Magdalena Cielecka w nowym teledysku Kasi Lins. Klip intryguje i prowokuje do myślenia
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach…
Wideo ilustrujące piosenkę Sexy Doll uzupełnia strona internetowa, na której można skonfigurować idealną lalkę. Jak widać, przesłanie oryginalnego utworu z 1983 roku okazało się ponadczasowe.
Spis treści

Jesienią ubiegłego roku Kasia Lins zaprezentowała następcę albumu OMEN. Na Obywatelce K.L. po raz kolejny w karierze postanowiła sięgnąć po cudzy repertuar i dokonać jego twórczej reinterpretacji. Tym razem padło na dorobek Grzegorza Ciechowskiego, lidera Republiki występującego też solowo pod pseudonimem Obywatel G.C. Wokalistka wcześniej zmierzyła z nim na koncertach, grając cover utworu Zapytaj mnie, czy Cię kocham. Rezonował z nią na tyle mocno, że otworzył drogę całemu albumowi.
Rozmowa z duchem
Płyta nie jest kalką aranżacji szlagierów sprzed lat. Artystka wolała raczej podjąć dialog ze swoim wieloletnim idolem, wydobywając z jego muzyki mrok i kobiecą wrażliwość. — Nie chciałam robić kolejnego hołdu. Zależało mi, żeby wejść w ten świat po swojemu — żeby te piosenki nie brzmiały jak wspomnienie, tylko jak coś, co nadal oddycha. Ta płyta to trochę rozmowa z duchem. Z kimś, kto już powiedział wiele, ale ja czuję, że jest tam jeszcze więcej — komentowała przy okazji premiery.

Odzyskać kontrolę nad sobą
Album ukazał się już kilka miesięcy temu, w listopadzie, ale wokalistka nie zamierza się z nim tak łatwo żegnać. Zawarte na nim piosenki Śmierci w bikini, Naszej pornografii i Odchodząc nadal wykonuje na koncertach, w których posępną muzykę uzupełnia scenografia i nastrojowa gra świateł. Za dwa tygodnie wyda Obywatelkę K.L. na szarym, limitowanym winylu. Na deser prezentuje też teledysk do kolejnego singla Sexy doll.
W jednoujęciowym klipie wyreżyserowanym przez samą wokalistkę główną rolę zagrała znana z Chyłki, Belfra i Lęku Magdalena Cielecka. Popularna aktorka filmowa i teatralna wykonuje przed kamerą odważny, hipnotyzujący taniec. W choreografii nie chodzi o samo epatowanie cielesnością, co o grę z wyidealizowanym modelem kobiecej atrakcyjności i jej stałym eksponowaniem. — Historia w teledysku wymyka się jednej interpretacji. Może być zapisem procesu, cichego zbliżania się do siebie, oswajania ciała i stopniowego przejmowania kontroli nad tym, co mimo spojrzeń i ocen, zostaje ujawnione, a co zachowane dla siebie. Ale równie dobrze można zobaczyć w nim opowieść o samotności i silnej potrzebie bliskości — komentuje Kasia Lins.
Zaprojektuj idealną partnerkę
Wraz z premierą teledysku uruchomiono specjalną stronę internetową zaprojektowaną przez Łukasza Jasiukowicza. To wirtualna prezentacja tytułowej, perfekcyjnej seks-lalki gotowej sprostać wszelkim oczekiwaniom. — Zaprojektowana, żeby uwodzić. Nie pytaj — kogo, nie pytaj — dlaczego. Z opakowania wyjdzie „gotowa”, Ty decydujesz, jak wygląda „gotowa”. Naszym celem jest stworzenie partnerki idealnej — głosi nagłówek.
W serwisie wymieniono różne walory akcesorium: pełne spektrum okazywania emocji, gotowość do prowadzenia rozmów terapeutycznych albo symulatora oddechu. Po takiej prezentacji użytkownik może wskazać, jaki wiek, rozmiar, temperament, moduł motywacji, światopogląd, materiał skóry, włosy, a także kolor skóry, tęczówki i lakieru powinna mieć zabawka. Do wyboru, do koloru.

Wypełnienie formularza w tym przypadku nie skończy się żadnym zamówieniem. Same spersonalizowane lalki przypominające człowieka nie są jednak czystą fantazją i można zakupić je w różnych miejscach. O konsekwencjach posiadania takiej zabawki Ciechowski śpiewał już ponad 40 lat temu, a jego refleksje najwyraźniej nie straciły wiele ze swojej aktualności.
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach „newonce", „NOIZZ", „Czasopisma Ekrany", „Magazynu Kontakt", „Gazety Magnetofonowej" czy „Papaya.Rocks". Mieszka i pracuje w Warszawie.

