Hańba!: Warszawa wraz z nią przeniesie się w listopadzie w czasie. Zespół zagra na urodzinach ulicy
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach…
Hańba!: Warszawa wraz z nią przeniesie się 10 listopada w czasie! Zespół znany z łączenia punka z folkiem i muzyką klezmerską, a ostatnio także ery dwudziestolecia międzywojennego ze współczesnością, słynie z żywiołowych, energetycznych koncertów. W końcu to nie grupa rekonstruktorska rezydująca w skansenie, tylko spadkobiercy niepokornych ulicznych grajków.
Hańba!, Warszawa: Poznaj szczegóły koncertu!
Częściej widuj Going. MORE w Google Dodaj nas jako preferowane źródło Dodaj!
Gdzie i kiedy odbędzie się koncert Hańby w Warszawie?
Kwartet po sierpniowej wizycie w Forcie Sokolnickiego i dwóch wyprzedanych stołecznych koncertach, które odbyły się wiosną w Mechaniku i Hydrozagadce w związku z premierą wspólnej płyty Za kim idziesz z Hiobem Dylanem, wraca do tego drugiego klubu. Występ zaplanowano na 10 listopada 2026 roku (wtorek) o 18:30, dzień przed Narodowym Świętem Niepodległości. Nie jest to bynajmniej przypadkowa data — wydarzenie stanowi element imienin ul. 11 Listopada, gdzie mieści się lokal.

Jaką muzykę gra Hańba?
Wybór grupy na głównodowodzącego fety dla solenizantki także wydaje się w pełni uzasadnioną. Jej specjalnością są bowiem folk i muzyka klezmerska — gatunki nadające rytm II Rzeczpospolitej, do której historii i kulturowego dziedzictwa odwołują się artyści. W tym celu stylizują teksty z pomocą zaprzyjaźnionych literatów i sięgają po rzadziej używane instrumenty. Andrzej Zamenhof gra na bandżo i basbandżo, Tadeusz Król i Antoni Skwarło wybrali akordeony, zaś Ignacy Woland — suzafon znany z wielkich orkiestr dętych.
Muzyków w szczególności interesuje utajona siła brzmień, które dekady temu wykluwały się na ulicach, podwórkach i podczas rodzinnych przyjęć. Wydobywają z niej dlatego punkowy, niepokorny sznyt, wierząc, że ludzie żyjący w czasach sanacji mieli się przeciwko czemu buntować. Polska co prawda odzyskała wówczas niepodległość, ale zaczęły ją trawić inne problemy: bieda, rosnące nierówności społeczne albo nacjonalizm. — Chociaż piękne macie hasła, chociaż budujecie miasta, to efekty są nijakie. Mamy dla was… figę z makiem! — adresuje swoje niezadowolenie podmiot liryczny w jednej z piosenek. Mimo że ten i inne wcześniejsze utwory są osadzone w innej rzeczywistości, łatwo się z nimi utożsamić.
Hańba, Warszawa: Dlaczego warto iść na ten koncert?
Bo połączenie folku z punkiem, wyrosłe z uważnej obserwacji historii i niezgody na zastaną rzeczywistość, świetnie sprawdza się na żywo. Panowie przez prawie 15 lat zdążyli to udowodnić nie tylko na koncertach w Polsce, ale też w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Australii, Wielkiej Brytanii czy w Hiszpanii. Zaliczyli takie imprezy jak teksańskie SXSW, barcelońska Primavera oraz quebeckie Le Festif!.
Poza tym kwartet zastaniemy w szczególnym momencie jego kariery. W płyty 10:10. Piosenki Warszawskiej Jesieni i ostatniej Za kim idziesz wydanej z Hiobem Dylanem panowie wplatają więcej współczesnych wątków. Nie odcinają się zarazem od międzywojennego anturażu; raczej dokonują jego sprawnej aktualizacji.

Jak kupić bilety na koncert Hańby w Warszawie?
Wyłącznym dystrybutorem wejściówek na imieninowy koncert Hańby jest Going. W internetowym kramiku zdobędziecie je za 55 polskich złotych. Nabywajcie bilety i hulajcie pod sceną!
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach „newonce", „NOIZZ", „Czasopisma Ekrany", „Magazynu Kontakt", „Gazety Magnetofonowej" czy „Papaya.Rocks". Mieszka i pracuje w Warszawie.

