Od przebudzenia do połączenia. EVERGLOW zagrają nową EP-kę w Polsce!
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach…
U koreańskiego girlsbandu w ostatnim czasie sporo zmian, ale to, za co pokochały go tysiące słuchaczy, pozostało nienaruszone. EVERGLOW, autorki przebojów Dun Dun i La Di Da, przypomną o tym 31 maja w warszawskiej Progresji.
Spis treści
Start z wysokiego C
Istnieją takie zespoły, które nie potrzebują większego rozbiegu, tylko od razu działają na wysokich obrotach. Doskonale wiedzą, czego chcą, i z lekkością wykorzystują swoje pięć minut. Tak właśnie wyglądały początki k-popowego girlsbandu EVERGLOW.
Jeszcze przed oficjalnym debiutem pod szyldem YH Entertainment artystki zachwyciły tanecznym coverem Rumor wokalistki Sihyeon. Po wydaniu minialbumu Arrival of Everglow z viralowym utworem Bon Bon Chocolat machina ruszyła na dobre. Artystki trafiły na listę Billboard’s World Digital Song Sales i doczekały się własnego reality show. Równie owocne były dla nich kolejne dwa lata, gdy wydały EP-kę Reminiscence i zorganizowały trasę po Stanach Zjednoczonych. Z piosenką Promise wzięły zaś udział w globalnej akcji organizacji charytatywnej UNICEF, pokazując, że nieobojętne są im losy słabszych.
Dziewczyny w natarciu
Koreanki z miejsca odniosły sukces, bo znalazły lukę w coraz bardziej gęstniejącym świecie k-popu, a następnie szybko ją wypełniły. Podobnie jak BLACKPINK czy 2NE1 dostrzegły potencjał w podkreślaniu swojej kobiecej siły — bez prowokacji, za to z dużą świadomością swoich zalet. Z piosenek wpisujących się w nurt girl crush bije pewność siebie, zaciekłość i gotowość do stawienia czoła nawet tym najtrudniejszym wyzwaniom. Dziewczyny nie obiecują, że w życiu zawsze będzie lekko, za to dają energię do działania.
Takie przesłanie członkiń EVERGLOW (swoją drogą, ich nazwa, w dosłownym tłumaczeniu oznaczająca wieczny blask, też jest dość wymowna), ugruntowuje konsekwentnie wybierana przez nie warstwa brzmieniowa i wizualna. Muzycznie celują w nośny, elektroniczny pop z hymnicznymi refrenami, uzupełniając go rapem, trapem i EDM-em. Od tych dźwięków, podobnie jak od ich stylówek utrzymanych w wyrazistych kolorach, trudno się odpędzić.
Nowe początki
EVERGLOW konsekwentnie pruło do przodu, aż w 2024 roku, po wydaniu EP-ki Zombie, zrobiło się o nich nieco ciszej. Kolejny znak życia dały dopiero kilka miesięcy później, informując, że kończą kontrakt z agencją Yuehua. Pod skrzydła już jako kwartet, bez Mii i Yiren, przyjęła je Chxxta Company.
Pierwszy materiał nagrany przez Koreanki w pomniejszonym składzie to EP-ka CODE, która właśnie trafiła do słuchaczy. Autorki same nazywają ją nowym rozdziałem w swojej twórczości. — Przedstawiamy narrację, która przechodzi od przebudzenia, przez skupienie, aż do dekodowania i połączenia poprzez cztery utwory. Najlepiej oddaje brzmienie i przesłanie, które osobiście wybrałyśmy. Mamy nadzieję, że pozostanie z Wami na długo — przekonuje zespół.
Kiedy koncert w Polsce?
Wraz z wypuszczeniem EP-ki formacja rusza na wiosenną trasę koncertową, która zgodnie z zapowiedzią ma być kolejnym krokiem pokazującym jej rozwój, siłę i niezaprzeczalną wydajność na arenie międzynarodowej. W trakcie tournée wykonawczynie odwiedzą Warszawę, gdzie z sukcesem wystąpiły już dwa lata temu. Wtedy zagrały w Palladium, teraz, w niedzielę 31 maja, ruszą na podbój Progresji. Bilety już w sprzedaży!
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach „newonce", „NOIZZ", „Czasopisma Ekrany", „Magazynu Kontakt", „Gazety Magnetofonowej" czy „Papaya.Rocks". Mieszka i pracuje w Warszawie.


