Czytasz
„Bambi” jako horror. Jelonek będzie „bezwzględną maszyną do zabijania”

„Bambi” jako horror. Jelonek będzie „bezwzględną maszyną do zabijania”

Gdy ogląda się disneyowski film z 1942 roku, trudno mu nie kibicować. Pokrzywdzony przez los Bambi jest tam uroczy, przyjacielski i wrażliwy. Osiem dekad później reżyser Scott Jeffrey uczyni z niego złoczyńcę żądnego zemsty.

Pamiętacie informację sprzed kilku miesięcy o pierwszym zwiastunie filmu Kubuś Puchatek: Mleko i miód? Trudno było ją przeoczyć, bo pomysł przeobrażenia niezdarnego misia w seryjnego zabójcę zdawał się tak absurdalny, że od razu intrygował. Potencjał w retellingu kultowej książki Alana Alexandra Milnego, która przeszła w Stanach Zjednoczonych do domeny publicznej, dostrzegł Rhys Frake-Waterfield. Horror ma trafić do amerykańskich kin 15 lutego i jest jedną z najbardziej wyczekiwanych premier nadchodzących miesięcy. Zupełnie się temu nie dziwimy – w końcu kto nie chciałby zobaczyć krwawej masakry w Stumilowym Lesie?

Zwiastun filmu Kubuś Puchatek: Krew i miód.

Bajki w krwistym sosie

Okazuje się, że Kubuś Puchatek: Mleko i miód to tylko wierzchołek góry lodowej. Frake-Waterfield, który zadebiutował w 2014 roku krótkometrażowym Go Viral, chce podbić rynek niskobudżetowym kinem klasy B. W przygotowaniu ma autorskie Firenado oraz Demonic Christmas Tree, ale oprócz tego bierze na tapet kultowe bajki. Na początku listopada Amerykanin zdradził, że sięgnie po klasyczną powieść szkockiego dramaturga J. M. Barriego. Piotruś Pan, chłopiec, który mieszka na Nibylandii i bardzo nie chce dorosnąć, w jego wydaniu będzie cesarzem zła. Kapitan Hak i Dzwoneczek zdecydowanie powinni czuć się zagrożeni.

Bambi horror
„Piotruś Pan” J. M. Barriego to jedna z klasycznych książek, którą Rhys Frake-Waterfield chce przeobrazić w horror.

Slasherowej reinterpretacji doczeka się także opowieść o jednym z najsłynniejszych jelonków. O tym, że wytwórnie Jagged Edge Productions i ITN Studios przygotowują Bambi: The Reckoning (w wolnym tłumaczeniu: Bambi: Rozliczenie), jako pierwszy doniósł branżowy portal „Dread Central”. Frake-Waterfield tym razem sprawuje przy projekcie rolę producenta. Stery reżyserskie oddał Scottowi Jeffreyowi, twórcy dobrze rozeznanemu w świecie horrorów. W przeszłości pracował m.in. nad Nutcracker Massacre oraz Return of the Salem Witch.

Widzieliście już horror o pierwszej egzorcystce? Koniecznie sprawdźcie Egzorcyzmy siostry Ann!

Bambi z wścieklizną w oczach

Jakie wątki poruszy zapowiedziany właśnie horror? W tym przypadku najlepiej oddać głos samym jego pomysłodawcom. – Niesamowicie mroczny film przepisze wątki z dobrze znanej i lubianej historii z 1928 roku – przekonuje Jeffrey. Bambi ma w niej być „bezwzględną maszyną do zabijania, która czai się w dziczy”. Wysoce prawdopodobne, że będzie chciał zemścić się na kłusownikach za to, że zastrzelili jego matkę. Przypomnijmy, że jedynym opiekunem zwierzątka po jej śmierci był Wielki Książę.

Krwawy anturaż Bambi: Rozliczenie ma nawiązywać do jednego z niekwestionowanych przebojów Netfliksa. Mowa o horrorze Rytuał sprzed pięciu lat, którego reżyserem był David Bruckner. Główni bohaterowie produkcji udają się na wędrówkę po szwedzkich górach, żeby upamiętnić śmierć jednego ze swoich kolegów. Gdy nieumyślnie schodzą ze szlaku i tracą orientację w terenie, rozpoczyna się cała zabawa. Las – miejsce spokoju i wyciszenia – przeobraża się w arenę walki o przetrwanie.

Sprawdź też

Zwiastun horroru „Rytuał” Davida Brucknera, którym inspirowali się twórcy „Bambi: Reckoning”.

Żegnaj, Tuptusiu

Konkretna data premiery filmu Jeffreya nie została jeszcze wyznaczona. W oczekiwaniu na dalsze informacje od ITN Studios i Jagged Edge Productions możemy tylko ponownie sięgnąć do książki Felixa Saltena i jej najsłynniejszej, disneyowskiej adaptacji z 1943 roku. Pora pożegnać się z idyllicznym nastojem roztaczanym przez Bambiego i jego przyjaciół: skunksa Kwiatka oraz królika Tuptusia.

Zwiastun wydania „Bambi” na Blu-ray

Copyright © Going. 2021 • Wszelkie prawa zastrzeżone