Czytasz teraz
Gwiazda „Legionu samobójców” i „Papierowych miast” debiutuje jako wokalistka! Kiedy płyta?
Muzyka

Gwiazda „Legionu samobójców” i „Papierowych miast” debiutuje jako wokalistka! Kiedy płyta?

Cara Delevingne

Cara Delevingne już wcześniej zerkała ukradkiem do świata muzyki, ale teraz zamierza się w nim rozgościć na dobre. — To było od zawsze moje marzenie, tyle że nigdy nie wierzyłam, że będę miała okazję je zrealizować — komentuje modelka i aktorka.

Cara Delevingne w świecie muzyki. Poznaj szczegóły:

Cara Delevingne
Tash Sultana zagrają 18 sierpnia na Letniej Scenie Progresji w Warszawie. Będzie to jedyny polski koncert artystek w tym roku! / fot. materiały prasowe

Primavera z nieoczywistym akcentem

Przeglądanie line-upów festiwali potrafi przypominać buszowanie po sklepie z winylami. Wysoce prawdopodobne, że znajdziemy w nich doskonale znanych artystów, którzy zasługują na miano headlinerów. Kiedy jednak poszperamy trochę głębiej, natkniemy się na białe kruki i zaskakujące niespodzianki. Coś takiego mogło spotkać słuchaczy wybierających się na barcelońską Primaverę — jedno z najważniejszych europejskich wydarzeń zorientowanych na muzykę alternatywną.

Impreza rozpoczyna się już dziś, 3 czerwca. W stolicy Katalonii zobaczymy m.in. Doję Cat, The Cure, Gorillaz i Addison Rae. U boku tak utytułowanych wykonawców pojawią się też ci, którzy dopiero zabiegają o uwagę fanów. Kimś takim będzie Cara Delevingne i tu nie ma mowy o żadnej zbieżności nazwisk. Na scenie faktycznie zaprezentuje się modelka i aktorka znana m.in. z Legionu samobójców, Valeriana i Miasta Tysiąca Planet, Anny Kareniny. Będzie to jej pierwszy raz przed publicznością w roli wokalistki.

Cara Delevingne
Cara Delevingne znalazła się w czwartym rzędzie na festiwalowym plakacie, między Cameron Winter a caroline / fot. Primavera Sound / materiały prasowe

Wrażliwe oblicze Cary

Wizyta w Barcelonie nie będzie jednorazowym odstępstwem od normy. Gwiazda Hollywood oficjalnie zainauguruje nią swoją przygodę z muzyką, którą nieśmiało zapowiadała już wiele lat temu. W 2017 zaśpiewała piosenkę I Feel Everything na potrzeby ścieżki dźwiękowej do wspomnianego Valeriana. Gościnnie usłyszeliśmy ją także na płytach Fetch the Bolt Cutters Fiony Apple i Masseduction St. Vincent. Po takich przedbiegach zapragnęła szerzej rozwinąć skrzydła.

Muzyka od zawsze była moim marzeniem, tyle że nigdy nie wierzyłam, że będę miała okazję je zrealizować — komentuje artystka. Debiutancką płytę, której data i premiera pozostają jeszcze nieznane, wyda pod egidą Warner Records. — Nie wiedziałem, czego się spodziewać, słuchając jej po raz pierwszy, ale zaskoczyła mnie w najlepszy możliwy sposób. To niezwykle ekscytująca i ambitna propozycja. Potrzeba ogromnej odwagi, by pokazać się z tak wrażliwej strony, jak robi to Cara w tych utworach — nie kryje zadowolenia dyrektor generalny wytwórni, Aaron Bay-Schuck.

Zobacz również
mata

Cara Delevingne — I Forgot / Out of My Head

Aktorka wydała dotąd jeden podwójny singiel I Forgot / Out of My Head, który współprodukowała wraz z BJ Burtonem — inżynierem dźwięku mającym na koncie projekty z Bon Iverem, Charli XCX, Nine Inch Nails i Taylor Swift. Stylistycznie rozciąga się od minimalistycznej ballady do pop-rockowego bangera podszytego hyperpopem. Tak zmienna estetyka współgra z przesłaniem utworów.

Napisanie „I Forgot” było dla mnie jak nowe narodziny, a „Out of my Head” — jak wizyta u terapeuty. Czuję, że wszystko w moim życiu zmierzało do momentu powstania tych piosenek. Nie mogłam się doczekać, aż wszyscy je usłyszą — komentuje Delevingne. Cóż, od teraz poza Oscarami wypada jej też życzyć Grammy!

Cara Delevingne
Cara Delevingne / fot. Warner Music Polska / materiały prasowe

Copyright © Going. 2024 • Wszelkie prawa zastrzeżone

Do góry strony