Kim jest performative male? Konkurs na takowego w Warszawie już w ten weekend
Studentka komunikacji medialno-kulturowej. Najczęściej pisze o muzyce – szczególnie szeroko…
Matcha latte w ręku, Clairo na słuchawkach (koniecznie przewodowych!) i feministyczne książki w torbie płóciennej. Jakie jeszcze wymagania musi spełniać idealny performative male manipulator?
Performative male manipulator: O co chodzi?
Matcha latte w kubku na wynos, koniecznie na mleku owsianym. Modne buty i torba na ramieniu, najlepiej płócienna, chociaż z budżetem Jacoba Elordiego można sobie pozwolić na stylową Bottegę Venetę. W niej książka autorstwa Sylvii Plath, bell hooks albo innej klasyczki feminizmu, koniecznie pokreślona notatkami. Na przewodowych słuchawkach: Charm Clairo albo Romance Fontaines D.C., a w ręku winyl wydobyty z antykwariatu. Letterboxd jako ulubiona aplikacja na telefonie, Labubu nonszalancko przywieszone do pęku kluczy.
jacob elordi with his bottega amdiamo bag in los angeles yesterday pic.twitter.com/xMlsfJKa6l
— Hunter (@highendhomo) March 29, 2023
Autoironia czy manipulacja?
Co jest złego w tych wszystkich rzeczach? Na dobrą sprawę nic, chociaż stały się symbolami performatywnych mężczyzn – manipulatorów udających wrażliwość, podążając za aktualnymi modami. To dla nich alternatywna forma przyciągnięcia płci przeciwnej. – Sięgają po tradycyjnie żeńskie hobby, a ich jedynym celem jest kultywowanie nieautentycznej estetyki, która mogłaby przypaść do gustu postępowym kobietom – komentuje Charles Thrush, dziennikarz piszący dla Block Club Chicago.
Jedni nie widzą w takim zachowaniu nic złego i traktują je jako autoironiczny, parodystyczny mikrotrend, który prędzej czy później przeminie. Jego krytycy oponują za to, że to kolejne pole, na którym triumfuje patriarchat. – Memy – celowo bądź nie – wzmacniają przekonanie, że wersja męskości obowiązująca w manosferze jest domyślnym stanem, a jakiekolwiek odchylenia od niej są aberracją lub, co gorsza, farsą – martwi się James Factora z Them.
W mediach społecznościowych pojawia się coraz więcej odmian nowego gatunku mężczyzn – od performative matcha male po britpop bloke, czyli nonszalanckich chłopaków zasłuchanych w Oasis.
Konkurs na najbardziej performative male w Warszawie
Trend szybko wyszedł poza sferę humorystycznych materiałów w mediach społecznościowych. W wakacje na całym świecie odbywały się wydarzenia mające na celu wyłonić najbardziej performatywnego mężczyznę. Teraz przyszła pora na Polskę, a konkretniej – Warszawę. Nic dziwnego, że wybrano akurat ją: w końcu to właśnie w największych miastach najłatwiej nadać feministyczny rys swojej biblioteczce i kupić matchę.
Hity z lat 00. wkrótce rozbrzmią w Łodzi. Tej imprezy nie możesz przegapić!
Już w najbliższą sobotę, 6 września o 18:00 (chętni uczestnicy są proszeni o przybycie pół godziny wcześniej), na Placu Zabaw nad Wisłą zostanie wyłoniony największy performative male z całej stolicy. Każdy chętny będzie miał 30 sekund, aby zaprezentować siebie i udowodnić, że to właśnie on zasługuje na pierwsze miejsce. W głosowaniu publiczności weźmie udział 100 osób, które jako pierwsze pojawią się na miejscu. Wszystkie szczegóły dotyczące wydarzenia są dostępne na Facebooku.

Studentka komunikacji medialno-kulturowej. Najczęściej pisze o muzyce – szczególnie szeroko pojętym polskim hip-hopie. Stała bywalczyni wszelkich koncertów, zawsze z analogiem albo cyfrówką w kieszeni.

