Głos barcelońskiej ulicy nad Wisłą. Poznaj fenomen Morada!
Szefowa działu kreatywnego Going. Pisze i rozmawia o książkach, feminizmie…
Morad, hiszpański wizjoner urodzony w Maroku, stał się symbolem pokolenia, które nie boi się mówić o swoich korzeniach. Warszawski koncert rapera został wyprzedany w mgnieniu oka, ale organizatorzy na prośbę fanów zaplanowali jego dodatkowy występ w Krakowie.
Spis treści
Twórczość Morada to pomost między surowym drillem a melodyjnością, która podbija listy przebojów w całej Europie. Scena rzadko spotyka artystów, którzy z taką łatwością potrafią przełożyć doświadczenia z trudnych dzielnic na język globalnego sukcesu.
Statystyki, które robią wrażenie
Już w 2019 roku artysta zdefiniował swój styl debiutanckim albumem, wprowadzając do masowej świadomości termin M.D.L.R. Skrót ten, zaczerpnięty z francuskiego slangu, oznacza chłopaka wychowanego na ulicy. Kontynuacja tej wizji w kolejnych wydawnictwach ugruntowała jego pozycję jako lidera nurtu, który łączy wpływy maghrebskie z nowoczesną produkcją muzyczną.
Sukces tego artysty najlepiej obrazują liczby płynące z serwisów streamingowych. Single takie jak Las Duele czy energetyczne Toca szybko przekroczyły dziesiątki milionów odtworzeń. To nie tylko efekt chwytliwych bitów. Inny hit artysty, czyli Soñar, stał się niemal hymnem. Przemawia bowiem do wrażliwości słuchaczy, a nie samej ich potrzeby bujania się do muzyki. Od tamtej pory artysta stworzył wiele przebojowych kawałków, które podbijały topki na całym świecie. Najnowszym materiałem, albumem Reinsertado 2.0, tylko ugruntował swoją pozycję wśród hiszpańskich wykonawców urban.
W salonie Mercedesa w dresach
Dla wielu artystów ubiór to forma kreatywnej ekspresji czy pole do podkreślenia statutu finansowego. Morad traktuje jednak go jako manifestację tożsamości. To dlatego charakterystyczny dres, w którym pojawia się na największych scenach, stał się jego znakiem rozpoznawczym. Jest wyrazem buntu przeciwko sztywnym konwenansom branży. Modowa lojalność przyniosła mu współpracę z Adidasem, dla którego zaprojektował koszulki lokalnego klubu La Florida FC. Nie chodzi tu jednak o amerykański półwysep, ale dzielnicę Barcelony, z której pochodzi.
Morad. Nie jeden, a dwa koncerty!
— 30 kwietnia Morad wystąpi w warszawskiej Progresji. Nim przyjdzie lato, poczujemy więc na własnej skórze energię gorących barcelońskich ulic. Można spodziewać się setu opartego na nowym albumie, a zarazem zawierającego najpopularniejsze numery artysty. Progresja, znana z bliskiego kontaktu sceny z tłumem, idealnie pasuje do jego estetyki. W końcu tu liczy się pot, krzyk i wspólne przeżywanie emocji — zapowiadaliśmy debiutancką wizytę rapera. Nie musieliśmy bardziej przekonywać, żebyście wzięli w niej udział. Bilety wyprzedały się w mgnieniu oka.
Agencja WE LIT Warsaw, widząc olbrzymie zainteresowanie występem, stanęła na wysokości zadania, by dłużej zatrzymać El Horamiego w Polsce. Udało się: dzień przed warszawskim koncertem, 29 kwietnia, artysta zagra w krakowskim Klubie Studio. Start sprzedaży wejściówek w piątek 19.02 o godz. 10:00!

Szefowa działu kreatywnego Going. Pisze i rozmawia o książkach, feminizmie i różnych formach kultury. Prowadzi audycję / podcast Orbita Literacka. Prywatnie psia mama.

