Czytasz teraz
Błoto, Jassmine, dwie daty. Jazzowy kwartet zagra w warszawskim klubie we wrześniu i w listopadzie
Muzyka

Błoto, Jassmine, dwie daty. Jazzowy kwartet zagra w warszawskim klubie we wrześniu i w listopadzie

Błoto Jassmine

Błoto, Jassmine, dwie daty! Jeden z najciekawszych polskich składów jazzowych wkrótce pokaże swoje dwa oblicza w klubie Jassmine w Warszawie. 5 września zreinterpretuje klasyki techno z Detroit, a 21 listopada wykona płytę Atmosfera z rumuńskim producentem Ionem D. Oba koncerty będą emanacją instrumentalnego sznytu, improwizacji i potencjału tkwiącego w skrzyżowaniu różnych gatunków. Nie przegap żadnego z nich!

W tym Błocie nie żal się ubrudzić. Posłuchaj zespołu na żywo! KUP BILET

Częściej widuj Going. MORE w Google Dodaj nas jako preferowane źródło Dodaj!

Kiedy odbędą się koncerty Błota w Jassmine?

W najbliższych miesiącach muzycy Błota dwukrotnie odwiedzą Jassmine, którego są stałymi bywalcami właściwie od początku swojej działalności. Najpierw, 5 września 2026 roku o godzinie 19:00, złożą wyjątkowy hołd Detroit techno. W projekcie przedpremierowo zaprezentowanym na festiwalu Audioriver biorą się za kanoniczne utwory mistrzów konsolety: Jeffa Millsa, Moodymanna czy Underground Resistance. Kolejny raz pokazują nim, że jazz i elektronika nie muszą się wzajemnie wykluczać, tylko mają ze sobą wiele wspólnego.

Widowisko Błoto plays Detroit Techno stanowi element obchodów 6. urodzin Jassmine. W ramach celebracji na Wilczej dzień wcześniej wystąpi także klawiszowiec Joe Armon-Jones.

Błoto Jassmine
Błoto, Jassmine: Koncert na 6. urodziny klubu odbędzie się 5 września / fot. materiały prasowe

Dwa miesiące później, a dokładnie 21 listopada 2026 roku, artyści wrócą do Warszawy, by zagrać materiał z najnowszej płyty Atmosfera. Wydali ją wraz z Ionem D. – kluczową postacią bukaresztańskiej sceny alternatywnej. Krążek stanowi próbę ukazania napięcia towarzyszącego życiu w późnym kapitalizmie. To jazz w najbardziej niekanonicznym i połamanym wydaniu, jaki kiedykolwiek wyszedł spod rąk Wrocławian.

Czym jest Błoto?

Wyszliśmy stamtąd oszołomieni, zaczęliśmy przesłuchiwać te surowe ślady i któryś z nas rzucił: „To brzmi jak błoto”zdradził genezę nazwy powstałego w 2018 roku zespołu klawiszowiec Marek Pędziwiatr aka Latarnik. Założył go wraz z basistą Pawłem Stachowiakiem, perkusistą Marcinem Rakiem i saksofonistą Olafem Węgierem. Instrumentaliści poznali się w zespole EABS, w którym większość z nich gra do dziś. Błoto, ich projekt poboczny, szybko przerodził się w pełnoprawną grupę. Dziś ma na koncie pięć studyjnych albumów, z czego ostatni, Atmosfera, ukazał się pod koniec maja nakładem wytwórni Astigmatic Records i Future Nuggets.

Na muzyczny idiom formacji poza improwizowanym, połamanym jazzem składają się hip-hopowe bity i illbient – gatunek elektroniki bazujący na kontraście między powtarzalnym ambientem a hałaśliwym industrialem. Takie dźwięki świetnie ilustrują opowieść o zmieniającej się rzeczywistości, którą snują artyści. Ich kolejne płyty o wymownych tytułach Erozje, Kwiatostan czy Kwasy i zasady nawiązują do świata natury przekształcanej przez człowieka. Jednocześnie stanowią trafną metaforę narastających napięć międzyludzkich.

Zobacz również
The Romantic

Błoto Jassmine
Błoto: Jassmine znów wypełni się brzmieniami zespołu! / fot. Daniel Hawryluk / materiały prasowe

Dlaczego warto iść na koncert Błota?

Bo to na żywo szczególnie dobrze słychać, że kwartet nie traktuje jazzu jako gatunku o ortodoksyjnych, sztywno ustalonych regułach. Jak wspomnieliśmy, korzenie grupy sięgają spontanicznej, niczym nieskrępowanej improwizacji. Dzięki szerokim horyzontom artystów skręca w różne, często nieoczywiste kierunki. Słuchanie koncertów Błota przypomina dlatego jedzenie bombonierki, gdy każda kolejna pralina zostawia na języku inny posmak.

Posłuchaj muzyków i daj się zaskoczyć! KUP BILET

Fanom niespodzianek szczególnie polecamy pójść i na wrześniowy koncert, i ten listopadowy. To rzadka okazja, by w stosunkowo krótkim odstępie zobaczyć dwa projekty tego samego składu.

Błoto, Jassmine: Muzyków łączy szczególna więź z warszawskim klubem. To tu odbył się jeden z ich pierwszych koncertów, anonsowany wcześniej przez powyższą sesję live.

Gdzie kupić bilety na koncerty Błota?

Ostatnie wejściówki na oba występy znajdziecie w Going. Te na wrześniowy koncert kosztują 142 zł, zaś na listopadowy – 162 zł. Poprzednie wizyty kwartetu miały stuprocentową frekwencję, więc warto zawczasu zaopatrzyć się w bilet. Muzyczne uniesienia gwarantowane!

Copyright © Going. 2024 • Wszelkie prawa zastrzeżone

Do góry strony