Portret od PinkPantheress, spotkanie z SZA i playlista Keleli. Wyjątkowa aukcja na pomoc Sudańczykom
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach…
Uruchomienie charytatywnej licytacji Freedom For Sudan zbiega się w czasie z 70. rocznicą proklamowania niepodległej Republiki Sudanu. Akcja potrwa do 12 stycznia.
Spis treści

Sklepy muzyczne mogą tylko pozazdrościć takiej oferty. SZA wystawiła możliwość wirtualnego (lub stacjonarnego, jeśli zwycięzca licytacji mieszka w Los Angeles) spotkania z sobą samą. Olivia Rodrigo proponuje podpisany egzemplarz płyty winylowej Guts, PinkPantheress (na zdjęciu głównym) – własnoręcznie namalowany portret, a MIKE – spersonalizowany mixtape wytłoczony na CD. Kelela, ikona współczesnego R&B, zaoferowała ułożenie playlisty pod gusta konkretnej osoby. Kto zaś od kolekcjonerstwa woli gromadzenie wspomnień, ten może zdobyć wejście na meet & greet po koncercie Central Cee, noc dla 4 osób w wariancie premium w londyńskim Jazz Cafe oraz dwuosobowe zaproszenie na jakikolwiek występ The Weeknda w ramach trasy After Hours til Dawn. Ostatni z fantów trafił pod młotek w pakiecie z zestawem merchu.
Freedom For Sudan. Położyć kres przemocy
Wyjątkowość tych przedmiotów nie bierze się znikąd. Wszystkie stanowią część charytatywnej akcji Freedom For Sudan (Wolność dla Sudanu), której pomysłodawcą jest pochodzący z afrykańskiego kraju pisarz, aktywista i dziennikarz Amel Mukhtar. Jej uruchomienie zbiegło się w czasie z 70. rocznicą proklamowania niepodległej Republiki Sudanu. Ruszyła 6 stycznia i potrwa aż do poniedziałku. Na koncie inicjatywy przynależącym do platformy GalaBid zebrano już 27,5 tysiąca funtów, a kwota ta stale rośnie. – Wspierajcie ludność Sudanu w jej dążeniach do położenia kresu przemocy i wyzyskowi oraz odbudowy kraju pod egidą cywilnego rządu – zachęca pomysłodawca zbiórki.

Co się dzieje w Sudanie?
Aby zrozumieć znaczenie zbiórki, warto uzmysłowić sobie skalę wojny domowej, która od kwietnia 2023 roku toczy się w Sudanie. To konflikt zbrojny między reprezentującymi rząd Siłami Zbrojnymi Sudanu a RSF – paramilitarnymi Siłami Szybkiego Wsparcia. Choć centrami walk pozostają stolica Chartum oraz położony na zachodzie region Darfur, ich eskalacja naznaczyła większość kraju.
Z danych zebranych przez BBC wynika, że w wojnie zginęło już ponad 150 tysięcy osób. 12 milionów Sudańczyków zostało zmuszonych do ucieczki z domu, a 25 milionów spośród tych, którzy wciąż są na miejscu, cierpi z powodu głodu. Tamtejsze szpitale są sukcesywnie zamykane, co doprowadza do powstawania nowych ognisk odry, cholery, biegunki i malarii. Do niewoli albo przymusowej służby wojskowej są brane kobiety, dziewczynki i dzieci, niejednokrotnie padając także ofiarą wykorzystywania seksualnego. Organizacja Narodów Zjednoczonych określa taki stan rzeczy mianem największego kryzysem humanitarnym na świecie.
Jak inaczej pomóc
Udział w Freedom For Sudan to nie jedyna forma wsparcia ludności cywilnej. Datki zbierają także m.in. UNICEF Polska, Lekarze bez Granic i Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej.
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach „newonce", „NOIZZ", „Czasopisma Ekrany", „Magazynu Kontakt", „Gazety Magnetofonowej" czy „Papaya.Rocks". Mieszka i pracuje w Warszawie.

