Soundtrack nadchodzącego lata już znany. Hubert. zapowiedział drugą płytę
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach…
sie porobiło… ukaże się 3 lipca. Płyta ukaże się zarówno w wersji cyfrowej, jak i fizycznej, w zestawie z sun spinnerem, tatuażami wodnymi, naszywką i specjalnymi wlepkami.
Spis treści

Premiera w barwach morza
Niespełna miesiąc temu informowaliśmy na łamach Going. MORE o nowym singlu Huberta. Po dograniu się do Ostatniego zachodu post-punkowej grupy Biały Falochron raper wydał wszystko na bursztynowo — pierwszy solowy singiel od czasu kolorowych bloków outro. W piosence pozostał wierny bezpretensjonalnej, leniwie snującej się nawijce. Wciąż unosi się nad nią łuna zachodzącego słońca i szum morskich fal.
Nowa robota do zrobienia
Wraz z premierą numeru artysta rozpoczął przyjmowanie zgłoszeń do tajemniczego projektu o nazwie Słuchowisko Experience. Aby wziąć w nim udział, należało kreatywnie opisać, czym jest otwarta głowa, i wskazać jedno z trzech preferowanych miast: Gdańsk, Warszawę albo Kraków. Dziś wiemy już, czego dotyczyła akcja. Była niczym innym jak przedpremierową prezentacją nowego, pierwszego od czasu kolorowych domów (2024) albumu rapera.
Tytuł płyty, sie porobiło…, już wcześniej padł we wspomnianym singlu. Puryści muszą wybaczyć zawarty w nim błąd, bo niedbały, przypominający komunikację internetową język stał się znakiem rozpoznawczym Huberta. W podobnym stylu Szczecinianin przygotował opis wydawnictwa. — znowu idzie lipiec. zostało jakieś 15 minut do zachodu słońca, ciepły wiatr lekko z prawej. wyciągnęli mnie z szafy, wpakowali do busa, dali mikrofon do łapy, zaraz wychodzimy. ten bas furczy o wiele głośniej niż kiedyś, ludzi przed sceną o wiele więcej niż kiedyś, jadą te teksty słowo w słowo, jak kiedyś. trochę tęskno do kolorowych bloków, które znam lepiej niż cokolwiek, ale jest robota do zrobienia, nasze życie jest w trasie…sie porobiło… — pisze, nawiązując do nagłego skoku popularności, którego doświadczył w poprzednich latach.

sie porobiło… z charakterystyczną okładką prezentującą trakt ku słońcu ukaże się 3 lipca. Płyta będzie dostępna zarówno w wersji cyfrowej, jak i fizycznej. Najwierniejsi fani artysty powinni poważnie rozważyć zakup bursztynowego boxu (dostępny np. na stronie kolektywu i wytwórni Prawy Brzeg), w którym poza krążkiem znalazł się sun spinner, tatuaże wodne, naszywka i wlepki. Odliczamy dni do premiery i wypatrujemy jeszcze jednego ogłoszenia — trasy koncertowej.
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach „newonce", „NOIZZ", „Czasopisma Ekrany", „Magazynu Kontakt", „Gazety Magnetofonowej" czy „Papaya.Rocks". Mieszka i pracuje w Warszawie.

