Czytasz
Jakie były najciekawsze wystawy 2019 roku? Pytamy artystów, kuratorów i badaczy sztuki

Jakie były najciekawsze wystawy 2019 roku? Pytamy artystów, kuratorów i badaczy sztuki

wystawy Going. poleca TOP 2019 MSN

Rok 2019 obfitował w wiele wydarzeń artystycznych. W gąszczu przeróżnych wystaw, performansów, szeroko pojętych działań na styku dyscyplin szukamy tych najbardziej zapadających w pamięć.

O swoich wyborach opowiedzieli nam Agata Grzych, założycielka Galerii u Agatki, Agnieszka Rayss z kolektywu Sputnik Photos, kurator galerii Serce Człowieka i Śmierć Człowieka Kamil I i oraz artysta, malarz i performer Mikołaj Sobczak.

Agata Grzych, założycielka i kuratorka Galerii u Agatki we Wrocławiu, wykładowczyni, członkini kolektywu Thinkpink Gang

3 najpiękniejsze moim zdaniem wystawy 2019 roku, które mogłabym nawet śmiało zakwalifikować do pierwszej dziesiątki najpiękniejszych wystaw jakie widziałam w swoim życiu łączy, w mniejszym lub większym stopniu, kilka wspólnych mianowników: przepych, eklektyzm, barokowość, kicz, ale i świeżość.

wystawy Going.
Widok ekspozycji Braci De La Torre w galerii BWA SIC!, materiały organizatora

Syndrom Florencki, wystawa Braci De La Torre, galeria BWA SIC!, Wrocław, do 31.12.2019 


Byłam już kilka razy i wciąż czuję niedosyt. Piękne szklane figurki, wydruki soczewkowe, futerka. Dużo seksu i religii. Będąc na tej wystawie wciąż kołatało mi się po głowie pytanie: czym jest piękno? Czy kicz może być piękny? 
Jeden z moich studentów po tej wystawie powiedział, że czuł się tam jak na kwasie.

Jestem dziełem sztuki, wystawa Daniela Lismore’a, Stary Browar, Poznań, do 28.02.2020 


I znowu przepych, eklektyzm, inspiracje czy odwołania do wszystkiego, o czym jesteś w stanie pomyśleć. Tam można znaleźć wszystko: inspiracje kulturą współczesną, mitologią, kulturą starożytną czy egzotyczną. Wszystko! Ale wbrew pozorom ta mnogość, to „wszystko” jest usystematyzowane, skategoryzowane. Chodząc po wystawie miałam wrażenie, że mam do czynienia z artystą totalnym, co zresztą sugeruje już sam tytuł.

Hoax, wystawa Agnieszki Sejud, w ramach Tiff Festiwal, sekcja OPEN, BWA Dworzec główny, Wrocław

Jak dla mnie jest coś świeżego w realizacjach Agnieszki. Dużo koloru, taka polska przaśność, którą rejestrują jej fotografie. Ale niech Was to nie zwiedzie, bo jest to śmiech przez łzy. Kicz, kicz na każdym rogu. I BLUE ROOM Agnieszka – instalacja, która nie została zrealizowana na potrzeby Tiff Festiwalu, ale odbywała się równocześnie w Galerii u Agatki. Agnieszka stworzyła piękny i przerażający jednocześnie błękitny, plastikowy świat, w którym można było przebywać godzinami.

wystawy Going.
Agnieszka Sejud, z serii Hoax

Agnieszka Rayss, fotografka, historyczka sztuki, badaczka, członkini kolektywu Sputnik Photos 

“Polska” na eksport, wystawa zbiorowa, Zachęta, Warszawa

Polska na eksport – wystawa fotografii z miesięcznika Polska z lat 50. i 60. Bardzo dobrze przygotowana wystawa, oparta na starannym researchu, pokazała nam jak dobrą fotografię i projektowanie graficzne mieliśmy w PRLu (ale na eksport), ale też i to, jak ich używano – do utrwalania jasnego, propagandowego wizerunku Polski. 

Fotoblok. Europa Środkowa w książkach fotograficznych,Międzynarodowe Centrum Kultury, Kraków 

Ciekawa wystawa, która pokazuje, że fenomen książek fotograficznych w naszej części Europy to nie tylko ostatnie dziesięciolecie, ale długa tradycja. Trudno jest dobrze pokazać książki na wystawie, tu jednak się to udało – wiele z nich można kartkować i przeglądać. Prosty pomysł pokazania historii książek w odniesieniu do historii dobrze zagrał, zwłaszcza w połączeniu z ciekawą scenografią wystawy.

wystawy Going.
Aneta Grzeszykowska, z serii Mama

MAMA, wystawa Anety Grzeszykowskiej, Raster, Warszawa

Gra z autoportretem, zabawna i mroczna, bardzo niepokojąca – relacja matki i córki, wizerunku i osoby.

Mikołaj Sobczak, artysta, performer, malarz związany z galerią Polana Institute

Farba znaczy krew, wystawa zbiorowa, Muzeum nad Wisłą, Warszawa 

„Farba znaczy krew” była dla mnie wystawą-statementem, czyli czymś czego wszyscy jesteśmy spragnieni. Natalia Sielewicz razem z zaproszonymi malarkami, zepchnęły sztukę cyfrową, po internecie, po konceptualizmie, żeby pozwolić triumfować afektowi, albo jak stwierdzali niektórzy: „bebechom”. Jelito jest podobno naszym drugim mózgiem. Poprzez silne unerwienie, a także obecność licznych bakterii trawiących, a tym samym wydzielających do naszego krwiobiegu różne substancje, może wyraźnie kontrolować stany emocjonalne, a wręcz zapobiegać lub powodować depresję (trwają nad tym badania). Całkowicie, więc popieram przeniesienie uwagi na „bebechy”, bo zdaje się że to właśnie w afekcie – jego korzeniach i manifestacjach – należy szukać alternatyw do dzisiejszych sposób uprawiania polityki. Uwalnianej od „poprawności”, a wygrywającej właśnie afektywnością.

wystawy Going.
Martyna Czech, Przeciwko sobie, 2017, obraz pokazywany na wystawie Farba znaczy krew

Suns, wystawa Zuzy Golińskiej, Piktogram, Warszawa

Wystawa Zuzy Golińskiej to scenografia snu, który będziemy musieli śnić na jawie. Opuszczone mieszkanie kamienicy, zmienione w miejsce dziwnego, toksycznego kultu. Oglądając tę wystawę miałem wrażenie bycia intruzem w misternie odbudowywanej cywilizacji, po upadku cywilizacji. A wiadomo, najlepiej zacząć od czczenia Boga Słońca, jak robili to wszyscy znamienici przodkowie. Jednak totemy Zuzy bardziej niż celebrowały gwiazdę, truły chemiczną żółcią, tak jak w efekcie cieplarnianym – Słońce zaczęło również zabijać, a nie tylko budzić do życia.

Chroma, wystawa Grzegorza Jaremko, Teatr Studio, Warszawa 

“Chroma” biła egzaltacją tekstów, tak cudownie igrających z Jarmanem, że odkryłem w nim coś zupełnie nowego. Poza tym fragment o tym, że nasza seksualność z obcowania ciał przeniosła się na obcowanie ze światłem emanującym z ekranów smartfonów, na których oglądamy porno, okazała się być profetyczna. Rząd Morawieckiego próbuje uchronić dzieci posiadających takie sprzęty przed pornografią. „Jesteśmy światłoseksualni”, stwierdza bohater przedstawienia Jaremko. Stanowi to dobrą diagnozę i zarówno klamrę z „Farbą znaczącą krew”.

Kamil I, niezależny kurator, artysta, założyciel galerii Serce Człowieka i Śmierć Człowieka

Mój wybór nie skupia się na najbardziej rozpropagowanych wydarzeniach. Są to wystawy, które mówią o czymś za starym, albo za nowym. 

Lalki: teatr, film, polityka, Zachęta, Warszawa 

Sprawdź też

I w przypadku pierwszej ekspozycji, mieliśmy do czynienia z awangardowymi lalkami z początku XX wieku. Otoczeni postaciami małymi i dużymi, wykonanymi z różnych materiałów, można było doznać pogody ducha oraz wyobraźni wykraczającej poza konwencje, a wywodzących się z obudzonego ducha dziecka, które jest w każdym z nas. 

Not a gift given, but a choice made, wystawa duetu Inside Job, Pawilon, Poznań

Druga wystawa, duetu Inside Job, opiera się na skrajnym poczuciu, które jest bliższe kraju kwitnącej wiśni i zgniłego dolara – strachu i pożądaniu związanym z końcem niszczonego, za pomocą technologii świata. W ciemnościach wystawy mieszają się podskórnie oba uczucia.

Netsuke, Angelika Grzegorczyk i Adrian Szwarc, Pink Passage, Poznań

Trzecia wystawa paradoksalnie wychodzi z tego samego jądra, co pierwsza – skupia się na lalkach, ale funkcjonujących w naszych bliskich czasach. Angeliki Grzegorczyk i Adrian Szwarca stworzyli na drukarce 3D małą postać: Netsuki – idealną kobietę, która jest produktem męskiej fantazji i kultury internetowej.

wystawy Going.
„Idealna kobieta”, czyli Netsuke, projekt Angeliki Grzegorczyk i Adriana Szwarca

Na końcu jeszcze moje TOP 3 mijającego roku:

Ja, istota ludzka, wystawa Miriam Cahn, Muzeum nad Wisłą, Warszawa, do 1.03.2020

Dawno nie widziałam tak wibrujących kolorów. Człekokształtne, nagie postacie Miriam Cahn zdają się wydzielać nadprzyrodzoną aurę, która dosłownie “wypycha” je płótna. Funkcjonujące pomiędzy dziecięcym rysunkiem a gorzką karykaturą niepokojące figury mieszają się z ekspresyjnymi szkicami rozedrganych przestrzeni.

Amerykańskie objawienie, z prywatnej kolekcji Brada Feuerhelma, wystawa w ramach Fotofestiwalu, Łódź

wystawy Going.
Z kolekcji Brada Feuerhelma.

Kurioza prezentowane na pocztówkach fotograficznych z Ameryki początku XX wieku to opowieść o fascynacji tym, co niesamowite i nadnaturalne, Zaćmienie słońca, trans, deformacja zestawione są z obrazami codziennego życia, wskazując na złowrogie pokłady rzeczywistości.

Radio Kapitał, niezależne radio z siedzibą w warszawskim MSN

Podobno przyszły rok ma być rokiem podcastów – mimo że Radio Kapitał nie jest wystawą czy performansem, jest to rodzaj zaangażowanej inicjatywy artystycznej zrzeszającej ludzi o bardzo różnych zainteresowaniach. Działająca pro bono platforma daje możliwość nieskrępowanej wypowiedzi znacznie rozszerzając pojęcie audycji radiowej.

czytaj dalej: Bass z UK, powiew świeżości w techno i ekstatyczne syntezatory – oto nasza ulubiona elektronika 2019 roku

Zobacz komentarze (0)

Odpowiedz

Your email address will not be published.