Going. | RadioJAZZ.FM poleca: Jazz i okolice na najbliższe tygodnie #1

RadioJAZZ.FM poleca: Jazz i okolice na najbliższe tygodnie #1

Warszawa | wtorek, 19. stycznia 2016

Stołeczny jazz to zarówno tradycja, nowoczesny mainstream, awangarda/impro oraz jam-session.

RadioJAZZ.FM wybiera najlepiej zapowiadające się występy, których nie można przegapić.

„Celuloid”, czyli spotkanie dwóch gitarzystów, okazał się jedną z popularniejszych płyt 2015 roku. Zamiast typowo jazzowych popisów, odwołań do lat 60. czy głośnych, elektrycznych solówek, dominują wyciszone, ale zagrane z werwą covery kompozycji z klasycznych, polskich filmów i seriali, jak „Wojna domowa” czy „Lalka”.

Prowadzony przez puzonistę Grzegorza Rogalę zespół przeplatający jazz z całą mnogością etnicznych motywów, takich jak żydowskie czy latynoskie. Do tria puzon-bas-perkusja dołączy światowej sławy saksofonista Marc Bernstein.

Fusion, klasyczny miks jazzu i rocka, to wbrew pozorom coraz rzadsza sprawa w klubach koncertowych. Fanom elektrycznego łomotu z jazzowym feelingiem polecamy zespół Krzysztofa Wolińskiego o formacie klasycznego power trio, czyli gitara, bębny i bas.

Być może najbardziej radosna i taneczna gałąź jazzu w historii. Napędzane dźwiękami pochodnego od tuby suzafonu, a nie kontrabasu, muzyka, to niezła odmiana od… praktycznie wszystkiego, co słuchamy na co dzień. Przed koncertem od 12:00 darmowe warsztaty wokalne.

Rozkręcana przez gitarzystę Mikołaja Poncyljusza impreza dedykowana przede wszystkim muzykom jazzowym, ale otwarta także na słuchaczy. To jedno z niewielu miejsc, gdzie można posłuchać klasycznego, jazzowego jam session.

Zespół kultywujący od 1965 roku, czyli od momentu powstania, nurt jazzu tradycyjnego – w encyklopedycznym tego słowa znaczeniu. Okazja do spotkania z przeszłością jazzu i odkrycia fascynującej rytmiki czy kompozycji.

Trio fortepian, bas, perkusja to wciąż jeden z najpopularniejszych typów zespołów, jakie tworzą jazzmani. Że da się z tej klasycznej kombinacji cały czas wyciskać coś nowego, przekonała wielu zeszłoroczna płyta „Something Personal” grupy Pawła Kaczmarczyka, obsypana świetny recenzjami.

Świeża krew na scenie jazzu – i stąd też pierwsza płyta grupy o tytule „Świeżość”. Część muzyków już doświadczona, część dopiero zaczyna swoją drogę, ale wszystkich połączyła miłość do krążenia pomiędzy jazzowymi tematami i ognistym free. Warto przejść się chociażby po to, aby zobaczyć w akcji Sławka Pezdę, wschodzącą gwiazdę „agresywnego” saksofonu.

  mozna     jamsessionradiojazzfm     zarowno     najlepiej     zapowiadajace     mainstream     jazz     wybiera     tradycja     stoleczny     oraz     wystepy     awangardaimpro     nowoczesny     ktorych     przegapic