To najsłynniejszy numer telefonu, który pojawił się w piosence. Dziś dostał drugie życie
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach…
867-563/Jenny, jedyny większy przebój amerykańskiego zespołu Tommy Tutone, dla niektórych osób ukazał się utrapieniem. Sporo podmiotów dostrzegło w nim zaś szansę do promocji swojej działalności i to do tej grupy należy organizacja Cancer Support Community.
Spis treści
Podmiot liryczny w utworze 867-503/Jenny grupy Tommy Tutone znalazł na ścianie tytułowy numer telefonu. Jest głęboko przekonany o tym, że po drugiej stronie słuchawki czeka piękna nieznajoma, która na dobre zmieni jego życie. Rosnące oczekiwania paraliżują go jednak do tego stopnia, że zwleka z nawiązaniem kontaktu. — Próbowałem dzwonić do ciebie wcześniej, ale straciłem nerwy. Próbowałem użyć wyobraźni, ale coś mi przeszkadzało. Jenny, mam twój numer. Muszę sprawić, byś była moja — śpiewa wokalista Tommy Heath.
Woda na młyn dla żartownisiów
Piosenka okazała się jedynym większym przebojem w dorobku Amerykanów, docierając na 4. miejsce listy Billboard Hot 200. Tak niespodziewany sukces poskutkował serią niechcianych telefonów do osób, w których numerze pojawiła się seria tytułowych cyfr. Jedni wykonywali je z czystej ciekawości, inni głęboko wierzyli, że faktycznie usłyszą Jenny.
Do osób poszkodowanych przez singiel należała choćby Lorene Burns, mieszkanka Alabamy. — Gdy po raz pierwszy zaczęliśmy dostawać telefony o drugiej albo trzeciej nad ranem, odbierał je mój mąż, który nie słyszy zbyt dobrze. Różni ludzie pytali o Jenny, a on odpowiadał: „Jimmy już tu nie mieszka”. Za to wszystko odpowiadał Tommy Tutone. Chciałabym móc złapać go za gardło i udusić — mówiła rozżalona. Jedynym sposobem na poradzenie sobie z problemem była dla niej zmiana numeru telefonu.
Okazja do promocji
Przeciętny człowiek rzeczywiście nie chce być zasypywany anonimowymi połączeniami. Nagły kontakt ucieszy za to firmy i podmioty, które dzięki niemu mogłyby zdobyć potencjalnych klientów. Właśnie dlatego numery z końcówką 867-5309 zaczęły osiągać astronomiczne kwoty na aukcjach. Pozyskała je choćby pizzeria Totally 80’s Pizza bazująca w swojej komunikacji na tęsknocie za latami 80., hydrauliczne konsorcjum Benjamin Franklin Franchising (reklamujące się hasłem 867-5309/Benny) oraz producent suplementów diety Natrient LLC. Teraz potencjał dostrzegły w nich również organizacje Cancer Support Community i Gilda’s Club.
Przebój rusza na pomoc
— Jestem tylko dziewczyną z piosenki. Ale skoro znasz mój numer lepiej niż ten, pod którym dobijesz się do swojego ubezpieczyciela, przekażę go komuś, kto naprawdę chce, żeby się z nim skontaktowano — przekonuje damski głos w jednej z reklam zamieszczonej na stronie CSC. (272)-867-5309 to nowo otwarta bezpłatna infolinia, z której mogą skorzystać pacjenci onkologiczni, a także ich bliscy i opiekunowie. Za jej pośrednictwem uzyskają wsparcie emocjonalne, informacje na temat leczenia i przekierowanie do materiałów pomocniczych.
Tommy Heath, lider i jedyny aktywny członek Tommy Tutone z oryginalnego składu, podkreślił w rozmowie z lifestyle’owym magazynem People, że od razu zgodził się na współpracę z organizacją. — Tak chcę się odwdzięczyć ludziom, którzy wspierali mnie przez te wszystkie lata. Robię, co w mojej mocy — skomentował.
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach „newonce", „NOIZZ", „Czasopisma Ekrany", „Magazynu Kontakt", „Gazety Magnetofonowej" czy „Papaya.Rocks". Mieszka i pracuje w Warszawie.


