Nie rób dramy, chodź do teatru. Najlepsze spektakle na nowy sezon
Kolektywny umysł członków redakcji Going. MORE
Dramy zostawmy scenie. Zamiast kolejnego jesiennego wieczoru spędzonego na przewijaniu seriali usiądź na widowni. Przeżyj śmiech, wzruszenie, muzyka albo coś, po czym będziesz myśleć jeszcze w drodze do domu. Wybierz, na co masz ochotę.
Spis treści
◆ TEATR W GOING. Nie rób dramy. Chodź do teatru. Wybierz miejsca już dziś KUP BILETY
Jesienny repertuar dostępny w Going. oferuje bogactwo emocji i wrażeń. Obok Teatru Powszechnego, Capitolu i Kamienicy znajdziemy Potem-o-tem, Teatr Przypadków Feralnych, Scenę Supernova, Teatr Mumerus czy Teatr Nowe Formy. Wniosek? Zdanie to nie dla mnie coraz trudniej będzie obronić.
Chcesz się po prostu dobrze bawić? Bardzo proszę
Zacznijmy od najprostszego powodu, żeby wyjść z domu: ma być śmiesznie. Teatr Capitol od dawna konsekwentnie buduje repertuar właśnie wokół komedii, fars i historii, w których plan bohaterów zwykle rozpada się szybciej, niż zdążą go wszystkim wyjaśnić. W repertuarze pozostają m.in. Genialny pomysł, Kiedy kota nie ma… czy O co biega? – klasyczne paliwo dla wieczoru, podczas którego refleksja nad sensem istnienia może spokojnie zaczekać do następnego dnia.
Podobny kierunek – choć z własnym charakterem – ma Teatr Kamienica. Tu można trafić choćby na Teściowe wiecznie żywe, czyli historię młodej pary próbującej ułożyć sobie życie pod czujnym okiem dwóch bardzo różnych, ale równie zaangażowanych mam. Z kolei Halo, tu Bielicka! Czyli być jak Hanka wraca do wieloletniej relacji Hanki Bielickiej i Bogdana Brzezińskiego i zmienia telefoniczne rozmowy artystów w punkt wyjścia do scenicznego spotkania z legendą polskiej estrady.
Do komediowego frontu spokojnie można dopisać także WojArt. Jesienny repertuar poznańskiej agencji obejmuje Pan tu wróci i Teściowe wiecznie żywe. Innymi słowy: związki, rodzinne napięcia, sekrety i sytuacje, których rozsądni ludzie prawdopodobnie powinni unikać. Czyli bardzo dobry materiał teatralny.
W tym nurcie mieszczą się też spektakle Teatru MY Production, ART Sceny, Teatru Belfegor / Fabryki Mistrzów, Fundacji Widowisk Masowych czy Biura Teatralnego Delfini – ekip, które pokazują, że teatr nie musi być przywiązany do jednego budynku. Może podróżować wraz ze spektaklem i spotykać widzów na kolejnych scenach.
A może teatr bez scenariusza?
Są też wieczory, kiedy dobrze nie wiedzieć, co właściwie się wydarzy. Miejsce Komedii bierze tę zasadę dosłownie, gdyż show są oparte na improwizacjach. To jeden z najlepszych argumentów przeciwko przekonaniu, że spektakl jest czymś zamkniętym i identycznym każdego wieczoru. W impro każda publiczność dostaje inne przedstawienie, bo bez jej reakcji – a czasem podpowiedzi – przedstawienia właściwie nie ma.
W stronę rozrywki, która rozsadza klasyczne teatralne ramy, prowadzą również La Folie! Retro Cabaret Show oraz Krakowski Teatr Iluzji. W jednym przypadku teatr spotyka się z estetyką kabaretu i widowiska retro, w drugim sceniczna narracja korzysta z magii i iluzji. Nie każdy wieczór na widowni musi przecież zaczynać się od monologu Hamleta.
W Warszawie można zresztą pójść do teatru, właściwie nie wychodząc z komunikacji miejskiej. Scena Metro działa na stacji Bródno i przedstawia się jako pierwszy tego typu teatr w Polsce. W programie łączy komedie, recitale, propozycje familijne i monodramy. Jesienią pojawia się tam m.in. Przekręt (nie) doskonały z Andrzejem Pieczyńskim, ale sama lokalizacja jest już ciekawym komentarzem do tego, czym może być współczesna scena.
@going.app Po raz kolejny mówisz sobie, że „gdzieś trzeba wyjść”, a potem zostajesz w domu? Spróbuj innej opcji i chodź do teatru. Zwłaszcza że współczesna scena oznacza znacznie więcej niż czerwony fotel, kurtynę i trzy godziny klasyki. Są komedie, improwizacja, iluzja, muzyka, teatr tańca, eksperymenty i przedstawienia grane w metrze. Bilety znajdziesz tutaj: going.pl/teatr Dramy naprawdę nie trzeba robić samemu. Można zostawić ją profesjonalistom. #teatr #bilety ♬ original sound – locket4mads ⋆. 𐙚 ˚
Off nie gryzie
Jeśli hasło „teatr” automatycznie przywołuje obraz dużej instytucji, niezależne sceny szybko go komplikują. Warszawskie Potem-o-tem zdążyło już przyzwyczaić publiczność, że ważne tematy można potraktować serio bez obowiązkowej powagi. Ich przewrotny musical Believe me, there will be no porn opowiada na przykład o seksualności i intymności bez obudowywania ich kolejną warstwą tabu.
Na mapie niezależnych inicjatyw są też Scena Supernova i Teatr Przypadków Feralnych. I właśnie takie miejsca są dobrym przypomnieniem, że teatr rozwija się nie tylko w instytucjach z wielkimi zespołami i wieloletnią historią. Czasem najciekawsze rzeczy dzieją się tam, gdzie skala jest mniejsza, kontakt z widzem bliższy, a artystyczne ryzyko większe.
A skoro mówimy o przekraczaniu tradycyjnej formy, trudno pominąć Teatr KTO. W programie są m.in. „300-millisecond archives”, performatywna „Immunokracja”, „opera.exe” i „FIDGETS”.
Czasem jednak chodzi właśnie o dramę
Hasło hasłem, ale nie każdą dramę trzeba omijać.
Teatr Nowe Formy stawia na kameralne spektakle psychologiczne i bliski kontakt widza z aktorami. Przykładem jest chociażby Obiecuję, obiecuję ci… bajka tylko dla dorosłych. Jak mówią twórcy, prawdziwa historia zaczyna się tam, gdzie kończy się twoja seksualna fantazja. Z kolei Spektaklove proponuje chociażby Dobrze się kłamie w reżyserii Marcina Hycnara. Koncept jest prosty: znajomi kładą telefony na stole i postanawiają ujawniać wszystkie przychodzące wiadomości oraz połączenia. Każdy, kto uważa ten pomysł za rozsądny, najwyraźniej nigdy nie widział komedii o związkach.
To wszystko tylko część oferty teatralnej Going. Sprawdzaj na bieżąco terminy, miejsca i bilety. I pamiętaj… Nie rób dramy, chodź do teatru.
Kolektywny umysł członków redakcji Going. MORE

