Czytasz teraz
Kacha z Coals, Caroline Polachek i PinkPantheress na jednym albumie! Zaprosił je Danny L Harle
Muzyka

Kacha z Coals, Caroline Polachek i PinkPantheress na jednym albumie! Zaprosił je Danny L Harle

Cerulean

Hedonistyczne rave’y, seria gier wideo Dark Souls i kompozycje Philipa Glassa oraz Claudio Monteverdiego. To wszystko zainspirowało giganta hyperpopu do stworzenia płyty Cerulean, na której znalazł się także polski akcent.

W lipcu pisaliśmy na łamach Going. MORE o pierwszej nowości od Danny’ego L Harle od 2021 roku, gdy światło dzienne ujrzał album Harlecore. W utworze Starlight, silnie inspirowanym eurodance’em, trance’em i innymi odcieniami euforycznej elektroniki z przełomu wieków, gościnnie zaśpiewała PinkPantheress. – Jej zamiłowanie do ozdobnych melodii i hipnotyczny liryzm idealnie pasują do mojego świata dźwięków – wyznał producent.

Danny L Harle – Starlight (feat. PinkPantheress)

Cierpliwość wystawiona na próbę

Premiera Starlight pociągnęła za sobą szereg spekulacji, które najlepiej podsumowuje jedno pytanie: Czy Brytyjczyk wreszcie nagra kolejną płytę? W czasie przerwy wydawniczej nie próżnował – wyprodukował krążki Dua Lipy, Caroline Polachek, Olly’ego Alexandra i yeule. Przy pojedynczych piosenkach połączył także siły m.in. z Lexie Liu, Skrillexem czy Liamem Gallagherem. Wiedząc jednak, jak płodnym jest producentem, słuchacze mieli prawo oczekiwać czegoś autorskiego. W końcu od premiery Harlecore minęły ponad cztery lata.

Czy kultura klubowa przypomina rytuał? Na wystawie Ghost Riders w Zachęcie zastanawia się nad tym Crystallmess

Cerulean. Czas na melancholijną euforię

Nadzieje dodatkowo rozbudził październikowy singiel Azimuth powstały we współpracy z Caroline Polachek. Okazało się jednak, że konkretne wiadomości przyszły dopiero wraz z kolejnym utworem. Crystallise My Tears. Kompozycja, w której usłyszymy Oklou i MNEK-a, oficjalnie zapowiada Cerulean. Płyta, nazwana przez twórcę właściwym debiutem studyjnym, ukaże się 13 lutego 2026 roku nakładem wytwórni XL.

Tytuł krążka najłatwiej przetłumaczyć jako błękitny albo lazurowy. Przymiotnik często opisujący kolor nieba jak ulał pasuje do wizji Brytyjczyka, bo ten rzeczywiście… mierzy wysoko. – Album ucieleśnia dążenie Harle’a do melancholijnej euforii – mieszanki megalofobicznego majestatu i surowego człowieczeństwa – która jest inspirowana „Stalkerem” Andrieja Tarkowskiego i istnieje na progu snu i rzeczywistości – przekonuje wydawca. Równie obiecująco brzmi eklektyzm inspiracji producenta. Ciekawiła go aura hedonistycznych rave’ów, seria gier wideo Dark Souls i kompozycje Philipa Glassa oraz Claudio Monteverdiego.

Danny L Harle – Crystallise My Tears (feat. Oklou & MNEK)

Polska znów górą

Co ciekawe, na albumie znajdzie się jeden polski akcent. Tracklista składająca się z trzynastu piosenek poza wspomnianą PinkPantheress, Polachek, Oklou i MNEK-iem kryje kilkoro innych wykonawców. Jednym z nich jest Kacha, czyli Katarzyna Kowalczyk, połowa duetu Coals.

Zobacz również
lana del rey florence and the machine

Obecność artystki na Cerulean nie wydaje się być przypadkowa. Dysponuje dźwięcznym, eterycznym i wyjątkowo charakterystycznym wokalem, a posiadaczki takich głosów od zawsze ciekawiły Harlego. Poza tym Brytyjczyk mógł kojarzyć ją z dwóch utworów nagranych z innym czołowym graczem na scenie hyperpopu, felicitą. Dominik Dvorak, bo tak naprawdę nazywa się londyńczyk, pojawił się gościnnie na płycie docusoap Coals. Sama Kacha odwdzięczyła mu się pracą nad piosenką Czy widzisz światła tam w dali? Czy ten i nadchodzący zagraniczny projekt utorują jej drogę do dalszej kariery? Mocno trzymamy za to kciuki.

Copyright © Going. 2024 • Wszelkie prawa zastrzeżone

Do góry strony