„Kocham robić to, co może mi zaszkodzić”. Wspólny numer Maty i Fagaty już dostępny
Kolektywny umysł członków redakcji Going. MORE
Bezkompromisowe FREAKY to pierwszy tegoroczny utwór obu artystów. Agata Fąk debiutuje nim w wytwórni Młodego Matczaka.
Spis treści

Pod koniec października na instagramowym profilu Maty pojawiło się zdjęcie, które z marszu wywołało wiele emocji. Fotografia wykonana we wrocławskiej Hali Stulecia, gdzie odbył się jeden z koncertów podczas jesiennej trasy MATA TOUR 2040 : ), przedstawia robota przypominającego rapera. Humanoid znany m.in. z występu na gali rozdania Fryderyków siedział za kółkiem futurystycznej Tesli Cybertruck oklejonej biało-czerwonym napisem #MATA2040. Z przodu pojazdu pozowała zaś Agata Fąk, raperka, influencerka i freak fighterka doskonale znana jako Fagata.
Dwa single, dwie wskazówki
Intencje wspólnej sesji mogły być dwie. Albo stanowiła jednorazową prowokację, albo zapowiadała zacieśnienie więzi między artystami. Już kilka dni później okazało się, że Mata i Fagata poszli drugą drogą. Wspomniana sesja powstała przy okazji kręcenia teledysku do piosenki HATERS GONNA HATE, w którym również zobaczymy Fąk. Same słowa utworu można zresztą odczytać jako bezpośrednią odezwę do 25-latki znanej z licznych kontrowersji, a zarazem nieprzejmującej się zanadto głosami innych. – Musisz iść po swoje mała, nie przejmuj się tym, co gada tobie jakiś leszcz. Jak robisz taki cash, że aż głowa mała, boli ich, bo chcieliby go też – nawija Młody Matczak.
Kolejną wskazówką dla rapowych detektywów okazał się wydany trzy tygodnie później kawałek sorry, taki jestem ;(. – Polski rap wieje chu**em, więc podpisałem Fagatę – przekonuje Mata. Jego słowa na instagramowym kanale nadawczym potwierdziła Young Leosia, która w podobnym czasie stoczyła z Fąk pojedynek na dissy. Zdaniem raperki jej przeciwniczka podpisała kontrakt z wytwórnią Matczaka już kilka miesięcy wcześniej.
Przedpremiera na Torwarze
Napięcie kumulowało się przez wiele tygodni, aż wszystko stało się jasne 18 grudnia. Właśnie wtedy Mata zakończył jesienną trasę wielkim, wyprzedanym koncertem na warszawskim Torwarze. Grande finale swoją obecnością uświetniło wielu twórców, w tym Oki, Młody West czy ekipa GOMBAO 33. Nie zabrakło także Fagaty, która poza poza autorskimi numerami przedpremierowo wykonała duet ze swoim rówieśnikiem.
Na pojawienie się FREAKY w serwisach streamingowych trzeba było poczekać kolejne tygodnie. Dziś, 16 stycznia, utwór faktycznie wydany pod szyldem wytwórni Muzyka wreszcie trafił do sieci. Za jego produkcję odpowiadają Syru i Pedro. Na poziomie tekstowym nie ma w nim większych zaskoczeń – to bragga kipiąca od pewności siebie, bezkompromisowości i gotowości do chodzenia pod prąd. Oby numer był zapowiedzią dłuższego materiału!
Kolektywny umysł członków redakcji Going. MORE

