Czytasz
Björk i Rosalía nawołują do zmian w nowej piosence. Chodzi o Islandię

Björk i Rosalía nawołują do zmian w nowej piosence. Chodzi o Islandię

Björk i Rosalía

Mimo że przynosi potężne dochody, jest też źródłem postępującej katastrofy ekologicznej. Masowy połów ryb w Islandii staje się coraz większym problemem, który zwraca uwagę już nie tylko lokalnych mieszkańców, ale też całego świata. Do walki z jego skutkami zachęcają w piosence Björk i Rosalía.

Pieniądze kontra klimat

Z czego znana jest Islandia? Wiadomo – z pięknych fiordów, wodospadów i lodowców. Poza zapierającymi dech w piersiach widokami słynie jednak też z ryb. W 2020 roku kraj był największym eksporterem ryb i produktów pochodzących z rybołówstwa do UE, a przeciętny mieszkaniec Islandii spożywał aż 92 kilogramy ryb rocznie! Dla porównania Portugalczycy jedli 57 kilogramów, Norwegowie 51, a Polacy… jedynie 12. Przemysł rybny generuje w kraju zorzy gigantyczne pieniądze. Rok temu wartość sprzedanych za granicę ryb wyniosła aż 350 milionów koron islandzkich (ponad 11 milionów złotych).

I chociaż hajs się zgadza, to przemysłowe łowienie ryb przynosi ogrom strat dla natury. Generowane przy produkcji odpady oraz dostające się do oceanu chemikalia mogą być zabójcze dla ekosystemu, a uciekające z nieszczelnych zagród ryby hodowlane mogą rozmnażać się z dzikimi łososiami, co spowoduje, że te drugie stracą zdolność do przetrwania. Taka ucieczka miała miejsce niedawno – w sierpniu z zagrody Arctic Fish, będącej jedną z największych w kraju firm zajmujących się hodowlą łososia, wydostały się tysiące ryb. Incydent ten wywołał oburzenie już nie tylko u aktywistów ekologicznych, ale dotarł też do rządu i wywołał dyskusję w kwestii przyszłych zmian.

Zespół Black Eyed Peas przestał walczyć z… jednorożcami

Björk i Rosalía wierzą, że nie jest za późno na ratunek

Niektórzy problemu nie widzą – są farmy, jest praca. Według innych działania ograniczające fish-farming trzeba podjąć jak najszybciej. W teamie tych drugich jest pochodząca z Islandii Björk, która właśnie zdradziła, że na temat niepokojących skutków połowów nagrała piosenkę – i nie zrobiła tego sama, bo dołączyła do niej Rosalía.

Kiedy islandzcy i norwescy biznesmeni zaczęli kupować farmy rybne w większości naszych fiordów, był to wielki szok, który stał się głównym tematem tego lata – piszą w zapowiedzi artystki. – Nie rozumiemy, jak mogli to robić przez dekadę bez prawie żadnych przepisów, które by ich powstrzymały. Ma to niszczycielski wpływ na dziką przyrodę, a ryby hodowlane cierpią z powodu okropnych warunków zdrowotnych. Ponieważ wiele z nich uciekło, zaczęły zmieniać DNA łososia islandzkiego na gorsze, co może ostatecznie doprowadzić do jego wyginięcia – dodają.

Sprawdź też
co zabrać na festiwal

Mimo że sytuacja wygląda kiepsko, według piosenkarek jest szansa na poprawę, a dzikiego łososia da się uratować. Potrzeba jednak zmian systemowych. – Nasza grupa chciałaby zmusić biznesmenów do wycofania swoich farm! Chcielibyśmy również pomóc w opracowaniu i wprowadzeniu surowych przepisów do systemu prawnego Islandii, aby chronić przyrodę – czytamy w ich manifeście.

Nie jest to pierwszy raz, kiedy Björk podjęła walkę na rzecz ekologii. Wokalistka w 2008 r. założyła Fundację Náttúra, walczącą o ochronę naturalnych siedlisk Islandii i protestującą przeciwko budowie w ich obrębie fabryk aluminium. Otwarcie wspiera działania Grety Thunberg, nie boi się krytykować niewystarczających według niej decyzji premier Islandii w sprawie ochrony klimatu. Tak trzymać!

Copyright © Going. 2021 • Wszelkie prawa zastrzeżone