Kaśka Sochacka wraca „na bis”. Ten album miał nigdy nie powstać
Kolektywny umysł członków redakcji Going. MORE
„Już nie wyjdę na bis” śpiewałam, ale jak to w życiu – czasem bywa inaczej – tak Kaśka Sochacka zapowiedziała swój najnowszy projekt Ta druga na bis. Trudno o lepsze podsumowanie jej drogi: pełnej nieoczywistych zwrotów i artystycznych decyzji, które zaskakują tak samo ją, jak słuchaczy.
Spis treści

Intymne spotkanie na żywo
Choć minął dopiero rok od premiery studyjnego albumu Ta druga, artystka uznała, że to dobry moment, żeby raz jeszcze wejść w ten materiał. Tym razem przyjęła jednak zupełnie inną perspektywę. Początkowo miała to być płyta z nagraniami koncertowymi. Potem pojawił się pomysł rejestracji utworów w studio. Finalnie Kaśka i jej zespół – w składzie powiększonym o mini sekcję dętą – przystąpili do pracy 8 października. Ich spotkanie zaowocowało wyjątkowymi aranżacjami, które tchnęły w kawałki artystki nowe życie. Ta druga na bis jest też bardziej przestrzenna i emocjonalna.

Artystka mówi wprost: Pomyślałam, że to świetna okazja, żeby przyjrzeć się tym piosenkom raz jeszcze. Zamiast więc próbować odtworzyć brzmienie z trasy, razem z muzykami zadbała o głębię i delikatność, charakterystyczną raczej dla kameralnych spotkań z muzyką. Materiał na krążku Ta druga na bis brzmi zarazem znajomo i świeżo. Dzięki temu piosenki, które znamy na pamięć i które śpiewaliśmy z Kaśką na jej koncertach, możemy usłyszeć niejako po raz pierwszy.
Pokoje wreszcie w swoim domu
Na trackliście albumu znalazł się bonus, który długo czekał na swoje miejsce na jednym z krążków Kaśki. Mowa o piosence Pokoje. – Na żadnym wcześniejszym wydawnictwie nie znalazła swojego miejsca, choć przymierzana była na różne, już od czasów „Cichych dni” – wspomina Sochacka. Teraz znalazła swoje miejsce wśród opowieści o bliskości, poszukiwaniu siebie i zawieszeniu emocjonalnym. W tym kontekście Pokoje działają jak brakujący element układanki.
Ta druga rok później
Premiera albumu przychodzi dokładnie rok po Tej drugiej — płycie, która ugruntowała pozycję Sochackiej jako jednej z najbardziej wyrazistych autorek młodej polskiej sceny. Ten nieplanowany bis mówi wiele o jej twórczości: jest spontaniczna, uważna, nieprzewidywalna i bardzo autentyczna. To powrót nie dlatego, że trzeba coś wydać, ale dlatego, że muzyka — jeśli jest prawdziwa — żyje dalej, zmienia się i domaga nowych odsłon.
Tym bardziej więc nie możemy się doczekać na Wiosna ’26 Tour. Sochacka zaprasza słuchaczy i słuchaczki na koncerty w halowym wydaniu. Artystkę spotkacie w następujących lokalizacjach:
9, 10 i 11.03.26 / Poznań / Sala Ziemi Poznań Congress Center
29.03.26 / Katowice / Spodek
6.05.26 / Wrocław / Hala Stulecia
22.05.26 / Gdańsk / ERGO ARENA
8 i 9.06.26 / Warszawa / COS Torwar

Kolektywny umysł członków redakcji Going. MORE

