Fisz Emade zapraszają na 14. piętro. To zapowiedź nowej płyty!
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach…
Artyści, tym razem przedstawiający się jako Pan Ef i Pan Emade, na kolejnym wydawnictwie wracają do korzeni i jeszcze silniej skręcają w stronę rapu. Niezatytułowany jeszcze krążek ukaże się w czerwcu.
Spis treści

W ubiegłym roku upłynęło 25 lat od premiery Polepionych dźwięków. Jego autor, Fisz, połączył na nim siły z bratem Emade (wtedy znanym jako DJ M.A.D.), z którym chwilę wcześniej wydał album Opowieści z podwórkowej ławki pod szyldem RHX. Krążek został entuzjastycznie przyjęty przez publikę, trafiając na listę OLiS i zdobywając nominację do Fryderyka. Zawarte na nim utwory, na przykład kultowa Czerwona sukienka, stanowiły zgrabną syntezę muzycznych osobowości braci — storytellingowego zacięcia rapera i pomysłowego beatmakingu producenta.
Przygoda dalej trwa
Polepione dźwięki utorowały Waglewskim drogę do bycia jednym z najbardziej rozpoznawalnych rodzeństw na polskiej estradzie. Dziś razem występują jako Fisz Emade Tworzywo. W ramach projektu wciąż pozwalają sobie na różne eksperymenty, zapraszając do studia nagraniowego innych artystów albo eksplorując różne oblicza hip-hopu. Ostatnio zrobili to na płycie 25 podsumowującej ćwierćwiecze ich działalności. W nowych kawałkach przyglądają się z nostalgią swoim początkom, dostrzegają upływający czas i przypominają o tym, że codzienność składa się z dobrych zachwytów. To materiał dojrzały, ale nie stetryczały.
Retrospekcja z Ursynowa
25 początkowo miała być uzupełniona o suplement zorientowany stylistycznie wokół rapu. Powrót do konwencji, od której zaczynali, okazał się jednak dla panów na tyle intrygujący, że postanowili oprzeć na nim osobną płytę. Album o nieznanym jeszcze tytule ma ukazać się w czerwcu. Pierwszym promującym go singlem, który artyści wydali jako Pan Ef i Pan Emade, jest 14. piętro. — Odzierają mnie z godności te wszystkie windy. Prosto ze stolicy, z bloków wielkiej płyty — usłyszymy w refrenie słodko-gorzkiej ursynowskiej retrospekcji.
Fisz opowiedział więcej o nadchodzącym wydawnictwie na antenie radiowej Trójki i Czwórki. — Jest to właściwie pierwsza cała zarapowana, zagadana płyta od czasów „Heavi Metalu” i „Zwierza bez nogi” — zdradził. W dalszej części wywiadu wyznał, że na płycie nie zabraknie gości specjalnych. — Okazuje się, że rap, czyli samo gadanie, może zainspirować naprawdę dużo rzeczy i historii, też takich międzypokoleniowych — dodał. Pierwszym potwierdzonym przez niego wykonawcą jest Szczyl.

Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach „newonce", „NOIZZ", „Czasopisma Ekrany", „Magazynu Kontakt", „Gazety Magnetofonowej" czy „Papaya.Rocks". Mieszka i pracuje w Warszawie.

