Roboty nareszcie wśród swoich. Daft Punk prezentuje teledysk do utworu sprzed lat
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach…
Klip do electroclashowej piosenki Human After All zmontowano z ujęć z filmu sci-fi Electroma.
Spis treści
22 lutego 2021 roku zakończyła się pewna epoka. Niespełna cztery lata po stworzeniu utworu Overnight grupy Parcels, który okazał się ich ostatnią piosenką napisaną razem, Thomas Bangalter i Guy-Manuel de Homem Christo pożegnali swój flagowy projekt. Jako duet Daft Punk od zawsze stawiali na tajemnicę i trzymali się tego do samego końca. Zamiast wylewnych podziękowań i oficjalnego listu opublikowali na YouTube film o wymownej nazwie Epilogue.
W wideo zobaczyliśmy dwa roboty rozdzielające się w przeciwnych kierunkach. Jeden z nich w pewnym momencie eksploduje, a drugi rusza w stronę zachodzącego słońca. W tle dobiegają rzewne dźwięki piosenki Touch z Random Access Memories, ostatniej płyty w dorobku Francuzów.
Wielka przygoda z dużym ekranem
Chwytająca za serce scena nie powstała specjalnie na potrzeby epilogu. Zaczerpnięto ją z filmu Electroma, którego światowa premiera odbyła się na festiwalu w Cannes w 2006 roku. Produkcja początkowo miała być serią teledysków do utworów z wydanego wcześniej albumu Human After All. Ekipie na planie zdjęciowym szło jednak na tyle dobrze, że postanowiła nadać projektowi pełnometrażowy format.
— Mieliśmy takie samo podejście jak na początku nagrywania muzyki: tworzyć bez żadnych reguł i standardów. Podeszliśmy ze swobodą, bo to było coś nowego, czego nie znaliśmy i uczyliśmy się od podstaw — wspominał Thomas Bangalter. Muzyk pełnił zresztą ważną rolę w całym przedsięwzięciu, odpowiadając za zdjęcia. Aby przygotować się do tej roli, przeczytał 200 archiwalnych numerów specjalistycznego magazynu American Cinematographer adresowanego do operatorów filmowych.

Świat pełen błyszczących kasków
Electroma nie jest na razie dostępna w żadnym z legalnych źródeł. Dokładnie pięć lat po premierze Epilogue do sieci oficjalnie trafił jednak kolejny fragment filmu. Jedna z sekwencji zmontowanych przez Cédrica Herveta, dyrektora kreatywnego współpracującego z Daft Punk przez cały okres trwania ich kariery, stała się teledyskiem do skróconej wersji utworu Human After All.
W klipie zobaczymy parę robotycznych alter ego artystów (tu granych przez Michaela Reicha i Petera Hurteau), którzy mkną kultowym Ferrari 421 przez południowo-zachodnie Stany Zjednoczone. Ostatecznie docierają do miasteczka w kalifornijskim hrabstwie Inyo. Spodziewają się tam zastać zwykłych ludzi, jednak okazuje się, że wszyscy tak jak oni noszą błyszczące, futurystyczne kaski. Koniec końców wreszcie mogą poczuć się jak jedni z wielu.
Bez powrotu, za to z nostalgią
Premierowy klip nie jest raczej zapowiedzią nowej muzyki Francuzów — panowie konsekwentnie trzymają się deklaracji złożonej pięć lat temu. Koniec nagrywania nie musi jednak oznaczać zatarcia pamięci o rewolucji, którą duet wywołał w świecie swoim ponadczasowym brzmieniem. Z tego samego powodu Daft Punk wypuściło wcześniej jubileuszowe reedycje albumów Random Access Memories i Homework, wprowadziło do kin anime Interstella 5555 i zagościło w uniwersum sieciowej gry Fortnite.
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach „newonce", „NOIZZ", „Czasopisma Ekrany", „Magazynu Kontakt", „Gazety Magnetofonowej" czy „Papaya.Rocks". Mieszka i pracuje w Warszawie.


