Beyoncé wypuszcza znienacka zmysłowy singiel. Promuje nim reedycję płyty „B’Day”
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach…
Beyoncé w miniony weekend sprawiła prezent Stanom Zjednoczonym, które obchodziły 250. urodziny, i zaprezentowała z zaskoczenia utwór MORNING DEW (DONK). Numer promuje jubileuszowe wznowienie wydanego wcześniej B’Day. O czym opowiada i co wiemy o rocznicowej reedycji?
Spis treści
Co robi Beyoncé w 2026 roku?
Po intensywnym okresie nagrywania i promocji płyty COWBOY CARTER oraz promującym je tournée w Stanach Zjednoczonych wokalistka pozwoliła sobie na odpoczynek od blasku reflektorów. Z cienia wyszła w lutym, pojawiając się na finale Super Bowl z mężem Jayem-Z i dwiema córkami: Blue Ivy i Rumi. Miesiąc później po raz pierwszy od dekady odwiedziła Met Galę, którą współtworzy jako współprzewodnicząca rady programowej. Na tę okazję założyła suknię projektu Oliviera Rousteinga z diamentowym szkieletem.
Kiedy wyjdzie nowa płyta Beyoncé?
Fanów zdobywczyni 35 nagród Grammy znacznie bardziej ciekawią jednak nie tyle jej wizyty na ściankach, co kolejne muzyczne kroki. W kuluarach szepcze się o tym, że w 2026 roku ukaże się dziewiąty studyjny krążek Bey. Wydawnictwo według nieoficjalnych informacji będzie stanowić domknięcie trylogii składającej się z albumów Renaissance (2022) i Cowboy Carter (2024) i orbitować gatunkowo wokół rocka. Byłby to trzeci po muzyce klubowej i country styl, któremu hołd składa wokalistka.
Sprawdź najlepsze koncerty popowe w Going.!
Choć żadne z tych doniesień nie zostało oficjalnie potwierdzone, Knowles-Carter nie zostawiła fanów z zupełnie pustymi rękami. W miniony weekend zaprezentowała MORNING DEW (DONK), czyli pierwszy singiel od dwóch lat. Zbieżność daty premiery z Dniem Niepodległości w Stanach Zjednoczonych kazała przypuszczać, że artystka wydała utwór na cześć swojej ojczyzny. Nic bardziej mylnego — piosenka o zupełnie niepatriotycznym wydźwięku promuje reedycję płyty B’Day, która w całości ujrzy światło dzienne 4 września, w dzień 45. urodzin gwiazdy.

O czym opowiada MORNING DEW (DONK)?
Numer wyprodukowany przez Pharrella Williamsa nie jest zupełną nowością. Albo powstał w 2006 roku podczas prac nad B’Day, albo w 2013 roku, gdy nadeszła era albumu Beyoncé. Do sieci po raz pierwszy wyciekł trzy lata temu. Teraz, ku uciesze nieco zaskoczonych fanów, artystka udostępniła go oficjalnie, ze zmysłowym czarno-białym lyric video. Klip zawiera niewykorzystane wcześniej ujęcia z sesji wykonanej przez Cliffa Wattsa, znanego fotografa gwiazd.
Osadzona w klimacie eterycznego R&B piosenka to aluzyjna opowieść o romantycznym napięciu, które może towarzyszyć zakochanym nawet po wielu latach wspólnego życia. Jej tytułu MORNING DEW, w dosłownym tłumaczeniu oznaczającego poranną rosę, bynajmniej nie należy odczytywać dosłownie. To raczej metafora budząca wyobraźnię i rozpalająca zmysły.
Dlaczego warto wrócić do płyty B’Day?
B’Day, druga płyta Amerykanki, która ukazała się w dniu jej 25. urodzin, to jeden z najciekawszych albumów z pogranicza R&B, hip-hopu i funku wydanych na początku XXI wieku. Zamieszczone na nim piosenki Déjà Vu, Irreplaceable, Green Light albo Ring the Alarm do dziś krążą na rotacjach radiowych. Stanowią świadectwo muzycznej pomysłowości artystki i emanację feminizmu, na fali którego Bey płynie aż do dziś.
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach „newonce", „NOIZZ", „Czasopisma Ekrany", „Magazynu Kontakt", „Gazety Magnetofonowej" czy „Papaya.Rocks". Mieszka i pracuje w Warszawie.

