K-popowe łowczynie Oscarów. Hit Netfliksa z dwiema statuetkami od Akademii
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach…
Nagrody w kategorii najlepszy film animowany i najlepsza piosenka to kolejny niezbity dowód tego, że gatunek z Korei Południowej cieszy się coraz większym zainteresowaniem.
K-popowe łowczynie demonów na topie
Oscary 2026. Kto zwyciężył?
Hollywood właśnie odsypia 98. galę rozdania Oscarów, która minionej nocy odbyła się w Dolby Theater w Los Angeles. Największymi szczęśliwcami ceremonii prowadzonej przez komika Conana O’Briena byli bez wątpienia twórcy Jednej bitwy po drugiej. Zgarnęli łącznie sześć nagród, w tym za najlepszy film, najlepszą reżyserię i najlepszą rolę drugoplanową. Cztery statuetki trafiły w ręce ekipy Grzeszników, która wcześniej otrzymała cztery razy więcej nominacji. Kategorie związane z tzw. art department, czyli kostiumami, scenografią oraz make-upem i fryzurami, zdominował Frankenstein. Wśród zwycięzców pojawił się też jeden Polak, Maciek Szczerbowski. To mieszkający w Kanadzie współreżyser krótkometrażowej animacji The Girl Who Cried Pearls.
Koreańska fala w natarciu
Na liście triumfujących tytułów nie sposób przeoczyć jeszcze jednego czarnego konia. Chodzi o film K-popowe łowczynie demonów w reżyserii Maggie Kang i Chrisa Appelhansa. Produkcję Sony Pictures Animation dystrybuowaną przez Netfliksa nominowano w kategorii najlepsza animacja oraz najlepsza piosenka (za utwór Golden). W obu była faworytką, zwłaszcza że została wcześniej wyróżniona innymi prestiżowymi nagrodami: Critics’ Choice, Złotymi Globami i Grammy. Doceniła ją i Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej, co stanowi kamień milowy w rozwoju k-popu. Nigdy wcześniej orbitującej wokół niego historii nie obsypano Oscarami.
Choć animacja powstała w Stanach Zjednoczonych, wspomniana Maggie Kang urodziła się w stolicy Korei Południowej, Seulu. Twórczyni już na etapie rozwoju projektu zapowiadała, że chce wypełnić scenariusz ojczystą muzyką popularną. — Jestem miłośniczką k-popu od jego początków w latach 90. Tym filmem piszę list miłosny do niego i moich koreańskich korzeni. (…) Sama chciałabym poznać tę historię jako długoletnia fanka. Mam nadzieję, że miliony ludzi słuchających k-popu poczują to samo — deklarowała w 2021 roku magazynowi Variety. I dotrzymała słowa: w końcu główne bohaterki filmu to członkinie fikcyjnego zespołu Huntr/x, które poza nagrywaniem i koncertowaniem walczą z boysbandem Saja Boys.
Animacja ponad granicami
Minionej nocy w Los Angeles stawiła się większość ekipy. Ci, którzy wyszli na scenę, nie kryli wzruszenia otrzymanymi nagrodami. — Muzyka i opowieści mają moc łączenia nas jako ludzi ponad kulturami i granicami. Dlatego chcę poświęcić ten moment na to, by powiedzieć wszystkim młodym filmowcom, artystom i muzykom z całego świata: „Opowiadajcie swoje historie”. Mówcie swoim głosem. Obiecuję, że świat na Was czeka — mówił Chris Appelhans.
EJAE, członkini kolektywu odpowiedzialnego za nagranie Golden, dostrzegła zaś zmianę w globalnej recepcji całego k-popu. — Kiedyś ludzie śmiali się z tego, że go lubię, a dziś wszyscy śpiewają naszą piosenkę i znają koreańskie teksty. Teraz rozumiem, że ta nagroda nie dotyczy jednego konkretnego sukcesu, tylko naszej wytrwałości. Jestem za to wdzięczna całemu naszemu zespołowi — komentuje wokalistka.
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach „newonce", „NOIZZ", „Czasopisma Ekrany", „Magazynu Kontakt", „Gazety Magnetofonowej" czy „Papaya.Rocks". Mieszka i pracuje w Warszawie.


