Czytasz teraz
Moby zapowiedział nową płytę. Szuka z nią schronienia w ciszy
Muzyka

Moby zapowiedział nową płytę. Szuka z nią schronienia w ciszy

Future Quiet

Żeby było jasne: wciąż uwielbiam pompatyczność, przesadę i hałas. Świat wokół staje się jednak coraz głośniejszy i bardziej szalony – wyznaje amerykański producent i DJ. Brzmienie Future Quiet ma być odtrutką na tak rozpędzoną rzeczywistość.

Future Quiet
fot. TStudio / Pexels / CC0

2023 rok Moby przywitał premierą najdłuższego albumu w swojej dyskografii. Dwuipółgodzinny Ambient 23 składa się z 16 instrumentalnych kompozycji nagranych za pomocą starych, oldschoolowych syntezatorów i automatów perkusyjnych. Inspiracją do ich stworzenia był dla producenta dorobek gigantów tytułowego gatunku: Martyna Ware’a, Briana Eno, Willa Sergeanta czy Jean-Michela Jarre’a. W samym procesie artysta dostrzegł też wymiar terapeutyczny. – Stworzyłem całość, by pomóc w walce z niepokojem: swoim własnym, ale może też i waszym. Obyśmy wszyscy mieli w sobie mniej lęku i przestali szukać walidacji w kulturze, której nie respektujemyżyczył w mediach społecznościowych.

Ucieczka od hałasu

Luźną kontynuację wątków podjętych na Ambient 23 znajdziemy na kolejnej, 23. (!) płycie Moby’ego. Future Quiet ukaże się 20 lutego nakładem wytwórni BMG. Premierowym krążkiem producent również chce dać odetchnąć sobie samemu. – Świat, co oczywiste, jest bardziej wymagający niż kiedykolwiek wcześniej. Krzyczą na nas ekrany i inni ludzie. Aby odejść od tego hałasu, potrzebujemy bezpieczeństwa i schronienia. To jest dla mnie celem „Future Quiet”. Pisanie i nagrywanie tego albumu było dla mnie ucieczką i mam nadzieję, że okaże się czymś takim także dla Was – zapowiada autor kultowego Play.

okładka albumu Future Quiet Moby’ego / BMG

Koncepcyjny wymiar krążka znów pójdzie w parze z jego warstwą brzmieniową. – Kiedy dorastałem, grałem w hardcore’owych i punkowych zespołach. Byłem też DJ-em wybierającym BARDZO GŁOŚNY hip-hop, house i industrial, ale szukałem też schronienia u spokojniejszych wykonawców takich jak This Mortal Coil, Cocteau Twins, duet Briana Eno i Davida Bowiego, Henryk Mikołaj Górecki czy Arvo Pärt. Nie jestem w stanie zliczyć, ile razy słuchałem „Song to the Siren” albo „Atmosphere” – wyznaje muzyk.

Singiel bliski transcendencji

Na Future Quiet znajdzie się czternaście utworów. Będą w przeważającej większości instrumentalne, choć tracklista zawiera także duety z serpentwithfeet, Indią Carney, Elise Serenelle i Jacobem Luskiem, członkiem tria Gabriels orbitującego wokół R&B, gospelu i popu. Ten ostatni, zatytułowany When It’s Cold, I’d Like to Die, zapowiada całe wydawnictwo. Nie jest zupełnie nową piosenką – pierwotnie ukazała się w 1995 roku, a partie wokalne wykonała na nim Mimi Goese. Po latach zyskała drugie życie, gdy kolejne pokolenia słuchaczy usłyszały ją w serialu Stranger Things.

Moby – When It’s Cold I’d Like To Die (feat. Jacob Lusk)

Moby wspomina, że długo walczył o współpracę z Luskiem, bo postrzega go za wyjątkowo utalentowanego muzyka. – Jak każdy, kto kiedykolwiek słyszał, jak śpiewa, od razu zakochałem się w jego głosie. Spędziłem tygodnie na poszukiwaniu Jacoba i namawianiu go, żeby ze mną współpracował. Na szczęście się zgodził. Rezultat mówi sam za siebie, bo jego wokal, jak obiektywnie mogę stwierdzić, jest w tej piosence transcendentny – przekonuje. Miał nosa, zwłaszcza że głęboka, przestrzenna elektronika świetnie uzupełnia barwę Amerykanina.

Zobacz również
Oklou

Moby – Future Quiet / tracklista albumu

  1. When It’s Cold, I’d Like to Die (ft. Jacob Lusk)
  2. This Was Never Meant for Us
  3. Retreat
  4. LiEstrella del Mar (ft. Elise Serenelle)
  5. Ruhe
  6. Mott St 1992
  7. Precious Mind (ft. India Carney)
  8. Tallinn
  9. On Air (ft. serpentwithfeet)
  10. Selene
  11. La Vide
  12. Great Absence
  13. Mono No Aware
  14. The Opposite of Fear

Copyright © Going. 2024 • Wszelkie prawa zastrzeżone

Do góry strony