Duet Brutalismus 3000 wziął udział w kampanii Tindera. Opowiedział swoją historię
Studentka komunikacji medialno-kulturowej. Najczęściej pisze o muzyce – szczególnie szeroko…
Okazuje się, że osoby tworzące duet Brutalismus 3000 poznały się dzięki aplikacji randkowej. Chwilę po pierwszym spotkaniu powstał ceniony zespół.
Pierwsze kroki na scenie
Brutalismus 3000 to duet z Berlina specjalizujący się w muzyce elektronicznej. Tworzą go wokalistka Victoria Vassiliki Daldas oraz producent Theo Zeitner. Chociaż zespół powstał już w 2019 roku, jego debiutancki album ULTRAKUNST ujrzał światło dzienne dopiero dwa lata temu.
W połowie lipca 2024 roku wydał natomiast EP-kę GOODBYE SALÒ. Projekt cieszył się dużym uznaniem, m.in. dzięki łączeniu różnych stylistyk, jednocześnie konsekwentnie podążając w charakterystycznym dla niego klimacie. Ostatnio znalazł się za to na liście producentów i tworów, które zdefiniowały ostatnie 12 miesięcy według portalu Mixmag.
Jeśli już wkręcisz się w tę muzykę, pokochasz ją na całe życie. Drum and bass wciąż ma się dobrze
Brutalismus 3000: historia wyjątkowej relacji
Z najnowszego spotu popularnej aplikacji randkowej wynika, że o swojej pasji do muzyki para dowiedziała się właśnie na Tinderze, a rok później powstał Brutalismus 3000. – Historia Victorii i Theo jest świadectwem zdolności Tindera do dawania nowym pokoleniom możliwości nawiązywania wartościowych relacji – powiedział magazynowi Mobile Marketing Paolo Lorenzoni, wiceprezes marki ds. marketingu w regionie EMEA.
W 30-sekundowym materiale wideo poznajemy mocno streszczoną historię duetu. Widzimy w niej pierwsze wspólne sesje nagraniowe w sypialni oraz wyprzedaną europejską trasę koncertową sprzed dwóch lat. Całość kampanii wieńczy slogan aplikacji, czyli It starts with a swipe. Czas promocji przypadł na szczyt sezonu Tindera. W okresie od grudnia do walentynek na platformie wymienianych jest o ponad 298 milionów polubień i 2,1 miliona wiadomości więcej.
Studentka komunikacji medialno-kulturowej. Najczęściej pisze o muzyce – szczególnie szeroko pojętym polskim hip-hopie. Stała bywalczyni wszelkich koncertów, zawsze z analogiem albo cyfrówką w kieszeni.

