeby piosenki „Miriam” napisał Robert Kasprzycki.Marek Dyjak przyznaje, że zmienia się nieco brzmienie i klimat tego albumu. Jak mówi: – Będzie to inny rodzaj muzyki, nie umiem tego opisać. Musicie Państwo posłuchać. Wydaje mi się, że nastąpił jakiś zwrot, jakaś progresja.Na płycie znajdą się piosenki autorstwa Jana Kondraka, Roberta Kasprzyckiego, Jacka Musiatowicza, Artura Andrusa, Dariusza Milińskiego i Adama Struga oraz temat z filmu „Jasminum” Zygmunta Koniecznego. Za produkcję muzyczną i opracowanie całości materiału odpowiada Marek Tarnowski, który od lat współpracuje z artystą, tworząc część jego zespołu.

  • Koncert

    Czwartek, 8 października 2020, 18:00

    Klub Wytwórnia, Łódź, od 220 zł

    Jazzowy Dream Team, czyli znakomity pianista Leszek Możdżer wraz ze szwedzkim wiolonczelistą i basistą Larsem Danielssonem oraz izraelskim perkusistą Zoharem Fresco wystąpią w Wytwórni na koncercie promującym najnowsze wspólne wydawnictwo zatytułowane przekornie „Just ignore it”. Towarzyszyć im będzie holenderska orkiestra Holland Baroque. Koncerty odbędą się wiosną w czterech miastach: Wrocławiu, Krakowie, Łodzi i Warszawie.Publiczność ceni sobie tę polsko-szwedzko-izraelską kolaborację muzyczną za subtelne i wyrafinowanie brzmienie. Artyści osiągnęli harmonię pomiędzy kluczową dla natury jazzu improwizacją a melodyjną przystępnością. W projektach tworzonych przez trio Możdżer Danielsson Fresco nic nie jest oczywiste. Poza fortepianem w tym projekcie Możdżer gra również na kilku klawiaturach i celeście, Danielsson płynnie zamienia kontrabas na wiolonczelę, a Fresco czaruje swoimi perkusjonaliami.Zespół ma na koncie trzy albumy studyjne: pierwszy „The Time” z tytułem Diamentowej Płyty, pozostałe dwa albumy „Between us and the light” oraz „Polska” osiągnęły już status Podwójnej Platyny.Przy czwartym wydawnictwie o przekornym tytule „Just ignore it” trio zaprosiło do nagrań orkiestrę Holland Baroque, z którą Leszek Możdżer nagrał w 2017 roku płytę „Earth Particles”. Premiera płyty oraz trasa koncertowa odbędzie się w kwietniu 2020. Jaka będzie najnowsza płyta Dream Teamu i Holland Baroque? „Współpraca Tria Możdżer Danielsson Fresco i Holland Baroque przyniosła nieznany dotąd efekt. Dzięki połączeniu różnych kultur i stylów uwolniono ogromną siłę. Taką, która należy do esencji muzyki. Która jest tak stara jak świat i dzięki temu rodzajowi współpracy otrzymuje życie wieczne” – RINUS VAN DER HEIDEN.Leszek Możdżer o spotkaniu z Danielssonem i Fresco: —Danielssona spotkałem na scenie podczas występu z Davidem Liebmanem na rynku Starego Miasta w Warszawie. I już po paru minutach wiedziałem, że to jest basista, z którym chciałbym grać. Taki sam timing, porozumienie, błysk w oku; wiedziałem, że myśli to samo, co ja. „Lars, grało mi się świetnie, bardzo chciałbym jeszcze z tobą pograć”. Odpowiedział „Of course!” Nieraz słyszałem takie rzeczy a potem nic z tego nie wychodziło. Ale on chyba poczuł to samo, bo zaprosił mnie do swojego zespołu na festiwal Jazz Baltica i tam zagrałem w specjalnym projekcie Pata Metheny’ego oraz w zespole Danielssona. Drugi człowiek to Zohar Fresco, z którym spotkałem się kilka lat temu w Izraelu. Tam posłałem swoją płytę „Chopin Impressions”, na której w dwu utworach gra irański muzyk na tombaku. Powiedziano mi, skoro na płycie są perksujonalia, to tu jest ktoś taki i czy nie zgodziłbym się z nim zagrać. W porządku, przyjechałem, umówiliśmy się na próbę. Wyjął darabukę, ja siadłem do fortepianu, pograliśmy chwilkę. Zamknąłem klapę i zapytałem, gdzie tu jest w pobliżu jakaś sympatyczna restauracja, bo właściwie nie ma sensu ćwiczyć. Moim marzeniem było, żeby spotkać się na scenie we trójkę i do tego spotkania doprowadziłem.Orkiestra Holland Baroque zdobyła światowe uznanie za swoje wyjątkowe, świeże podejście do muzyki historycznej i piękne brzmienie. Ich koncerty emanują wyjątkową energią wynikającą z inspirujących relacji pomiędzy artystami oraz szczególnego zaangażowania całego zespołu w wykonywaną muzykę. Artyści nie stronią również od dźwiękowych eksperymentów z muzyką ludową, współczesną, popularną i jazzową. Holland Baroque Society nie ma stałego dyrektora. Zamiast tego orkiestra posiada zarząd artystyczny, w którego skład wchodzą jej cztery założycielki: Esther van der Eijk, Judith Steenbrink, Lidewij van der Voort i Tineke Steenbrink.Możdżer o współpracy z Holland Baroque: — Oto nagle znalazłem się wśród ludzi bardzo podobnych do mnie. Ludzi, którzy szczerze szukają piękna i prawdziwie kochają muzykę. Podczas prób okazało się, że każdy dźwięk ma znaczenie, każda kolejna sekunda kompozycji odsłaniała się przed nami powodując wybuchy naturalnej radości. Dyskutowaliśmy nad każdym fragmentem, by potem i tak wykonać go zupełnie inaczej niż się umówiliśmy. Pramagia muzyki podpowiadała nam kolejne rozwiązania tak sugestywnie, że nawet dyskusje przestały nam być potrzebne. Po prostu graliśmy i uśmiechaliśmy się, uśmiechaliśmy się i graliśmy jeszcze raz. Nurt muzyki porywał nas, pomysły pojawiały się nagle, ale w sposób oczywisty, a radość stawała się integralną częścią kompozycji.

  • Koncert

    Niedziela, 18 października 2020, 17:00

    Klub Wytwórnia, Łódź, od 89 zł

    Cztery i pięć. Dokładnie tyle lat minęło od premiery dwóch niezwykle ważnych EP-ek drugiej dekady XXI wieku w Polsce. Trójkąt Warszawski i Umowa o Dzieło, bo o nich mowa, sprawiły, że pseudonim Taco Hemingway pojawił się na ustach niemalże wszystkich. Od tego czasu warszawski raper zdążył wyprzedać kilka tras koncertowych, wystąpić na Stadionie Narodowym, sprzedać ponad 300 tys. płyt, nagrać z Quebonafide ultra popularny album Soma 0,5 mg i otrzymać trzy Fryderyki. Brzmi dość grubo, jak na kilkuletnią karierę, prawda?Chwytliwe i różnorodne bity oraz niezwykle trafny i aktualny storytelling sprawiły, że niespełna 30-letni raper podbił serca tysięcy polskich fanów.Nadchodząca trasa promuje płytę Pocztówka z WWA, Lato ‘19, która miała swoją premierę 23 lipca 2019 roku.Otwarcie bram: 17:00Start koncertu: 18:30