Czytasz
Kto zagra dla nas, gdy zabraknie prądu? | Artyści podczas blackoutu

Kto zagra dla nas, gdy zabraknie prądu? | Artyści podczas blackoutu

Załóżmy taki scenariusz: Całe miasto niknie w mroku, odcięto prąd. Czy to oznacza odcięcie również od muzyki? W zasadzie zależy to tylko od tego, jakiego rodzaju muzyków słuchamy. Którzy artyści ocalą nas podczas blackoutu?

Widmo kłopotów z energią cały czas widnieje gdzieś na horyzoncie. Praktycznie wszystko jest dzisiaj zależne od elektryczności i ciężko o sferę życia, w której poradzilibyśmy sobie bez prądu. Istnieje wciąż jedna z niewielu dziedzin, gdzie wszechobecna cyfryzacja i elektronizacja nie przejęły w pełni sterów. Muzyka! Choć niewątpliwie bardzo polubiła się z elektrycznością, wciąż do tworzenia i odgrywania jej nie jest ona niezbędna. Jacy artyści więc wciąż będą mogli praktykować swoje rzemiosło podczas blackoutu? Oto nasze typy.

JIMEK ze swoją orkiestrą

Artyści podczas blackoutu
Fot. Mateusz Czech

JIMEK i jego siedemdziesięcioosobowa (!!!) orkiestra to gwarancja jakości nie do podrobienia. Każdy, kto nie był na jego wielkim koncercie przedstawiającym Historię Polskiego Hip-hopu, powinien tego żałować. Było to totalnie wyjątkowe doświadczenie, a prawdziwe instrumenty nadały polskiemu hip-hopowi nowe życie. Jeśli jesteście ciekawi, możecie zerknąć, jak to wyglądało tutaj. Orkiestra podczas koncertu na Bemowie oczywiście korzystała z ogromnego nagłośnienia i wielu technologicznych udogodnień, niemniej sama muzyka była tworzona na żywo. JIMEK i jego mała armia wybitnych muzyków bez problemu mogłaby zagrać taki koncert w czasie zupełnego blackoutu, a efekt audio byłby w zasadzie identyczny. Robi wrażenie!

Sanah i jej wszystkie instrumenty

Zuzanna Irena Jurczak, znana w świecie jako Sanah, jest oczywiście wokalistką i samym swoim anielskim śpiewem mogłaby zabawić publiczność w czasie blackoutu. Pod tym względem nic nie różni jej od innych piosenkarek. Jednak w tym zestawieniu znalazła się nie tylko ze względu na swoje umiejętności wokalne! Sanah bowiem potrafi również grać na skrzypcach, fortepianie, pianinie, klawiszach i ukulele (😳). Można by więc rzec, że sama jest w stanie być dla siebie sterem, żeglarzem i okrętem na morzu komponowania muzyki. Te wszechstronne skillsy czynią z Irenki jedną z potencjalnie najbardziej atrakcyjnych artystek do słuchania podczas przerw w dostawach elektryczności. Certyfikowanie wartościowa artystka na ciężkie czasy!

Artyści podczas blackoutu
Artyści podczas blackoutu

Raperzy, którzy lecą całą zwrotę na jednym wdechu

Dawno już minęły czasy, w który raper był linczowany za np. wykorzystywanie autotune’a w swoich utworach. Wyspinani oldschoolowcy trakujący prawilny rap jak religię przez lata dręczyli takie postacie jak Young Igi czy nawet Quebonafide za modyfikowanie swojego głosu z pomocą technologii. Nie było w tym za dużo sensu, ale w sytuacji blackoutowej wszystko się odwraca. Co nam po artyście, który opiera się o filtry głosowe i różnorakie modyfikacje wokalu, gdy wysiądzie prąd? No niestety panowie newschoolowcy, w takim przypadku odpadacie w przedbiegach. W świecie bez elektryczności w cenie byliby przede wszystkim raperzy techniczni z naturalnie wyćwiczonymi aparatami mowy.

Idealnym przykładem może być np. Oki, który owszem, korzysta z wielu udogodnień technologii, ale ostatecznie ma wyrobioną przeponę i dykcję jak żyleta. To właśnie z pomocą robiących niesamowite wrażenie przyspieszeń i perfekcyjnie nawiniętych zwrotek na jednym wdechu Oki zaczął się wbijać w mainstream w okolicach początku 2019 roku. Co więcej, jak najbardziej potrafi to wszystko nawinąć na żywo bez żadnych wspomagaczy, co udowodnił na wielu swoich występach, w tym na ostatnim wielkim wydarzeniu w Lubinie.

Jakub i jego vibe grania w remizach na 45 osób

Jakub nadał idei kultywowania oldschoolu w Polsce kompletnie nowy wymiar. Okazało się, że ludzie wcale jakoś bardzo nie tęsknią za muzyką z dawnych lat, a… za całym tym kameralnym, lekko zaściankowym klimatem. Performens Jakuba to istny wehikuł czasu. Dzięki jego występom i relacji z publiką naprawdę można się poczuć jak dwie dekady temu. Co więcej, myślę, że kompletne wywalenie prądu tylko by poszerzyło kreatywność Jakuba i jego potencjał. Zero internetu, zero wykorzystywania mediów do promocji swoich mikro eventów w małych wsiach. Jakub rozwiesiłby plakaty i finito, kto wpadnie, ten wpadnie. Byłoby to wręcz idealne dopełnienie motywu lokalnego mini rapera.

Sprawdź też
bitwy fristajlowe

Artyści podczas blackoutu
Artyści podczas blackoutu

Warto dodać, że Jakub odnajduje się też fenomenalnie we freestyle’u, co udowodnił chociażby prawie wygrywając Bitwę o Południe kilka tygodni temu. Te skillsy wprost fenomenalnie wpasowują się w warunki blackoutowe. Nieduża sala, tłum kilkudziesięciu zajawkowiczów, a po środku Jakub, po prostu nawijając freestyle, bez mikrofonu, bez żadnych udziwnień, tylko czysty hip-hop.

Kuba Więcek ze swoją świtą

Wincyj instrumentów! Kuba Więcek to saksofonista jazzowy, który wraz z innymi instrumentalistami tworzy zespół Jazz Cats. Wydają się idealnym set upem na mroczne, pozbawione elektryczności godziny. Ich występy często urozmaicają wizualnie różne światełka i iluminacje. Podczas blackoutu to nie zdałoby egzaminu, ale nic straconego. W ramach naturalnego substytutu tych bajerów proponujemy świeczki, które dodatkowo dodadzą cozy jazzowego klimatu 😌

Artyści podczas blackoutu
Artyści podczas blackoutu
Copyright © Going. 2021 • Wszelkie prawa zastrzeżone