Najpierw Tymek, teraz Modelki. Film o polskim „Wilku z Wall Street” z muzyką rodzimych gwiazd
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach…
Król dopalaczy, produkcja Pata Howla wzorowana na kryminalnej historii Dawida B., trafi do kin 13 marca. Tytułową rolę zagra w niej gwiazda Kuleja. Dwóch stron medalu i Jak pokochałam gangstera, Tomasz Włosok.
Spis treści
Pełnometrażowy debiut Pata Howla (właściwie Patrycjusz Kostyszyn) jest szczególny z kilku powodów. Jego kampania promocyjna ruszyła już dobre kilka lat temu, co jest ewenementem na standardy polskiego przemysłu filmowego. Tak wczesny start nie stanowił fanaberii producentów, tylko wiązał się z nowatorską formą finansowania całego projektu. Część budżetu Króla dopalaczy pochodzi z tzw. crowdfundingu inwestycyjnego. Ci, którzy uwierzyli w plan spółki, mogli wykupić wyemitowane przez nią akcje. Jeśli dystrybucja przyniesie spodziewane zyski, wezmą udział w ich podziale.

Wojna z dopalaczami
Bez wątpienia elektryzuje też sam temat scenariusza. Został luźno oparty na historii Dawida B., młodego przedsiębiorcy z Łodzi, którego media porównywały niekiedy do polskiego Wilka z Wall Street. Mężczyzna szybko dorobił się fortuny na sprzedaży dopalaczy — środków psychoaktywnych nieuwzględnionych w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii. Nazywając je nawozem albo produktami kolekcjonerskimi nieprzeznaczonymi do spożycia, obszedł lukę w prawie i nie musiał podlegać kontroli Państwowej Inspekcji Farmaceutycznej. Owocami sprytu nie cieszył się jednak długo, bo Ministerstwo Zdrowia nie pozostało obojętne wobec fali hospitalizacji na oddziałach toksykologicznych. Dziś, po 3,5-letniej odsiadce w więzieniu, jest poszukiwany w związku z handlem dopalaczami w sieci.
Gra o wszystko
Z dotychczasowych zapowiedzi Króla dopalaczy wynika, że twórcy chcą upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. W duchu odpowiedzialności społecznej przypominają o szkodliwości dopalaczy. Nie idą jednak w sam dydaktyzm, osadzając losy Dawida B. w konwencji kina sensacyjnego. Pokazują, że bohater zachłysnął się nagłym sukcesem, a chwilę potem stracił nad nim kontrolę. — Kiedy pojawia się policjant, którego nie da się kupić, zaczyna się gra o wszystko. Czy Dawidowi uda się zatrzymać, zanim będzie za późno? Czy miłość zdoła go ocalić przed ostatecznym upadkiem? — pisze o punkcie zwrotnym w historii Monolith Films, dystrybutor nowości.
Tytułową rolę u Howla zagrał Tomasz Włosok, aktor znany m.in. z Emigracji XD, Kuleja. Dwóch stron medalu i Zielonej granicy. Za kreację Roberta w Piosenkach o miłości otrzymał nominację do Nagrody im. Zbyszka Cybulskiego. Poza nim w obsadzie filmu znaleźli się m.in. Vanessa Aleksander, Łukasz Simlat, Jan Frycz i Grażyna Szapołowska.

Dwa oblicza elektroniki
Za ścieżkę dźwiękową produkcji odpowiadają Łukasz Palkowski i Wojciech Urbański. Poza ich instrumentalnymi kompozycjami w kinach usłyszymy dwa utwory topowych polskich artystów. Pierwszy z nich, Chciałem być kimś Tymka, trafił do słuchaczy na początku miesiąca. O elektroniczną produkcję kawałka zadbał sam Urbański, który stworzył wcześniej z raperem album Odrodzenie. Podobnie jak w 2022 roku, tak i teraz wydobył z charakterystycznego głosu Buckiego wiele emocji.
Drugi singiel zapowiadający film to z kolei NIE CHCESZ WIEDZIEĆ. Jego autorki, Modelki, z pomocą producenta Vłodarskiego od jakiegoś czasu podkręcają tempo przed premierą debiutanckiej płyty. Nie inaczej stało się w tym przypadku. Muzyczno-filmowa propozycja trio wprowadzi w samo epicentrum imprezy, która nie dla wszystkich zakończy się pomyślnie.
Król dopalaczy wejdzie do kin 13 marca.
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach „newonce", „NOIZZ", „Czasopisma Ekrany", „Magazynu Kontakt", „Gazety Magnetofonowej" czy „Papaya.Rocks". Mieszka i pracuje w Warszawie.


