„Dzisiaj nie Marbella, dzisiaj Puszczykowo”. Sentino wspiera klub piłkarski z Wielkopolski
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach…
Utwór HERE WE GO z afrotrapowym bitem ekipy CrackHouse celebruje półwiecze istnienia zespołu Las Puszczykowo.

Quebonafide zakończył już co prawda karierę muzyczną, ale nadal chętnie udziela się na innych polach. W ubiegłym roku zagrał samego siebie w musicalu Północ/Południe, za który otrzymał nagrodę na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Stale rozwija markę azjatyckich deserów Miss Ti i ostatnio wprowadził do sprzedaży wedlowskie Ptasie Mleczko o smaku matchy z wiśnią. Jako zapalony fan piłki nożnej został także zawodnikiem Mazura Radzymin — klubu występującego w lidze okręgowej. Nie minęło dużo czasu, aż objął w nim również rolę dyrektora sportowego.
Futbol na peryferiach
Na jeszcze niższym poziomie rozgrywek plasuje się LKS OSH33 Tajfun Ostrów Lubelski, gdzie w drużynie zastaniemy innego znanego rapera, Matę. Młody Matczak zasilił jej szeregi w 2022 roku i przeszedł podobną drogę co Quebonafide. Dzięki jego rozpoznawalności zespół zdobył wiele komercyjnych partnerstw i znalazł się w grze EA SPORTS FC 25. Sam raper zasiadł zaś na stanowisku prezesa klubu, szumnie zapowiadając, że Tajfun w 2040 roku — gdy on sam zostanie prezydentem — będzie mistrzem Polski.
Sentino. Koneser rapu i futbolu
Teraz do dwójki raperów żywo zainteresowanych wspieraniem lokalnych drużyn dołączył Sentino. Autor Tatuażyku i Algeciras nie zamierzał jednak wychodzić na boisko i podejmować strategicznych decyzji biznesowych. Na 50-lecie wielkopolskiego klubu Las Puszczykowo, obecnie występującego w Klasie A, przyjął zaś inną propozycję prezesa Remigiusza Łupickiego. To producent i biznesmen doskonale znany na scenie muzycznej jako DJ Remo.
Z Puszczykowa do ekstraklasy
Sebastian Enrique Alvarez wsparty przez ekipę producencką CrackHouse nagrał dla zespołu utwór HERE WE GO. — Dzisiaj nie Marbella, dzisiaj Puszczykowo. Żółty, zielony, czerwony emblem z sową — nawija w refrenie, nawiązując do lokacji ze swojego ubiegłorocznego numeru i herbu podpoznańskiej miejscowości. Singiel trwa niespełna dwie minuty, ale tyle wystarczy, by zmotywować piłkarzy z Lasu do dalszej gry. Za zespołem już pół wieku, ale wiele planów — na przykład awans do Ekstraklasy — wciąż nie zostało zrealizowanych.
Sentino mógłby pewnie współpracować z bardziej rozpoznawalnymi piłkarzami. W końcu sam nagrywa i koncertuje już od 30 lat, a na Instagramie obserwuje go ponad 600 tysięcy słuchaczy. Świadomie wybrał jednak wsparcie mniejszego zespołu — i to nie tylko dlatego, że DJ Remo jest jego wieloletnim przyjacielem.
— [Panowie] wspólnie chcą pokazać, że futbol w najniższych ligach ma ogromną wartość i że warto budować wokół niego pozytywny ruch. „Here We Go” ma być początkiem takiego movementu – przypomnieniem, że nie sztuką jest kibicować największym i najpopularniejszym drużynom świata. Sztuką jest być tam, gdzie pasja jest najczystsza – na lokalnych boiskach, wśród ludzi, którzy tworzą sport od podstaw — przeczytamy w opisie singla.
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach „newonce", „NOIZZ", „Czasopisma Ekrany", „Magazynu Kontakt", „Gazety Magnetofonowej" czy „Papaya.Rocks". Mieszka i pracuje w Warszawie.

