Czytasz teraz
To była tylko kwestia czasu. Labubu trafi na duży ekran
Kultura

To była tylko kwestia czasu. Labubu trafi na duży ekran

Labubu

Codziennie Labubu sprzedaje się w nakładzie ok. 10 milionów egzemplarzy. Maskotkę noszą największe gwiazdy, w tym Rihanna, Dua Lipa i David Beckham. Wkrótce będzie zaś bohaterem pełnometrażowego filmu, który może rozpocząć wieloletnią, dochodową franczyzę.

Mariaż zabawek i filmów nie jest niczym nowym i wydaje się całkiem naturalny. W końcu obie rzeczy sprawiają frajdę, niejednokrotnie trafiając do tych samych, młodych odbiorców. Pierwszą produkcją, w której wprost połączono oba te światy, było Raggedy Ann & Andy: A Musical Adventure Richarda Williamsa z 1977 roku. Później machina ruszyła już na dobre. Na duży ekran trafiły m.in. kucyki My Little Pony, figurki Transformersów, lalki Barbie i Monster High, samochodziki Hot Wheels oraz klocki LEGO. Większość z tych projektów jest animowana, ale nie brakuje też twórców, którzy ożywiają sklepowe produkty i nadają im ludzkich cech. Ostatnio zrobiła to choćby Greta Gerwig w Barbie, obsadzając w tytułowej roli Margot Robbie, a jej partnera, Kena – Ryana Goslinga.

Zwiastun filmu Barbie / reż. Greta Gerwig

Początek wielkiej przygody

Śladem wspomnianych zabawek, co było do przewidzenia, pójdzie teraz Labubu. Branżowy portal Hollywood Reporter jako pierwszy doniósł o tym, że Sony Pictures podpisała umowę z Pop Martem – chińskim producentem i dystrybutorem viralowych pluszaków. Na mocy kontraktu wytwórnia wyprodukuje film z maskotką-przywieszką w roli głównej. Niewykluczone, że projekt utoruje drogę większej, dochodowej franczyzie. Tak się pewnie stanie – łatwo wyobrazić sobie dodatkowe seriale, gry wideo, podcasty albo crossovery z innymi tekstami kultury.

Jonas Brothers w świątecznym wydaniu. Bożonarodzeniowa komedia z udziałem artystów już dostępna na Disney+!

Dlaczego nie jesteśmy zaskoczeni takim obrotem spraw? Cóż, nie ma chyba osoby, która w przeciągu ostatnich miesięcy nie usłyszała o figlarnych stworkach. Do sprzedaży trafiły już dekadę temu, ale przeżyły drugą młodość, gdy jeden z nich znalazł się na breloku kluczy Lisy, wokalistki k-popowego girslbandu Blackpink. Szturmem podbiły wtedy Azję Południowo-Wschodnią, a dzięki aprobacie ze strony innych zagranicznych gwiazd – Rihanny, Javiera Bardema, Paris Hilton czy Davida Beckhama – pokochano je także w Europie. My sami ulegliśmy tej propagandzie i poprosiliśmy o stylizację Labubu Eryka Moczko, rapującego członka DRE$$CODE.

@going.app

@Eryk Moczko wpadł do nas stylizować labubu (sprawdźcie part 1), a został, żeby pogadać o matchy, żelkobutach i pokemonach 🎤: @nina #erykmoczko #dresscode @DRE$$CODE CREW #polskirap #labubu

Zobacz również

♬ original sound – Going.

Biznesowy strzał w dziesiątkę

Na sukces Pop Martu, który deklaruje, że dzięki flagowemu produktowi w tym roku zarobi nawet miliard dolarów, składa się kilka czynników. Przede wszystkim trudno zignorować zaprojektowany przez Kasinga Lunga wygląd maskotki, zwłaszcza jej szpiczaste uszy i zadziorny, szelmowski uśmieszek z wyszczerzonymi zębami. Poza tym sprzedaż napędza umiejętny marketing (m.in. współpraca z Coca-Colą i paryskim Luwrem) oraz dystrybucja w formule tzw. blind boxów. Kupujący do momentu otwarcia opakowania nie wie, który wariant z tematycznej serii kolekcjonerskiej trafi w jego ręce.

Copyright © Going. 2024 • Wszelkie prawa zastrzeżone

Do góry strony