Taylor Swift z kolejnym prestiżowym wyróżnieniem. Otrzymała je jako najmłodsza kobieta w historii
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach…
Autorka płyt The Life of a Showgirl i Lover w czerwcu wejdzie w szeregi Songwriters Hall of Fame. Wraz z nią status członków organizacji uzyskają Alanis Morissette, Kenny Loggins i muzycy zespołu Kiss – Gene Simmons i Paul Stanley.
Spis treści
W ostatnich dniach słuchacze IDM-u i ambientu wypełzli ze swoich piwnic i świętowali drobne zwycięstwo nad mainstreamem. Sieć obiegła bowiem wiadomość, że jeden z ich idoli, Aphex Twin, zgromadził na platformie streamingowej YouTube Music 448 milionów słuchaczy miesięcznie. Wynik ten, wywindowany dzięki nagłemu wzrostowi popularności piosenki QKThr z 2001 roku, okazał się wyższy niż w przypadku Taylor Swift. Królowej popu słucha „raptem” 399 milionów osób.
TayTay wciąż na topie
Zaskakujące dane wypada jednak traktować raczej w kategorii ciekawostki i odstępstwa od reguły. Niewiele bowiem wskazuje na to, żeby zdobywczyni 14 Grammy prędko zniknęła z list przebojów. The Life of a Showgirl, czyli album, który wydała w październiku, już w pierwszym tygodniu od premiery sprzedał się w nakładzie 4 milionów egzemplarzy. W tym samym czasie zawarte na nim utwory włączono na streamingach prawie 1,4 miliarda razy. Równie dobrze na Disney+ poradził sobie film Taylor Swift: The End of Era dokumentujący ostatnią trasę koncertową wokalistki.
Songwriters Hall of Fame. Panteon najlepszych tekściarzy
Nowy rok artystka rozpoczyna zaś od wyróżnienia pokazującego, że poza słuchaczami docenia ją sama branża. Songwriters Hall of Fame, powołana pod koniec lat 60. organizacja zrzeszająca najlepszych autorów piosenek, ogłosiła właśnie, kto w czerwcu zasili jej grono. – Oni dosłownie piszą ścieżkę dźwiękową naszych żyć – piosenki przy których się bujamy, tańczymy i płaczemy – przekonywał podczas ogłaszania nominacji Anthony Mason, dziennikarz kulturalny CBS News.
Zgodnie z zasadami do stowarzyszenia mogą wstąpić twórcy, którzy dysponują obszernym katalogiem piosenek, a od premiery ich pierwszego komercyjnego singla upłynęło co najmniej 20 lat. Zdaniem wybierających kryterium to spełnili m.in. Alanis Morissette, Kenny Loggins, a także Gene Simmons i Paul Stanley z zespołu Kiss. Stawkę uzupełnia Taylor Swift, która faktycznie za chwilę świętuje dwudziestolecie utworu Tim McGraw. To od niego rozpoczęła się muzyczna przygoda Amerykanki.
Przynależność do Songwriters Hall of Fame w tym przypadku robi o tyle duże wrażenie, że artystka dopiero niedawno skończyła 36 lat. Tym samym jest drugą najmłodszą w historii członkinią stowarzyszenia. Na tym polu prześcignął ją jedynie Stevie. Gdy dołączał do niego w 1983 roku, miał 33 lata.
Gala przypieczętowująca zdobyte nominacje odbędzie się 11 czerwca w nowojorskim hotelu Marriott Marquis Hotel. Będzie zamknięta dla publiczności – a szkoda, bo tylu nieprzeciętnych songwriterów zebranych w jednym miejscu utworzyłoby całkiem solidny festiwalowy line-up.
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach „newonce", „NOIZZ", „Czasopisma Ekrany", „Magazynu Kontakt", „Gazety Magnetofonowej" czy „Papaya.Rocks". Mieszka i pracuje w Warszawie.


