Czytasz
Fotofestiwal w Łodzi – czym jest współczesna wspólnota?

Fotofestiwal w Łodzi – czym jest współczesna wspólnota?

fotofestiwal

Dziś rozpoczyna się Fotofestiwal – Międzynarodowy Festiwal Fotografii w Łodzi. Hasłem tegorocznej edycji jest „wspólnota”. Czym jest w obliczu ostatnich wydarzeń w Europie? Na to pytanie spróbuje odpowiedzieć kilkadziesiąt międzynarodowych wystaw i program wydarzeń towarzyszących. Festiwal potrwa od 9 do 26 czerwca.

Wojna, pandemia, zmiany klimatyczne czy kryzys humanitarny – w niespokojnych czasach pytanie o wspólnotę wydaje się wyjątkowo ważne, bo tylko na niej możemy budować przyszłość. Czym może być w XXI wieku? W ramach 21. edycji łódzki Fotofestiwal zaprosił do współpracy festiwale z Ukrainy i Białorusi, w praktykę przekłuwając solidarnościowe hasła. W czerwcu do Łodzi zawitają gościnnie Miesiąc Fotografii w Mińsku oraz Odesa Photo Days, które nie mogły odbyć się w swoich macierzystych lokalizacjach z uwagi na dyktaturę Łukaszenki oraz panującą w Ukrainie wojnę.

Kiedy zaczynaliśmy pracę nad programem, słowo WSPÓLNOTA – wybrane na temat edycji – miało inny ładunek emocjonalny niż dziś.

Po nieuzasadnionym i zbrodniczym ataku Rosji na Ukrainę, w trakcie gdy miliony Ukraińców_ek zmuszonych zostało do znalezienia tymczasowego domu, wszyscy patrzą inaczej na wartości takie jak jedność i solidarność.

Dziś, kiedy media przez wszystkie przypadki odmieniają hasło „wspólnota europejska”, a setki osób organizuje się, aby pomóc uciekającym przed wojną, chcemy wierzyć, że to właśnie „wspólnota” pozwoli nam przetrwać ten kryzys – mówią Franek Ammer, Krzysztof Candrowicz i Marta Szymańska z kolektywu kuratorskiego Fotofestiwalu.

Pavel Krichko, z wystawy „Dom który nie istnieje”, Fotofestiwal, Miesiąc Fotografii w Mińsku, mat. promocyjne

Fotofestiwal bezpośrednio reaguje na bieżącą sytuację nie tylko poprzez trójfestiwalową formułę 21. edycji. Z inicjatywy organizatorów palestyński reżyser Mohameda Almughanni kręci film o granicy ukraińskiej a syryjski filmowiec Rami Shai o uchodźcach w Polsce.

Oprócz powstających „na gorąco” dzieł jak zwykle możemy liczyć na szczegółowo przygotowany program główny, w ramach którego poruszone zostaną tematy takie jak rónouprawnienie, terroryzm czy bioróżnorodność.

Rahima Gambo, Tatsuniya, z wystawy „To, co mi się przytrafia, może mnie zmienić, lecz nie pozwolę, by mnie ograniczało”, mat. promocyjne

Wystawa To, co mi się przytrafia, może mnie zmienić, lecz nie pozwolę, by mnie ograniczało w Art_Inkubatorze to opowieść o walce z etnicznymi i genderowymi stereotypami. Projekt Rahimy Gambo Tatsunya II poświęcony jest sile oporu. Uczennice z północno-wschodniej Nigerii wspólnie przepracowują atak terrorystyczny grupy Boko Haram przeprowadzony na ich szkołę w 2013 roku. Poprzez serię warsztatów i program edukacyjny próbują poradzić sobie z ciężką rzeczywistością, która w projekcie Gambo zyskuje znamiona baśni. Z kolei amerykańska artystka Denae Howard opowiada o czarnoskórej społeczności w USA, uwypuklając pozytywne aspekty różnorodności. Obie artystki udowadniają, że sztuka ma prawdziwą moc sprawczą i może prowadzić do realnej zmiany.

Wojtek Radwański, Archiwum Protestów Publicznych, z wystawy „Solidarność, protest, troska”, Fotofestiwal 2022, mat. promocyjne

O podobnym poczuciu sprawczości opowiada wystawa Solidarność, protest, troska (w tej samej lokalizacji). Członkowie i członkinie Archiwum Protestów Publicznych, Pamela Bożek, Karolina Gembara, Yulia Krivich, Marta Romankiv, Za*Grupa oraz Solidarny Dom Kultury „Słonecznik” pod okiem kuratorki Marty Szymańskiej wspólnie przyglądają się strategiom pomocowym dla osób objętych kryzysem migracyjnym.

Marta Bogdanska, „Shifters”, (fot.Adolph E. Weidhaas), z wystawy „Wolność_Równość_Bioróżnorodność!, mat. promocyjne

Z kolei COEXIST Wolność, Równość, Bioróżnorodność! główną osią wizualnej narracji czyni naszych nie-ludzkich przyjaciół, uwagę kierując na zwierzęta, rośliny, grzyby i mikroorganizmy. Marta Bogdańska, Mishka Henner, Diana Lelonek, Daniel Szalai, Sheng-Wen Lo, Francesca Todde i Kolektyw ZOEpolis konstruują międzygatunkową wspólnotę opartą na egalitaryzmie i otwartości. Kuratorem wystawy jest dyrektor festiwalu, Krzysztof Candrowicz.

Karassy i Granfalony to multimedialny projekt, będący pogłębioną refleksją na temat trwałości współczesnych wspólnot. Czy siła tradycji nadal ma w sobie solidaryzującą moc? Czy jesteśmy w stanie skomunikować się ze sobą odwołując do doświadczeń naszych przodków i przodkiń? Jak aktualne są archetypy, które zespajały przeszłe pokolenia? Zaproszeni przez kuratorów Ewę Ciechanowską i Filipa Gabriela Pudło artyści i artystki konstruują i dekonstruują kolektywną świadomość, zastanawiając się nad zasadnością jej istnienia. Efekt tych poszukiwań zobaczycie w Art_Inkubatorze.

Joanna Helander, z wystawy „Jedyne. Nieopowiedziane historie polskich fotografek”, mat. promocyjne

W Muzeum Miasta Łodzi królować będą z kolei kobiety. Wystawa Jedyne. Nieopowiedziane historie polskich fotografek to przedłużenie i rozszerzenie publikacji pod tym samym tytułem z 2021 roku. Jej autorka Monika Szewczyk-Wittek przeprowadza wywiady z fotografującymi w dobie PRL-u (i nie tylko) kobietami, jednocześnie opowiadając historię polskiej fotografii prasowej. Tym razem w roli kuratorki zaprezentuje nam prace 13 fotoreporterek dokumentujących Polskę lat 70., 80. i 90.

Basia Budniak, z wystawy „Radosna śmierć obrazów”, mat. promocyjne

Eksperymentalna wystawa Radosna śmierć obrazów w Muzeum Książki Artystycznej przyjrzy się współczesnej reprezentacji jako efemerycznemu tworowi, bez określonego miejsca i czasu. Fotofestiwal to również forum przeznaczone dla młodych twórców i twórczyń z lokalnych uczelni. Studenci i studentki Łódzkiej Szkoły Filmowej zapytają, w jaki sposób tworzą się współczesne społeczności. Z kolei ASP w Łodzi odwołało się do wspólnotowego myślenia już na etapie tworzenia koncepcji wystawy i zaprosiło do współpracy inne akademie –  efektem będzie ogólnopolski przegląd uczelni artystycznych.

Sprawdź też
podróże po polsce

Mathias de Lattre, „Mother’s therapy”, program otwarty, mat. promocyjne

W sekcji Programu Otwartego jak zwykle zagoszczą wybrane przez międzynarodowe grono kuratorów i kuratorek talenty. W tym m.in. Mathias de Lattre, który w swoim osobistym projekcie Mother’s therapy skupia się na terapeutycznych właściwościach roślin halucynogennych. Z kolei Mateusz Kowalik podejmuje temat ucieczki w naturę, która na jego zdjęciach zyskuje niepokojący, mroczny charakter.

Mateusz Kowalik, „Devil’s rib”, Program Otwarty, mat. promocyjne

Do tego w Łodzi czeka nas rozbudowany program wydarzeń towarzyszących, który będzie skupiał się na budowaniu wspólnot tu i teraz.

Sam Fotofestiwal tworzony jest od 21 lat w duchu współpracy. W programie znajdzie się, oprócz ponad 40 wystaw, szereg wydarzeń tworzonych dla i z członkami najbliższych festiwalowi społeczności.

W trzech dzielnicach w Łodzi stanie Sąsiedzkie Studio Fotograficzne, gdzie będzie można wykonać sobie portret z najbliższym sąsiadem. Wspólnie z mieszkańcami Księżego Młyna zaprosimy na pikniki. A Muzeum Sztuki dla bliższych i dalszych sąsiadów zorganizuje wydarzenie Niedziela w Muzeum. Specjalne wydarzenia zostaną zorganizowane także dla miłośników książek fotograficznych i filmów.  – mówi Franek Ammer z kolektywu kuratorskiego.

Wystawy Fotofestiwalu będzie można zobaczyć w centrach festiwalowych: Art_Inkubator, Muzeum Książki Artystycznej, w pofabrycznym kompleksie OFF Piotrkowska, a także w kilkunastu galeriach miejskich uczestniczących w Programie Miasto.

Pełny program Fotofestiwalu