Czytasz
Chief Keef wydał „Almighty So 2”, ale to nie wszystko – mamy więcej ciekawych premier!

Chief Keef wydał „Almighty So 2”, ale to nie wszystko – mamy więcej ciekawych premier!

Chief keef almighty so 2

Oto dzień, który dał nam trap. Chief Keef zwrócił uwagę świata dzięki Almighty So 2, lecz nie możemy zapominać o innych wydawnictwach.

Wielbiciele trapu mają dzisiaj święto, bo Chief Keef, praojciec tego nurtu, wydał sequel potężnego mixtape’u z 2013 roku, nazywając go po prostu Almighty So 2. Projekt wylądował na streamingach o 6:00 rano naszego czasu. Poza tym nowości w Polsce wydały takie postacie jak Guzior, Miły ATZ czy White 2115.

Chief Keef – Almighty So 2

Bezsprzecznie jest to najpotężniejsza premiera tego piątku. Sosa dowiózł bardzo agresywny trap, w którym na każdym kroku słychać dopracowanie. Fakt, że wszystkie bity wyprodukował sam raper, dodają temu projektowi spójności. W uszy rzuca się synergia wokalno-brzmieniowa. Produkcje na Almighty So 2 to wiele patetycznych sampli, chórków i fanfar, które podkreślają charyzmę Keefa. Jego nawijka z kolei emanuje aurą trapowego weterana.

Wpadajcie posłuchać najnowszej płyty Keefa na żywo na Clout Festivalu!

Miły ATZ – ACID MORO

ATZ zaaplikował nam solidną dawkę nowej muzyki. Jego wydawnictwo jest podzielone na dwie płyty i zawiera łącznie 28 (!) utworów. Projekt nie tylko cechuje się, ale czasem wręcz zaskakuje różnorodnością. Wśród gości mamy spory rozstrzał stylistyczny: od Palucha i Kukona po mniejsze postacie (Cichoń i Noah). Swoją drogą: ten ostatni położył bardzo przyjemny śpiewany refren, zdecydowanie jeden z najlepszych na albumie.

Miły wyraźnie doszlifował swoje pisanie. Wciąż rymuje w charakterystyczny, trochę losowy i automatyczny sposób, ale zdaje się bardziej świadomy i dopracowany. W zwrotkach można znaleźć bardzo dużo krótkich historii z życia rapera, który dojrzał i ceni w życiu inne wartości niż jeszcze parę lat temu. Solidny materiał jest tu.

Guzior – Łapie Okazje

Guzior uderzył z kolejnym singlem z nadchodzącego albumu. Widać już wyraźnie, że plan działania co do wypuszczania kawałków zmienił się diametralnie w stosunku do poprzedniego roll-outu. Pleśń była promowana przez niemal same potencjalne hity. Tutaj – poza dosyć przebojowym numerem z Kubanem – wszystkie tracki są raczej spokojne. Guzior ewidentnie chce nam przekazać, że G. nie będzie zbiorem letniaków.

White 2115 – Najmłodszy Książę

Najnowszy singiel White’a pojawił w atmosferze skandalu. Poza faktem, że możemy usłyszeć tam tak kwieciste i zapadające w pamięć wersy jak Z kibla wyjmuję swoje przyrodzenie / Chyba znowu rozje*ałem muszlę, raper wystosował zarzuty wobec swojej byłej wytwórni. W wersach możemy usłyszeć pretensje do ex-bookera, który miał chu*ać White’a na kasę. Gospodarz podkreślił także, że SBM tylko udawał rodzinę.

Post Malone – I Had Some Help

Post Malone połączył siły z wokalistą muzyki country Morganem Wallenem. Jeśli chodzi o klimat, znajduje się gdzieś między intrem do High School Musical a po prostu radiowym hitem na lato.

Yung Adisz – Obudziłem się w Bukareszcie

Tu mamy do czynienia ze zdecydowanie najświeższym duetem dzisiejszego zestawienia. Jak możemy dowiedzieć się z tytułu, utwór zrealizowano w ramach akcji Def Jam World Tour. Adisz i Waima świetnie odnajdują się na agresywnym, ciężkim bicie autorstwa Endru. Szczególnie warte uwagi jest przyspieszenie tego drugiego.

Sentino – Sangue Blu

Polski Kanye West wrzucił swoją kolejną płytę. Nie można przejść obojętnie obok albumu, który otwiera wers: Jestem na bloku tak jak gołębie. Ornitologiczne metafory zawsze w cenie. W pakiecie klasycznie masa finansowego flexu i wyzywania polskich raperów od wieśniaków na afrotrapowych bitach. To tak zwane dzieło dla koneserów.

Gverilla – Wyrzuty sumienia

Odpocznijmy na moment od ciężkich cykaczy. Gverilla nagrał letni, delikatny album dla wszystkich potrzebujących relaksu na słońcu. Te wygodne dla ucha brzmienia są podszyte, tak dla kontrastu, masą gorzkich zwierzeń. Już to pewnie wyczuliście, ale warto podkreślić – o monotonii nie ma mowy.

Sprawdź też
Beyonce Dolly Parton Cowboy Carter

Lukasyno i Kękę – Los sprzyja mi

Otrzymaliśmy dzisiaj także kooperację hostowaną przez Lukasyno. Artysta z polskiego wschodu nagrał utwór z KęKę. Mimo przytłaczającego, złowieszczego wręcz bitu sam przekaz utworu jest bardzo budujący – jak bardzo źle by nie było, trzeba pamiętać, że los sprzyja tym, którzy chcą, żeby im sprzyjał.

Sarius, Tede, O.S.T.R. – Urodzeni zwycięzcy

Ten piątek ma coś również dla wielbicieli oldschoolowych brzmień. Wszyscy trzej panowie pokazali w Urodzonych zwycięzcach masę skillsów na tłustej produkcji Ostrego. Ze szczególnie dobrej strony pokazał się Sarius, który porozpychał się na tym podkładzie, jak tylko chciał. Tak w ogóle: świat ewidentnie potrzebuje więcej połączeń Ostry-Sarius w każdej konfiguracji. Dodajmy, że Tede również zaprezentował się jak mocarz.

Tymek – Jak lubię

Tymek ponownie romansuje z klubowymi bitami. Dla wielbicieli jego stylówy ze złotego okresu 2018 roku jest to gratka. Pytanie, czy tacy rzeczywiście jeszcze istnieją i czekają na takie brzmienia? Czas i wyświetlenia pokażą. Na razie przynajmniej, jak możemy dowiedzieć się od gospodarza, ktoś kręci tą pupą jak lubi.

Natalia Szroeder – Sama na planecie

Na koniec dzisiejszego gradobicia premier podrzucamy Natalię. Jest refleksyjnie i dosyć smutno, a brzmieniowo słychać mocny powiew stylówy Darii Zawiałow. Panie znają się nie od dziś, więc nic dziwnego, że klimaty ich utworów lubią się łączyć. To także kolejny melancholijny singiel sugerujący, że piosenkarka rozstała się ze swoim partnerem, nieco popularnym w niektórych kręgach raperem Quebonafide. Nic jednak w tym utworze nie komunikuje tego stanu rzeczy wprost, więc wciąż możemy tylko gdybać.

Copyright © Going. 2021 • Wszelkie prawa zastrzeżone