Going. | Koncertowy Luty

Koncertowy Luty

Warszawa | czwartek, 28. stycznia 2016

Koncertów nigdy mało. Zanim nadejdzie sezon festiwalowy trzeba korzystać z okazji oglądania naszych ulubionych zespołów w trochę bardziej intymnej atmosferze. Przygotować Top 10 koncertów lutego, żeby łatwiej Wam było zaplanować sobie kalendarz (i budżet!).

Angel Haze nie daje się łatwo zaszufladkować i wymyka się wszelkim próbom jednoznacznego określenia jej muzyki czy stylu życia. Po ciężkim dzieciństwie w sekcie religijnej, kiedy nie mogła nawet słuchać muzyki, jako zbuntowana nastolatka wkroczyła w świat nowojorskiego hip hopu. I narobiła sporo zamieszania! Debiutowała w 2011 roku, gdy wydała własnym sumptem mixtape „King, a już rok później stacja BBC ogłosiła ją mianem wielkiej nadziei sceny hip hopowe. W tym roku premierę miała kolejna płyta raperki – „Back To The Woods”. To właśnie w ramach jej promocji Angel przyjedzie do Polski.

„Tricky presents Skilled Mechanics" to tytuł nowego krążka, ale też nazwa nowej grupy Tricky’ego i zarazem jego przewrotna odpowiedź na zarzuty, że dotychczas ukrywał się za śpiewającymi kobietami. Na nowym albumie to on częściej przejmuje mikrofon, choć oczywiście nie zabrakło na nim też utalentowanych wokalistek - Franceski Bellmonte, Oh Land czy raperki Ivy. Premiera płyty już 22 stycznia, zaś na początku lutego Tricky z ekipą zaprezentują ten materiał i stare klasyki na żywo w Polsce.

Szybkie tempa, przesterowane gitary, ciężki wykop. Psycho-pop. Punk. Naprawdę ostra jazda bez trzymanki. Singapore Sling raczej nie pasuje do ogólnego wyobrażenia o „muzyce islandzkiej” – zdecydowanie bliżej im do Velvet Undergound i Black Rebel Motorcycle Club niż do elfich wokaliz czy eksperymentów z elektroniką. Utrzymują bardzo wysoką poprzeczkę koncertową innych składów z wyspy, ale w wydaniu zdecydowanie bardziej mrocznym i psychodelicznym. Swoim występem na OFFie, jeszcze w Mysłowicach (2008 r.), wywarli niezatarte wrażenie. Ich najnowszy album ukazał się w 2015 r. pod wszystko mówiącym tytułem „Psych Fuck”, a historię zespołu najlepiej podsumowuje lider Henrik Björnsson: “The love and the hatred goes on, so we go on. And on and on.”.

  zeby     zaplanowac     naszych     sezon     okazji     nadejdzie     ogladania     trzeba     budzet     zanim     lutego     nigdy     sobie     przygotowac     atmosferze     kalendarz     latwiej     festiwalowy     troche     zespolow     malo     ulubionych     korzystac     bylo     koncertow     bardziej     intymnej