Jednych zachwycają, innych męczą. Oto lista najbardziej rozczarowujących atrakcji według turystów
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach…
Przereklamowane miejsca w jednym zestawieniu zebrała Radical Storage — międzynarodowa sieć przechowalni bagażowych. Na szczycie rankingu drugi raz z rzędu uplasował się ten sam park rozrywki.
Spis treści

Przereklamowane miejsca. Kategoria budzi wątpliwości
Odpowiedź na pytanie, co sprawia, że dana atrakcja robi się przereklamowana, nigdy nie będzie obiektywna. Droga i zatłoczona restauracja zawsze na swoich stałych bywalców, ale i przeciwników, którzy nigdy nie przekroczą jej progu. Jedynym sposobem na to, by nadać dość wartościującej kategorii częściową bezstronność, będzie więc zapytanie o nią dużą grupę osób. Taką próbę już po raz kolejny podjęła Radical Storage, czyli międzynarodowa sieć przechowalni bagażowych. Liczy już ponad 10 tysięcy punktów, także w Polsce.
Zatrudnieni przez firmę badacze zebrali 99 547 opinii dotyczących 200 najczęściej ocenianych atrakcji turystycznych w 32 krajach rozsianych po całym świecie. Listę miejsc ułożono na podstawie dwóch rozpoznawalnych raportów: Top 100 City Destinations i Global Cities Index. Pod uwagę wzięto jedynie te destynacje, które oceniono co najmniej 2 tysiące razy.
Z badania wyłączono za to atrakcje znajdujące się w Rosji, Ukrainie i Izraelu, czyli krajach, gdzie obecnie toczą się konflikty zbrojne. Ich potencjalnie niskie oceny mogą bowiem wynikać nie tyle z faktycznych doświadczeń, co z chęci zaszkodzenia właścicielom miejsc należących do konkretnej nacji. Podobny mechanizm leży u podstaw negatywnego review bombingu — zasypywania negatywnymi ocenami w celu wywarcia na twórcy produktu bądź dostarczycielu usługi presji. Stanowi wyraz niezgody na ich konkretne działania lub światopogląd.

Za drogie, zbyt tłoczne
Analiza wykazała, że najbardziej przereklamowane miejsce według turystów to Alton Towers — największy kompleks rozrywkowy w Wielkiej Brytanii, zajmujący powierzchnię 370 hektarów. Na jego terenie poza okazałym parkiem rozrywki znajdują się m.in. park wodny, centra konferencyjne, hotele, restauracje i ogrody. Oceniający zwrócili uwagę, że atrakcja jest zbyt zatłoczona, a cena biletu — nieproporcjonalna do jakości zabawy. Alton Towers znalazło się na szczycie zestawienia drugi rok z rzędu.
Srebrny medal w dość niechlubnym zestawieniu przypadł w udziale Georgia Aquarium w Atlancie, gdzie łącznie pływa ok. 120 tys. zwierząt należących do ponad 500 gatunków. Największe i najciekawsze z nich to rekiny wielorybie, belugi, lwy morskie, butlonosy zwyczajne, manty i wydry. Obiekt, do 2012 roku pozostający największym akwarium na świecie, padł ofiarą krytyki głównie za zbyt duży tłok utrudniający dostęp do atrakcji i wysoki koszt wstępu.
Dla atrakcji okupującej najniższy stopień podium gwoździem do trumny okazał się zaś zły stan techniczny urządzeń i wnętrza wymagające renowacji. Chodzi o kasyno Horseshoe Casino w Luizjanie, gdzie entuzjaści hazardu skorzystają z ponad 1500 automatów do gry, sali pokerowej z 14 stołami i 60 innymi grami towarzyskimi.
Poniżej prezentujemy pierwszą dziesiątkę zestawienia. Dominują w niej atrakcje z Ameryki Północnej i Europy.
Najbardziej przereklamowane miejsca wg rankingu firmy Radical Storage
- Alton Towers, Staffordshire, Wielka Brytania – 38,2% negatywnych opinii
- Georgia Aquarium, Atlanta, Stany Zjednoczone – 19,6% negatywnych opinii
- Horseshoe Casino, Luizjana, Stany Zjednoczone – 18,6% negatywnych opinii
- Széchenyi Thermal Bath, Budapeszt, Węgry – 16,6% negatywnych opinii
- Ripley’s Aquarium of Canada, Toronto, Kanada – 16,0% negatywnych opinii
- Universal Islands of Adventure, Orlando, Stany Zjednoczone – 15,6% negatywnych opinii
- Siam Park, Teneryfa, Hiszpania – 13,4% negatywnych opinii
- Space Needle, Seattle, Stany Zjednoczone – 12,6% negatywnych opinii (ex aequo 8. miejsce)
- Graceland, Memphis, Stany Zjednoczone – 12,6% negatywnych opinii (ex aequo 8. miejsce)
- Fushimi Inari-taisha, Kioto, Japonia – 12,0% negatywnych opinii
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach „newonce", „NOIZZ", „Czasopisma Ekrany", „Magazynu Kontakt", „Gazety Magnetofonowej" czy „Papaya.Rocks". Mieszka i pracuje w Warszawie.

