Czytasz teraz
W tym serialu wirus nadaje ludziom idealne piękno. I ma to opłakane skutki
Kultura

W tym serialu wirus nadaje ludziom idealne piękno. I ma to opłakane skutki

The Beauty

Pierwsze odcinki The Beauty, nowej produkcji króla amerykańskiej telewizji, Ryana Murphy’ego, zasilą katalog platformy streamingowej Disney+ 22 stycznia.

Ściągać spojrzenia nieznajomych, być pytanym o dowód osobisty mimo trzydziestki na karku, otrzymywać na każdym kroku komplementy i zaproszenia na randki. Niech pierwszy rzuci kamieniem ten i ta, którzy nie chcieliby raz na jakiś czas otrzymywać takiej atencji. Problem w tym, że pogoń za atrakcyjnością i fizyczną perfekcją może przerodzić się w niebezpieczną pułapkę. O takim problemie w głośnej książce Obsesja piękna. Jak kultura popularna krzywdzi dziewczynki i kobiety pisze choćby prof. Renee Engeln. – Mania wyglądu, istna choroba piękna, sprawia, że panie zwracają się ku lustru i uciekają od świata, który mógłby bardziej skorzystać na ich pasji albo pracy – twierdzi psycholożka.

Niedościgniony wzór

Ciemne strony dążenia do idealnej sylwetki czy braku zmarszczek na skórze, które chętnie kapitalizuje branża beauty, w ostatnich latach coraz częściej interesują twórców filmów i seriali. Taką tematykę chętnie osadzają w ramach body horroru naruszającego granice cielesności. W Substancji Demi Moore gra starzejącą się gwiazdę telewizyjnego show, która w celu odmłodzenia się bierze nielegalny, eksperymentalny specyfik. Wei z Grafted poddaje swoją twarz drastycznym zabiegom, żeby upodobnić się do koleżanek. Elvira, tytułowa Brzydka siostra z nowości Emilie Blichfeldt, próbuje za wszelką cenę pokonać ładniejsze rodzeństwo. Wszystkie bohaterki łączy jedno – na drodze ku pięknu zatraciły siebie.

Zwiastun filmu Substancja / reż. Coralie Fargeat

The Beauty. Krytycznie o kulturze Ozempicu

Wokół podobnych tematów orbituje nowa produkcja Ryana Murphy’ego – króla amerykańskiej telewizji znanego m.in. z American Horror Story, Potworów i Pose. W The Beauty jako showruer bierze na tapet komiks Jeremy’ego Hauna i Jasona A. Hurleya o tym samym tytule. Cała historia, podobnie jak w pierwowzorze, ma u niego wymiar kryminalny i rozpoczyna się od tajemniczej serii zgonów międzynarodowych supermodelek.

Cooper Madsen i Jordan Bennett, doświadczeni agenci FBI, zostają wysłani do Paryża, żeby ustalić szczegóły zbrodni. Szybko dochodzą do wniosku, że kobiety zostały zarażone wirusem zmieniającym je w nadludzko piękne istoty. Ustalenie, kto go rozniósł, prowadzi ich do nieobliczalnego miliardera. Właściciel patentu na lek pod tytułową nazwą The Beauty zrobi wszystko, by dotrzeć do jak największej grupy klientów i zarobić jak najwięcej – nawet gdyby wiązało się to z większym zagrożeniem.

Teaser serialu The Beauty / showrunnerzy: Ryan Murphy, Matt Hodgson

Ta produkcja dotyczy czegoś, co nazywam kulturą Ozempicu. Jeden mały zastrzyk i nagle zaczynasz wyglądać i czuć się lepiej, a wszystkie twoje problemy znikają. Ale nad czym tak naprawdę pracujesz? Co się z tobą dzieje, że musisz sięgnąć po taką metodę? Czasami faktycznie chodzi o zdrowie, ale czasami – o próżność komentował Murphy w rozmowie z Variety.

Zobacz również
pszczoła cyborg

Isabella Rossellini w serialu The Beauty / fot. Philippe Antonello / FX / materiały prasowe

Obsada i data premiery

W The Beauty główne role grają Evan Peters, Anthony Ramos, Jeremy Pope, Ashton Kutcher i Rebecca Hall. Do obsady w mniejszych epizodach dołączyli także m.in. Isabella Rossellini, Bella Hadid, Ben Platt i wokalistka Meghan Trainor. Pierwsze trzy odcinki serialu trafią do katalogu platformy streamingowej Disney+ już 22 stycznia. Kolejne będą ukazywać się co tydzień. No i pięknie! (Choć może o pięknie raczej nie powinniśmy wspominać)

Copyright © Going. 2024 • Wszelkie prawa zastrzeżone

Do góry strony