88 dzień w roku to święto fortepianu. Najlepiej obchodzić je w Poznaniu
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach…
Występy w nieoczywistych miejscach, warsztaty, wykład o akustyce, panel dyskusyjny, a na finał uroczysty koncert w Starym Browarze i afterparty. 29 marca serce Wielkopolski zabije w rytm różnych odcieni muzyki fortepianowej.
Piano Day 2026. Świętowanie czas zacząć!

Nikt nie zabrania, by każdego dnia posłuchać fortepianu. W końcu jak powiedział kiedyś muzyk James Rhodes, na jego klawiaturze znajduje się 88 klawiszy, a w nich cały wszechświat, który tylko czeka na odkrycie. W jeden konkretny dzień spotkanie z instrumentem jest jednak wręcz obowiązkowe.
Świętowane od ponad dekady Piano Day przypada na 29 (lub 28, jeśli rok jest przestępny) marca. Pomysłodawcą wydarzenia jest Nils Frahm — kompozytor i jeden z czołowych przedstawicieli nurtu modern classical łączącego muzykę klasyczną z subtelną, przestrzenną elektroniką. — Dlaczego świat potrzebuje takiego dnia? Cóż, jest ku temu wiele powodów, ale nic nie zaszkodzi, by celebrować fortepian i tych, którzy się z nim wiążą: wykonawców, kompozytorów, konstruktorów, stroicieli, firmy transportowe i, co chyba najważniejsze, słuchaczy — tłumaczył Niemiec.
Z fortepianem dookoła świata
Sposobów na to, by celebrować Piano Day, nie brakuje. Artyści biorą udział w koncertach i sesjach live, wydają okolicznościowe płyty i składanki, nagrywają podcasty i goszczą w rozgłośniach radiowych. Nie inaczej będzie w tym roku, o czym zawiadamia kalendarz na oficjalnej stronie internetowej inicjatywy. Wydarzenia odbywają się na całym świecie — od Europy po Australię. W Polsce weźmiemy w nich udział choćby w Poznaniu, gdzie honorowy patronat objął nad nimi prezydent miasta, Jacek Jaśkowiak.

Piano Day 2026. Między tramwajem a klubowym parkietem
Piano Day 2026 w stolicy Wielkopolski przypomni, że spotkania z fortepianem nie muszą odbywać się tylko w salach koncertowych. Instrument rozbrzmi w miejscach rozlokowanych w różnych częściach miasta, na przykład w Atrium Starego Browaru, tramwaju na przystanku Biblioteka Uniwersytecka, foyer hotelu DeSilva Premium Poznań czy na korytarzu Centrum Kultury Zamek. Atrakcje przybiorą formę standardowych występów z dwoma drobnymi wyjątkami. W SARP Social Club Michał Kmieciak wejdzie w rolę tapera, grając na żywo muzykę do filmu Pieskie życie Charliego Chaplina.
W ramach wydarzenia przewidziano także część warsztatowo-edukacyjną. Młodzi pasjonaci muzyki będą doskonalić technikę gry w szkole International Music Education. Profesjonalni artyści opowiedzą o specyfice udziału w konkursach pianistycznych, a dr hab. Jan Felcyn z Katedry Akustyki UAM-u opowie, dlaczego dźwięki mają taką, a nie inną barwę, i co to w ogóle znaczy. Taką dawkę wiedzy zrównoważy zatracenie się na parkiecie podczas afterparty. W klubie Schron instrumentalna improwizacja Szymona Siwierskiego spotka house’owe bity NoDivision.
Piano Day 2026. Finał w Starym Browarze
Punktem kulminacyjnym sobotnich wydarzeń będzie uroczysty koncert w Słodowni+3 Starego Browaru. Podczas występu prowadzonego przez dziennikarza Mariusza Kwaśniewskiego usłyszymy m.in. Yanę Couto (na zdjęciu głównym). Urodzona w Poznaniu pianistka, podobnie jak wspomniany już Nils Frahm, poza fortepianem sięga po instrumenty akustyczne, elektronikę i nagrania terenowe. Ma na koncie trzy płyty, z czego ostatnią, ISOLDE nagrana we współpracy z OS:SO, wydała w zeszłym roku. Obecnie zatacza coraz szersze kręgi zagranicą (w styczniu pojawiła się choćby na niderlandzkim showcase’ie Eurosonic Noorderslag) i pracuje nad ścieżką dźwiękową do pełnometrażowego filmu.
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach „newonce", „NOIZZ", „Czasopisma Ekrany", „Magazynu Kontakt", „Gazety Magnetofonowej" czy „Papaya.Rocks". Mieszka i pracuje w Warszawie.

