„Ta rola zajmuje szczególne miejsce w moim sercu”. Jennifer Grey znów będzie Baby w sequelu „Dirty Dancing”
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach…
Pogłoski o dalszym ciągu komedii romantycznej krążyły już pod koniec lat 80. Dziś mamy już oficjalne potwierdzenie, że po czterech dekadach wrócimy do kultowego filmu.
Spis treści

Ona – nastolatka na rodzinnych wakacjach w ośrodku wypoczynkowym Kellerman’s. On – doświadczony instruktor tańca szukający parkietowej partnerki, bo ta poprzednia zaszła w ciążę. Razem przeżyją niezwykłą romantyczną przygodę, której finał w postaci mambo do piosenki (I’ve Had) The Time of My Life na stałe wszedł do kanonu komedii romantycznych.
Dirty Dancing, bo to o bohaterach tego filmu mowa, trafił do kin w 1987 roku. Choć krytycy nie zostawili na nim suchej nitki, widzowie udzielili mu kredytu zaufania i tłumie ruszyli do kin. Sukces produkcji doprowadził też do jej adaptacji w innych mediach. – Na podstawie filmu powstało kilka reality show, serial, adaptacja musicalowa, remake i prequel rozgrywający się na Kubie – pisaliśmy na łamach Going. MORE. Wspominaliśmy zresztą o tym nieprzypadkowo: 18 i 19 kwietnia w Gliwicach i Wrocławiu odbędzie się widowisko Dirty Dancing in Show łączące świat kina, tańca i muzyki.
Ciąg dalszy nastąpi
Od końca lat 80. otwartą kwestią pozostawało, czy nagrodzone Oscarem i Złotym dzieło Emile’a Ardolino doczeka się kontynuacji. W ciągu trzech dekad przymiarek do rozbudowania historii było całkiem wiele. Zrobiło się o nich ciszej w okolicach 2009 roku, gdy zmarł Patrick Swayze, odtwórca głównej roli, ale producenci nie wywiesili białej flagi. W tej dekadzie ogłoszono, że film powstaje pod roboczym tytułem DD. Jennifer Grey, która partnerowała Swayzemu, znów wcieli się w Baby.

Co słychać u Baby?
Dziś, kilka lat po pierwszych zapowiedziach, pewne jest, że projekt nabiera kształtów. Studio Lionsgate zaprosiło do jego produkcji Ninę Jacobson i Brada Simpsona. Scenariusz filmu napisze Kim Rosenstock, która ma w portfolio m.in. Kwestię seksu i śmierci, Zbrodnie po sąsiedzku i Rodziców nie do pary. Nieznane jest zaś nazwisko osoby, która zasiądzie na krześle reżyserskim. Początkowo miał nią być Jonathan Levine (Pół na pół, Niedobrani, Wiecznie żywy), jednak później zrezygnował z propozycji.
W obsadzie cały czas pozostaje Grey, która nie kryje wzruszenia ekranowym comebackiem. Dirty Dancing przyniosło jej nominację do Złotego Globu i utorowało drogę do dalszej kariery. Teraz jest już doświadczoną, 65-letnią aktorką. – Rola Baby zajmuje bardzo głębokie i szczególnie miejsce w moim sercu, podobnie jak u wielu fanów. Od dawna zastanawiałem się, gdzie jak po latach wygląda życie mojej bohaterki, ale zebranie ludzi, którym mogłabym powierzyć kontynuację dziedzictwa oryginalnego filmu, zajęło trochę czasu. Cieszę się, że wygląda na to, że czekanie wkrótce się skończy! – komentuje Amerykanka.
Data premiery sequel Dirty Dancing pozostaje jeszcze nieznana. Być może ujrzy światło dzienne na 40. rocznicę premiery swojego poprzednika, która przypada na 2027 rok.
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach „newonce", „NOIZZ", „Czasopisma Ekrany", „Magazynu Kontakt", „Gazety Magnetofonowej" czy „Papaya.Rocks". Mieszka i pracuje w Warszawie.

