Utworów Björk, Massive Attack i Gorillaz w takim wydaniu jeszcze nie słyszeliście. Niezwykły koncert w Gdańsku
Kolektywny umysł członków redakcji Going. MORE
Projekt Trip Hop meets Orchestra, który niczym wytrawny saper rozbraja granice gatunkowe, z sukcesem zagościł już kilku miastach. Pora na to, żeby o jego magii przekonali się słuchacze z północnej Polski.
Spis treści
Łączy w sobie elementy klasycznego hip-hopu, elektroniki, dubu i soulu, przy czym celowo nadaje im spowolnione tempo. Wypełnia go duszna, zmysłowa melancholia obecna na każdym poziomie budowania kompozycji — od doboru instrumentów, przez warstwę liryczną sięgającą do najgłębszych zakamarków ludzkiej psychiki, aż po prezentację muzyki na żywo. Królował głównie w latach 90. w Anglii, ale raz za razem powraca pod nowymi postaciami. W mainstreamie na najnowszych płytach inspirowali się nim FKA twigs i Addison Rae, a na rubieżach sceny — a.s.o, James K albo Acopia.
Legendy, które znają wszyscy
Trip hop, bo o tym stylu mowa, łatwo rozpoznać już po pierwszych taktach, nawet jeśli wcześniej nie kojarzyliście go z nazwy. Jego najważniejsi przedstawiciele to w końcu znane i lubiane postacie: Massive Attack, UNKLE, Tricky, DJ Shadow, Morcheeba, Björk, jak również Gorillaz ze wcześniejszych płyt. Każdy z tych wykonawców ma nad Wisłą wierne grono fanów, ale nie wszyscy odwdzięczają im się regularnymi wizytami w Polsce.
Trip Hop meets Orchestra. Klasyka w nowym wydaniu
Ci, którzy mimo to chcieliby zatracić się na żywo w gęstym świecie trip hopu, nie zostają jednak z pustymi rękami. Entuzjastom bristolskiego brzmienia, ale i słuchaczom chcących poznać coś nowego, ciekawą propozycję złożyła Agencja Artystyczna PRO MUSICA. Jesienią ubiegłego roku z jej inicjatywy odbył się pierwszy koncert z cyklu Trip Hop Meets Orchestra. Repertuar występu to sztandarowe klasyki tytułowego gatunku, tyle że w nowym wydaniu. Muzykom nie chodzi bowiem o odcinanie kuponów — chcą raczej pokazać, jak dziś oddziałuje na nich dorobek ulubionych twórców.
Co ta deklaracja oznacza w praktyce? Kultowe numery zostały od zera zaaranżowane na orkiestrę smyczkową i zespół instrumentalny z pianistą, basistką, perkusistą i DJ-em. Za partie wokalne odpowiada zaś troje doświadczonych artystów: Zuza Babiak, Michał Kowalonek i Maja Koman. Spójrzcie sami, jak ta ostatnia wykrystalizowała magię z Roads grupy Portishead.
Magia w Trójmieście
Projekt z sukcesem rozbrzmiał już we Wrocławiu, Warszawie, Szczecinie, Toruniu i Zabrzu. Drugą turę występów otwiera koncert w gdańskim Starym Maneżu, który odbędzie się już za chwilę, 2 marca. Bilety na to wydarzenie znajdziecie w Going i polecamy zaopatrzyć się w nie jak najszybciej. A potem (trip) hop, widzimy się pod sceną!

Kolektywny umysł członków redakcji Going. MORE


