Gdańsk znów potańczy w pełnym słońcu. Sundance wraca na Ulicę Elektryków
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach…
Jak się bawić bez zarywania nocki i morderczego tempa na parkiecie? Doskonale wiedzą o tym gospodarze trójmiejskiego cyklu dziennych imprez zorientowanych wokół łagodniejszych odcieni muzyki klubowej — house’u, disco i downtempo. Kogo tym razem zaprosili za konsolety?
Sundance na Elektryków. Vibe, o którym trudno zapomnieć

Zamknijcie oczy i wyobraźcie sobie taki obrazek. Lato, bezchmurne niebo, słońce przyjemnie grzejące twarz. Wokół tłum ludzi schładzających się zmrożonymi napojami i leniwie snujących się w rytm muzyki. Na ich twarzach zero stresu, tylko same uśmiechy. Nigdzie nie trzeba się spieszyć, wystarczy chłonąć atmosferę, którą poza pogodą, tańczącymi i dźwiękami tworzy sama przestrzeń — pamiętająca erę przemysłową, a zarazem zaaranżowana w nowoczesnym stylu.

Dzienna strona clubbingu
Widzicie taką scenę oczami wyobraźni? To teraz mamy najważniejszą wiadomość — tego lata już po raz kolejny możecie być jej aktywnymi uczestnikami. Ulica Elektryków, czyli kompleks rozrywkowo-gastronomiczny działający od 2015 roku w samym sercu stoczni w Gdańsku, zaprasza na kolejną edycję Sundance. To cykl dziennych imprez, które odbywają się co drugą niedzielę w plenerze. Wydarzenia odsłaniają inne oblicze kultury klubowej, dalekie od zarywania nocki w dusznych, zadymionych piwnicach. Kończą się w okolicach godziny 22:00, co daje tańczącym wybór: mogą grzecznie pójść do domu albo kontynuować wieczór w innym miejscu.

Zabawa na tle zachodzącego słońca ma nieco inny wymiar, który znajduje swoje odzwierciedlenie w muzycznej selekcji. Gdy zapada zmrok, łatwiej pogrążyć się w mroczniejszych i szybszych odcieniach elektroniki: techno, dubstepie czy drum and bassie. W ciągu dnia milej posłuchać czegoś melodyjnego i nadającego się przez to zarówno do tańca, jak i do chwili odpoczynku od danceflooru. Program Sundance znów doskonale odpowiada na te potrzebę.

Ośmioro muszkieterów
W ubiegłym roku Gdańsk na zaproszenie pomysłodawców cyklu odwiedzili m.in. Kollektiv Turmstrasse, Roman Flügel, Tiga czy Fisz. Bookingowa poprzeczka została zawieszona dość wysoko, ale na szczęście nie została strącona. Ba, w każdą z sześciu wakacyjnych niedziel będziemy bawić się do muzyki najwyższych lotów.
Cykl 21 czerwca otworzy LOVEFOXY — jedna z najbardziej charyzmatycznych postaci na scenie berlińskiego house’u, która skutecznie tchnęła w niego atmosferę euforycznych imprez rodem z lat 90. W podobne rejestry 5 lipca uderzy chilijska DJ-ka Paula Tape, w której duszy gra również italo disco, balearyczne bity i leftfieldowa polirytmia. Dwa tygodnie później, 19 lipca, duet Adana Twins wpuści na parkiet brzmienia z pogranicza deep/melodic techno, zestawiając je z odniesieniami do estetyki retrofuturyzmu.
W sierpniu francusko-ekwadorski producent Nicola Cruz (2.08) zatrze granice między muzyką elektroniczną a etniczną, a król soulful house’u z akcentami lo-fi, Laurence Guy (16.08, po raz pierwszy w Polsce!), znów pokaże, że jego motto muzyka ma wywoływać emocje nie jest tylko czczym gadaniem. Tegoroczne Sundance 6 września zamknie zaś brytyjski duet HotLap równie dobrze czujący się w afrohouse’ie, co w minimal techno. Nóżka już sama chodzi!
Sundance na Elektryków / harmonogram występów
21.06 / LOVEFOXY
5.07 / Paula Tape
19.07 / Adana Twins
2.08 / Nicola Cruz
16.08 / Laurence Guy
6.09 / HotLap

Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach „newonce", „NOIZZ", „Czasopisma Ekrany", „Magazynu Kontakt", „Gazety Magnetofonowej" czy „Papaya.Rocks". Mieszka i pracuje w Warszawie.

