Gwiazdy t-popu po raz pierwszy w Polsce! LYKN rozpoczną w Warszawie europejską trasę
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach…
Tajski boysband w październiku wydał płytowy debiut DUSK & DAWN, a wkrótce zaprezentuje go na żywo podczas międzynarodowego tournée. W ramach niego LYKN 29 marca zagra w warszawskim Palladium.
Spis treści
Koreańska fala, termin opisujący globalny wzrost zainteresowania kulturą Korei Południowej, który jako formę polityki międzynarodowej postuluje również rząd, ma swój odpowiednik w Tajlandii. Na inne rynki masowo płyną stamtąd rozmaite dzieła: seriale lakorn, wysokobudżetowe filmy, reality shows i t-pop. Ukształtowany w latach 60. gatunek muzyczny łączy w sobie odniesienia do lokalnej kultury i naleciałości stylów znanych na różnych szerokościach geograficznych. Kiedyś było w nim więcej rock and rolla i funku, dziś chętniej skręca w stronę popu, elektroniki i hip-hopu. Tak nowoczesną mieszankę brzmień artyści uzupełniają żywą choreografią i imponującą oprawą wizualną.
Wkrótce nadarzy się świetna okazja ku temu, by zetknąć się z t-popem twarzą w twarz. 29 marca w warszawskim Palladium zagra jeden z jego najpopularniejszych współczesnych przedstawicieli. Boysband LYKN rozpocznie w stolicy europejską odnogę tegorocznej trasy koncertowej Dusk & Dawn World Tour. Na Stary Kontynent zjadą po raz pierwszy w karierze, ale z pewnością będą gościć tu częściej. To ich porwał nurt tajskiej fali, a swoją szansę od początku wyciskają do ostatniej kropli.

Sceniczne bestie z Azji
W nazwie pięcioosobowej grupy nieprzypadkowo kryje się pewna dwuznaczność. Lycan to inne określenie na wilkołaka upowszechnione dzięki serii filmów Underworld. Tajemnicze istoty dysponują nadludzką siłą i szybkością, a swoją zdolnością do transformacji wyróżniają się już na pierwszy rzut oka. Tacy też są sami Tajowie: rozwijający się z miesiąca na miesiąc i pokazujący na scenie swoje różne oblicza. Nazwa LYKN to także akronim oficjalnego pozdrowienia zespołu, czyli We Let You KNow. – Dajemy ci o sobie znać – mówią konsekwentnie od początku kariery.
William, Lego, Nut, Hong i Tui poznali się cztery lata temu na planie reality show Project Alpha. Już rok później wydali singiel MAY I? i zaliczyli sceniczny debiut na rozdaniu nagród Kazz Awards. Ówczesne sukcesy skłoniły ich do tego, żeby pójść za ciosem. Bilety na ich pierwszy headlinerski koncert, który odbył się w bangkockim Thunder Dome, rozeszły się w mgnieniu oka. Kolejnymi singlami zdobywali coraz więcej wyświetleń. Panowie sprawdzili się też jako aktorzy, występując wspólnie w serialu ThamePo: Heart That Skips a Beat.
Między świtem a zmierzchem
Wisienką na torcie dotychczasowych dokonań twórców jest ich debiutancka długogrająca płyta. Wydane jesienią DUSK & DAWN rozszerza symbolikę wilkołaków ukrytą w nazwie grupy. Lawirując między emocjonalnymi balladami a bardziej tanecznymi przebojami, panowie pieką dwie pieczenie na jednym ogniu. Udowadniają, że mogą być wizytówką tak różnorodnego gatunku jak t-pop. Przedstawiają się też jako wszechstronni artyści gotowi do występowania świtem i w zmierzchu, co jest świetnym prognostykiem na przyszłość. Warto więc zobaczyć ich w Warszawie, zanim zaczną wyprzedawać stadiony!
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach „newonce", „NOIZZ", „Czasopisma Ekrany", „Magazynu Kontakt", „Gazety Magnetofonowej" czy „Papaya.Rocks". Mieszka i pracuje w Warszawie.


