Czytasz
Wizytówka: Muzeum Narodowe w Warszawie

Wizytówka: Muzeum Narodowe w Warszawie

18 maja obchodzimy Międzynarodowy Dzień Muzeów. Od 4 maja powoli otwiera się ich coraz więcej. Niedawno do listy ponownie udostępnionych zwiedzającym miejsc dołączyło Muzeum Narodowe w Warszawie.

Cover: mat. Muzeum Narodowego w Warszawie

12 maja otworzył się Gmach Główny, gdzie zobaczyć możemy aż 5 wystaw. O tym, jak MNW działa w czasie pandemii opowiedział Going. jego dyrektor, profesor Łukasz Gaweł.

Gmach Główny Muzeum Narodowego w Warszawie kryje w sobie m.in. Galerię Sztuki Średniowiecznej. Monumentalne, złocone ołtarze z pełnymi milczącego wdzięku figurami świetnie eksponuje nowoczesna oprawa. Klimatycznie przyciemnione światło i grafitowe ściany uwydatniają plastykę rzeźb, konstrukcji i innych przedmiotów liturgicznych. Otwarta w nowej aranżacji w 2014 roku Galeria Faras ukazuje z kolei sztukę nubijską z okresu chrześcijaństwa. Wnętrze galerii naśladuje wnętrze kościoła z VIII w. , którego odkryte podczas wyprawy archeologicznej elementy eksponowane są zgodnie z pierwotnym umiejscowieniem w świątyni.

Muzeum Narodowe to jednak nie tylko sztuka sakralna. Zwiedzający mogą również podziwiać bogate zbiory m.in. rzemiosła artystycznego w Galerii Sztuki Dawnej a także arcydzieła malarstwa i rzeźby w Galerii Sztuki XIX Wieku, w której przykłady lokalne prezentowane są na tle tendencji artystycznych w innych zakątkach Europy. Nowocześnie zaprojektowana Galeria Wzornictwa Polskiego eksponuje zaś rodzimy design od modernizmu do współczesności, pokazując jak funkcjonalizm łączy się z estetyką. Te wystawy już teraz, w nieco zmienionych warunkach, można odwiedzić w MNW.

Otworzyli się Państwo 12 maja. W I fazie tzw. „odmrażania” powracają wystawy stałe. Czy będzie można również liczyć na powrót wystaw tymczasowych?

Łukasz Gaweł: W naszym muzeum otwieramy dla zwiedzających galerie stałe. Nie ma wystaw czasowych, bo jak wiadomo, ze względu na pandemię nie odbywały się nowe projekty ekspozycyjne ani wernisaże. Udostępniamy 5 wystaw stałych w gmachu głównym – Galerię Faras, Galerię Sztuki Średniowiecznej, Galerię Sztuki Dawnej, Galerię Sztuki XIX Wieku oraz Galerię Wzornictwa Polskiego. Otwarte są w systemie rotacyjnym. Podzieliliśmy je na dwie grupy, jednego dnia dla naszych gości dostępne są dwie galerie na parterze muzeum, w inne – trzy, które znajdują się na piętrach.

Przestrzenie muzealne trzeba było oczywiście odpowiednio przystosować do nowych warunków zw. z pandemią. Jakie środki ostrożności zostały wprowadzone?

Oczywiście wprowadziliśmy środki ostrożności. Każdy wchodzący do MNW dezynfekuje dłonie płynem, który znajduje się przy wejściu do gmachu w specjalnych kubikach. Kasy oznaczono tak, aby zwiedzający w kolejce zachowywali odpowiedni dystans między sobą. Są informacje o tym, ile maksymalnie osób może przebywać w każdej z otwartych galerii. Obecnie ograniczyliśmy liczbę zwiedzających mogących przebywać w danym pomieszczeniu przyjmując przelicznik 1 osoba na 15 metrów kwadratowych. Ochronę oraz opiekunów ekspozycji wyposażyliśmy w środki ochrony osobistej. Oczywiście utrzymujemy rygor sanitarny i dezynfekujemy wszelkie powierzchnie, z którymi mogą mieć kontakt goście, takie jak klamki, panele wind, poręcze itp.

Galeria Sztuki Średniowiecznej. Fot. Bartosz Bajerski / MNW

Na jakie największe trudności/problemy napotkali Państwo w okresie pandemii oraz przy okazji wprowadzania nowych zasad zwiedzania? Czy wprowadzenie tych zasad jakoś diametralnie wpłynęło/wpłynie na sposób zarządzania/prowadzenia muzeum?

Trudno mówić tu o problemie. Wymagające było przygotowanie pracowników i przestrzeni, oznaczenie jej w taki sposób, żeby była bezpieczna i dla obsługi, i dla zwiedzających. Jeśli chodzi o multimedia, są one po prostu wyłączone, nie są też dostępne stacjonarne audioprzewodniki. Treści multimedialne udostępniliśmy na naszej stronie internetowej i zapraszamy zwiedzających do korzystania z własnych urządzeń mobilnych.

Jak Pan myśli, jak te nowe obostrzenia/zasady wpłyną na frekwencję? Jak wpłyną też i na samego zwiedzającego? W obecnych warunkach ludzie mogą bać się zamkniętych przestrzeni.

Sądzę, że proces powrotu do poprzedniego poziomu frekwencji w muzeum będzie trwał miesiącami. Wydaje się, że ludzie będą unikali zamkniętych przestrzeni. Wyobrażam sobie, iż duża część widzów będzie po prostu rezygnowała z wizyty z uwagi na strach przed kontaktem z innymi ludźmi i przebywaniem w pomieszczeniach zamkniętych. Poza tym proszę pamiętać, że obecnie w MNW nie ma możliwości zwiedzania grupowego, a to grupy były zawsze bardzo wysokim wskaźnikiem w statystykach odwiedzin w muzeach. W związku z tym przewidujemy, że w najbliższym czasie frekwencja będzie bardzo niska. Nie pokuszę się tu o prognozowanie, jak niska, ale widzimy, łącznie z moimi kolegami-dyrektorami innych placówek, że obecnie liczba zwiedzających w porównaniu ze stanem sprzed pandemii jest wręcz symboliczna.

Dodatkowo teraz odpadają wszelkie zajęcia grupowe, zajęcia dla dzieci itp. itd.

Nie ma żadnych zajęć grupowych, edukacyjnych, spotkań i wykładów, nie ma wernisaży, nie ma oprowadzań kuratorskich – jest tylko możliwość indywidualnego wejścia do galerii i kontemplowania sztuki.

Jaką widzi Pan przyszłość muzeum/zwiedzania w takiej formie? Czy obecnie dużo działań nadal będzie odbywać się w sieci? Czy jest to jakiś sposób na przetrwanie, rozwiniecie oferty muzeum w momencie, gdy w tzw. realu jest ona bardzo ograniczona?

Oferta online pozostanie, niektóre aktywności w internecie na pewno będziemy utrzymywać. Zresztą one były również wcześniej, ale nie tak rozbudowane i intensywne. Nie oszukujmy się jednak, oferta online jest czymś zupełnie innym niż osobisty, bezpośredni kontakt ze sztuką. Muzeum jako fenomen kulturowy polega właśnie na tym, że człowiek ma kontakt z autentycznym dziełem sztuki – i to jest niepodrabialne i niezastępowalne doświadczenie.

Oferta online jest dla mnie zupełnie inną aktywnością kulturalną. To jak możliwość obejrzenia rejestracji spektaklu teatralnego zamiast uczestniczenia w nim na żywo. Oferta online pozostanie, ale wolałbym traktować ją jako uzupełnienie oferty podstawowej muzeum. Ona jest też bardzo dobrym medium do zdobywania wiedzy, poznawania dzieł sztuki, informacji o autorach, prądach w sztuce, jej zjawiskach. To też solidny materiał edukacyjny opowiadający o kulturze ogólnie, łączący w sobie pozornie odległe od siebie zjawiska. Mamy jednak nadzieję, że pandemia będzie wygasała i wrócimy do stanu równowagi, czyli widzów w galeriach, bo to jest podstawa działania muzeum.

stołek PLOPP, 2008, proj. Oskar Zięta, prod. Zieta Prozessdesign, stal nierdzewna, spawana, formowana pod ciśnieniem

Według mnie oferty online placówek kulturalnych sprawiają, że ludzie są bardziej zainteresowani sztuką, czy w ogóle działalnością takich instytucji. Będąc w domach mają więcej okazji zobaczenia jakiegoś wykładu online czy oprowadzania, co może docelowo sprawić, że po rozluźnieniu restrykcji zechcą wybrać się do tych miejsc osobiście. Zwłaszcza, że teraz mamy o wiele mniej tych miejsc do wyboru. Ja widzę w tym szansę na obudzenie w ludziach chęci obcowania z prawdziwymi muzealnymi obiektami.

Sprawdź też
Enchanted Hunters Carpigiani Going.

Mam nadzieję, że tak się dzieje, ale to też jest kwestia badań, które niedługo prawdopodobnie będą przeprowadzane i opiszą, jak ta oferta była konsumowana, czy faktycznie były to nowe grupy uczestników. Nie oszukujmy się, nie ma prostego przeniesienia publiczności „normalnej” na internetową. Liczba zwiedzających rocznie nie musi być proporcjonalna do liczby widzów aktywnych w sieci. To są dwa różne sposoby kontaktu z muzeum. Zobaczymy, czas pokaże.

Jakie największe wyzwania stoją przed instytucją kultury jaką jest muzeum w obliczu pandemii? Jak wyobraża sobie Pan funkcjonowanie Muzeum w tej nowej zmienionej rzeczywistości? 

Najtrudniejszym wyzwaniem, choć nie do końca zależnym od działalności muzeum, jest w moim pojęciu odbudowanie zaufania – nie tyle do instytucji, co do zbiorowego uczestniczenia w kulturze. Mam jednak nadzieję, że potrzeba kontaktu ze sztuką, czy po prostu z sektorem kultury, spowoduje, że ludzie będą przełamywać lęki i powrót do normalności będzie tylko kwestią czasu. Pytanie, kiedy wrócimy do stanu sprzed pandemii. Myślę, że nikt nie jest na tyle odważny, żeby to prognozować.

Pamiętajcie, że profilaktyka, higiena i przestrzeganie zasad w kontaktach międzyludzkich to teraz bardzo istotne sprawy. Poniżej przeklejamy Wam ważną informację:

– często i dokładnie myj ręce, używając mydła i wody

– kiedy kaszlesz lub kichasz, zakrywaj usta i nos – najlepiej chusteczką lub rękawem

– zachowaj co najmniej 1.5 metra odległości od osób, które kaszlą i kichają

– unikaj skupisk ludzkich. Stosuj się do zaleceń i komunikatów dotyczących przeciwdziałania koronawirusowi

Jeśli masz objawy lub kontakt z osobą zakażoną, powiadom o tym telefonicznie stację sanitarno-epidemiologiczną pod numerem 800-190-590

Nie panikujcie, uważajcie!

Copyright © Going. 2020 • Wszelkie prawa zastrzeżone