Do trzech razy sztuka. Alicja Szemplińska reprezentantką Polski na Eurowizji
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach…
Wokalistkę w drodze głosowania SMS-owego i internetowego wybrali sami słuchacze. Na ostatniej prostej prześcignęła Olę Antoniak i Basię Giewont.
Alicja Szemplińska i jej droga do Eurowizji

Akt pierwszy. Zwycięstwo bez nagrody
W 2020 roku, chwilę po wejściu w dorosłość, spróbowała po raz pierwszy. Była faworytką publiczności i jurorów nie tylko ze względu na wyrazistą muzyczną propozycję w postaci singla Empires. Wcześniej zwyciężyła w trzech programach talent show emitowanych przez Telewizję Polską: Hit, Hit, Hurra!; The Voice of Poland oraz Szansa na sukces. Mogła też pochwalić się entuzjastycznym przyjęciem debiutanckiej piosenki Prawie my.
Alicji Szemplińskiej udało się wtedy sprostać oczekiwaniom. W preselekcjach pokonała Kasię Dereń i Alberta Černego, otrzymując bilet do Rotterdamu. Ostatecznie nie wystąpiła na 65. Konkursie Piosenki Eurowizji, bo ten został odwołany ze względu na pandemię COVID-19. Teoretycznie powinna móc wystąpić rok później, ale z niewiadomych do dziś powodów na jej miejsce wskoczył Rafał Brzozowski. — Wyraziłam gotowość. Większość krajów zdecydowała się wysłać tego samego reprezentanta. Najlepszym słowem określającym tę sytuację będzie „rozczarowanie”. Wiadomo, było smutno i nigdy nie będzie mi to obojętne. Jednak nie mam czasu się tym zamartwiać. Skupiam się na swoich rzeczach — komentowała artystka.
Akt drugi. Porażka i dalsza praca
Kolejny raz Alicja Szemplińska powalczyła o Eurowizję trzy lata później, już jako prowadząca audycji w newonce.radio i podopieczna wytwórni Island Records. Bilet do Liverpoolu miała jej zapewnić piosenka New Home. Niestety, w ówczesnych preselekcjach zajęła 6. miejsce, tuż za Felivers, Dominikiem Dudkiem, Jannem i Blanką.
Porażka nie zniechęciła jednak artystki do dalszego działania. Nadal nagrywała solowe utwory, a latem 2024 roku wydała pierwszy krążek nie wracam. — Tytuł albumu jest przekorny i przewrotny. Bo to moja pierwsza płyta, wizytówka, którą przedstawiam się publiczności. Ale dla mnie to opowieść o zamknięciu pewnego etapu. Nie chce wracać do braku pewności siebie, do momentów, w których nie byłam zadowolona z tego, co robię, i do miejsc, w których nie czułam się komfortowo — opowiadała o fonograficznym debiucie Uli Kaczyńskiej z radiowej Czwórki.
Akt trzeci. Zwycięstwo… i co dalej?
Wokalistka w tym roku podjęła trzecią (i ostatnią, jak tłumaczyła w wywiadach) próbę dostania się na Eurowizję. Na finał krajowych eliminacji, który odbył się 7 marca na antenie Telewizji Polskiej, uszykowała mocną electropopową kompozycję Pray. Znów była faworytką całych preselekcji… i dopięła swego. Otrzymała 32,01% głosów, wyprzedzając Basię Giewont i Olę Antoniak.
23-latkę czeka teraz gorący okres przygotowań. Półfinał, w którym stanie w szranki m.in. z reprezentantami Szwecji, Portugalii, Serbii i Izraela, zaplanowano na 12 maja w wiedeńskim Wiener Stadthalle. Cztery dni później odbędzie się wielki finał. Trzymamy kciuki, choć o jakość występu raczej się nie martwimy — Alicja Szemplińska już samą dotychczasową drogą pokazała, że wiele w niej determinacji.
Baby Lasagna w 2024 roku reprezentował Chorwację na Eurowizji. Przeczytaj naszą rozmowę z artystą!
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach „newonce", „NOIZZ", „Czasopisma Ekrany", „Magazynu Kontakt", „Gazety Magnetofonowej" czy „Papaya.Rocks". Mieszka i pracuje w Warszawie.

