Czytasz
Bedoes TOP 5 kawałków E V E R

Bedoes TOP 5 kawałków E V E R

Bedoes wskoczył właśnie na zupełnie inny level. 2115 przerodziło się z ekipy w wytwórnię. To dobry moment, żeby przyjrzeć się jego karierze i wybrać najlepsze tracki w jego dorobku.

Stało się to, o czym mówiło się od jakiegoś czasu. 2115 jest już oficjalnie labelem, którym dowodzi nie kto inny, jak sam Bedi. Jak sam mówi:

Dzisiaj spełniam kolejne marzenie z ulicy – zakładam własną niezależną wytwórnię i zaczynam pisać historię 2115 jako labelu, nadal mogąc liczyć na wsparcie SBM, za co zawsze będę wdzięczny.

„Gonimy sny z ulicy” to hasło które towarzyszyło mi przez ostatnie sześć lat. W 2016 roku, kiedy podpisałem jako jeden z dwóch pierwszych artystów kontrakt z wytwórnią SB Maffija, jako dla jednego z największych fanów tej ekipy to było dla mnie spełnienie marzenia z ulicy. […]

Złote, platynowe i diamentowe płyty to jest dla mnie spełnienie marzenia z ulicy. To, co dostałem od SBM to coś, czego nie dałaby mi żadna wytwórnia na świecie, bo to, co dostałem stanowczo wykracza poza obowiązki jakiejkolwiek wytwórni, naszej relacji zawsze zdecydowanie bliżej niż do biznesowej było do rodzinnej. […]”

Co dalej? Jakie projekty są na horyzoncie 2115? Bedi uderzy z kolejnym solo czy może postawi na współpracę? Pytania się piętrzą, a na odpowiedzi przyjdzie nam zapewne jeszcze chwilę poczekać. W międzyczasie przyjrzyjmy się najmocniejszym i najważniejszym kawałkom w karierze Bedoesa. To właśnie dzięki nim jest dziś jednym z najbardziej rozpoznawalnych raperów w Polsce.

bedoes top 5

BEDOES TOP 5 KAWAŁKÓW E V E R

Bedoes – Jumpman

BEDOES TOP 5

Tego zestawienia nie mógł otworzyć żaden inny numer. Jumpman to metaforyczny i dosłowny skok na scenę. Młody Bedi pokazał wachlarz swoich umiejętności, które w pakiecie z niebywałą charyzmą zapowiadały jego świetlaną przyszłość. Jak wiemy, prognozy się potwierdziły. „2115 to gang, SB to mafia” nabiera dziś dodatkowego znaczenia. Niezależnie od tego czy darzycie Bediego sympatią czy też nie – trzeba przyznać, że tego typu historie są naprawdę urzekające. Niewielu raperów może się pochwalić podobnymi osiągnięciami, a już na pewno nie w tym wieku.

Bedoes – Gustaw

Gustaw zdaje się być jednym z pierwszy przykładów formowania się pewnej formuły, z której Bedi będzie jeszcze wielokrotnie korzystał w przyszłości. O czym mowa? O charakterystycznej mieszance szczerości, nieco wstydliwymi smaczkami z życia i kwitowania ich mocnym bragga. To tak, jakby Bedoes rozumiał, że aby skutecznie zaatakować przeciwnika, musi najpierw sprawić, że ten opuści nieco gardę. Raperzy, którzy opierają swój image na jednowymiarowym modelu groźnego chada i kozaka nie budzą zbyt wielkich emocji. Brakuje im odpowiednich proporcji, zrównoważenia tonów i sprawienia, że ich wersy są wiarygodne. Bedi jest tego przeciwieństwem i to robi ogromną robotę.

Bedoes – Kwiat Polskiej Młodzieży

BEDOES TOP 5

Gustaw był zwiastunem szczerego do bólu Bediego, Kwiat Polskiej Młodzieży jest już czystym ekstraktem jego duszy. Spowiedzią Tonego Soprano (którego Bedi wrzucił ostatnio na swoje profilowe na FB) u Dr. Melfi. Złośliwi wytkną przedramatyzowane wersy i nadmierną wczutę, ale prawda jest taka, że kawałki tego typu są ewenementem. Każda kolejna linijka uderza z jeszcze większą siłą, a końcowy chwyt z fragmentem a capella rozbraja jak mało co w polskim rapie.

Sprawdź też
Bedoes i Tromba

Bedoes – Wpłatomat (Tomb diss)

Zarzuty o korzystanie z pomocy ghostwriterów (w tym Tomba) przy okazji beefów prześladowały Bediego i stanowiły rysę na jego ulicznym honorze. Niezależnie od tego jak było naprawdę, Wpłatomat wyjaśnił te kwestie i zamknął usta hejterom. Pojedynek z królem panczy mógł się skończyć blamażem. Bedi udowodnił jednak, że potrafi strzelać nie tylko w powietrze, a swoje braggowe linijki może – jeśli tylko zechce – skroić pod konkretną osobę. Po Tombie ani widu, ani słychu, a Bedi siedzi wygodnie w rydwanie i knuje wydawnicze ruchy. 1-0 dla głowy 2115.

Bedoes – 1998

1998 to przełomowy numer w dorobku Bedoesa. To właśnie przy jego okazji zdał sobie sprawę z tego, że agresywne flow i energetyczne bity warto skontrować bardziej melancholijnymi fragmentami. Słychać to już od pierwszych sekund. Dramaturgia tego kawałka jest na zupełnie innym poziomie niż wszystko, co wypuścił przed nim. Nieprzypadkowo stało się to przy okazji projektu współtworzonego z Lankiem – jego wpływ jest tu mocno wyczuwalny. Jeśli byłbym zmuszony wybrać jeden utwór, który idealnie oddaje najsilniejsze atuty Bediego, to byłby nim właśnie ten.

Copyright © Going. 2021 • Wszelkie prawa zastrzeżone